Zgłoszenie dotyczące usuwania niebezpiecznych odpadów w Goleniowie
Do redakcji wpłynął list od mieszkańca Goleniowa, w którym opisano zdarzenia z soboty, 17 maja. Jak wynika z relacji autora, w lesie zlokalizowanym za Zakładem Karnym w Goleniowie odnaleziono odpady niebezpieczne w postaci beczek z substancjami ropopochodnymi. O sprawie informowano wcześniej na profilu społecznościowym redakcji, gdzie opublikowano dwa materiały wideo przygotowane przez jednego z mieszkańców.
Z pierwszego filmu wynikało, że o odnalezionych odpadach powiadomiono Gminę Goleniów. Drugi materiał pokazywał miejsce po usuniętych beczkach, w którym pozostała jedynie taśma ostrzegawcza.
Relacja świadka i okoliczności wywozu materiałów
Z doniesień czytelnika wynika, że w sobotę, 17 maja, podczas spaceru zauważył on moment zabierania beczek. Zgodnie z przekazaną relacją, czynności tych nie wykonywała wyspecjalizowana firma. Według autora listu osobą zabierającą odpady był obecny kierownik ochrony środowiska w Urzędzie w Goleniowie, Łukasz Jaroszewicz, a beczki miały zostać załadowane do prywatnego pojazdu.
Jak wynika z informacji zawartych w liście, odpady przewieziono następnie na teren Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (PGK) w Goleniowie. Autor pisma twierdzi, że PGK nie posiada uprawnień do składowania tego typu substancji ropopochodnych. W opinii nadawcy listu całe zdarzenie odbyło się bez dopełnienia wymogów ustawowych, w tym bez sporządzenia karty przekazania lub przyjęcia odpadów oraz bez rejestracji w systemie BDO.
Zgłoszenie do organów kontrolnych oraz zastrzeżenia formalne
Autor relacji zaznaczył, że nie zarejestrował zdarzenia z powodu braku telefonu, jednak zwrócił uwagę, że plac PGK jest objęty systemem kamer monitoringu. Zgodnie z treścią listu, sprawa została oficjalnie zgłoszona do Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ).
Redakcja przypomina, że nadesłane listy są publikowane bez korekty, a dane autorów pozostają wyłącznie do wiadomości redakcji. Poglądy wyrażane w liście stanowią stanowisko jego autora i nie są tożsame z opinią redakcji, która nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Gdzie i kiedy odnaleziono niebezpieczne odpady?
Według informacji zawartych w liście, beczki zawierające substancje ropopochodne odnaleziono w lesie za Zakładem Karnym w Goleniowie, a opisywane zdarzenie miało miejsce w sobotę, 17 maja.
Kto według relacji mieszkańca zabrał beczki z lasu?
Z relacji autora listu wynika, że beczki zostały zabrane przez kierownika ochrony środowiska w Urzędzie w Goleniowie, Łukasza Jaroszewicza, który załadował je do prywatnego samochodu.
Gdzie trafiły wywiezione odpady?
Zgodnie z informacjami podanymi przez czytelnika, odpady przetransportowano na plac należący do PGK w Goleniowie.
Jakie zastrzeżenia prawne podniesiono w sprawie wywozu odpadów?
W opinii autora listu wywóz nastąpił bez spełnienia obowiązków ustawowych wynikających z systemu BDO oraz bez wystawienia kart przekazania lub przyjęcia odpadów. Autor wskazał także, że PGK nie ma możliwości składowania takich substancji.
Czy sprawa została zgłoszona do odpowiednich instytucji?
Tak, autor pisma zadeklarował, że zgłosił sprawę do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ).
Czytaj również:
https://goleniow24.info/list-do-redakcji-goleniow24-info-ul-puszkina/
https://goleniow24.info/list-do-redakcji-szafki-w-szkole/
Na ul. W. Polskiego jest tylko jeden śmietnik – List do Redakcji



Ciekawe co by było gdyby ten podpalacz grasujący w Kliniskach zabrał się za te odpady i nie daj Boże podpalił… Czym godny uznania i podziwu, że chłop sam do prywatnego samochodu zabrał te odpady bo służby jakoś się do tego nie kwapiły.
Z okoliczności opisanych w liście Czytelnika wynika, że w obliczu braku reakcji odpowiednich służb Pan Urzędnik uznał, że samodzielnie upora się z problemem odpadów, narażając przy tym WYŁĄCZNIE swoje zdrowie. Taka postawa Urzędnika powinna być nagrodzona – tymczasem Czytelnik usiłuje przedstawić Pana Łukasza w złym świetle. Powinniśmy bić brawo za zaangażowanie i sprawczość Pana Łukasza, a nie karcić za to, że komuś się chciało rozwiązać problem. Z własnego doświadczenia dodam, że Pan Łukasz to świetny specjalista – czego nie można powiedzieć o wielu osobach w goleniowskim urzędzie.
Duzo latwiej jest napisac negatywny list do redakcji, niz wywiezc smieci w czasie wolnym, prywatnym samochodem. Gdyby wiecej bylo ludzi czynu, takich jak Pan Lukasz, to moze w koncu by sie cos zmienilo na lepsze… Brawo za prawdziwe zaangazowanie!
Sprawa opisana w artykule budzi najwyższy niepokój – nielegalny wywóz odpadów niebezpiecznych przez osobę piastującą funkcję publiczną to nie tylko rażące naruszenie prawa, ale i zagrożenie dla środowiska oraz mieszkańców.
Chciałabym zapytać Redakcję – czy portal, jako pierwszy dysponujący informacjami i relacją świadka, przekazał ten materiał do właściwych organów, tj. Prokuratury i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska? Biorąc pod uwagę wagę sytuacji, byłoby to nie tylko uzasadnione, ale i konieczne dla dobra publicznego.