Gminy nie mogą sprzedawać długów lokatorów. Ważne stanowisko RIO …
Samorządy nie mają prawa do zbywania wierzytelności wynikających z najmu nieruchomości. Taką opinię wydała Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach, podkreślając, że w polskim systemie prawnym brakuje przepisów, które pozwalałyby jednostkom samorządu terytorialnego (JST) na tego typu transakcje.
Konflikt przepisów: Kodeks cywilny a finanse publiczne
Choć ogólne przepisy Kodeksu cywilnego dopuszczają przeniesienie wierzytelności na inny podmiot, Izba wskazała na istotne ograniczenia. Handel długiem jest możliwy tylko wtedy, gdy nie sprzeciwiają się temu konkretne zapisy ustawowe lub charakter samego zobowiązania.
W przypadku samorządów kluczowa jest ustawa o finansach publicznych, która – jak zauważa RIO – nie przewiduje możliwości sprzedaży należności pieniężnych przez sektor publiczny. Zgodnie z art. 42 ust. 5 tej ustawy, jednostki budżetowe mają ścisły obowiązek:
samodzielnego ustalania wysokości należności (również tych cywilnoprawnych),
podejmowania terminowych działań zmierzających do ich wyegzekwowania.
Co istotne, prawo nie daje samorządom zielonego światła na scedowanie tych obowiązków na firmy zewnętrzne czy osoby trzecie. W świetle tej interpretacji sprzedaż „portfela długów” czynszowych jest działaniem pozbawionym podstaw prawnych.
Miliardowe zaległości w skali kraju
Problem jest niebagatelny, co potwierdzają najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego. Statystyki z końca 2024 roku malują niepokojący obraz finansów gminnych:
Łączne zadłużenie lokatorów mieszkań komunalnych przekroczyło barierę 5,6 mld zł.
Średnia kwota zaległości przypadająca na jedno zadłużone mieszkanie w zasobach gmin to już ponad 17,5 tys. zł.
Biorąc pod uwagę powyższe rozstrzygnięcie RIO, gminy muszą polegać na własnych mechanizmach windykacyjnych, ponieważ szybkie pozbycie się problemu poprzez sprzedaż wierzytelności nie wchodzi w grę.








