wtorek, 10 lutego, 2026
spot_img
Strona głównaSamorządGmina nie może chować dokumentów przed radnym. NSA ucina spór

Gmina nie może chować dokumentów przed radnym. NSA ucina spór

Gmina nie może chować dokumentów przed radnym. NSA ucina spór …

Radny, który domaga się wglądu w umowy zawierane przez spółkę komunalną, realizuje ważny interes całej wspólnoty – zwłaszcza wtedy, gdy chce prześledzić, na co idą publiczne pieniądze i skąd biorą się straty. Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że spółka komunalna nie mogła powołać się na rzekomy „brak szczególnie istotnego interesu publicznego”, żeby odmówić radnemu dostępu do umów.

Spór o dostęp do umów spółki komunalnej

Radny zwrócił się do Gminnego Centrum Sportu Trzebnica-Zdrój sp. z o.o. o udostępnienie wszystkich umów cywilnoprawnych zawartych w 2022 r. Spółka odpowiedziała, że chodzi o informację przetworzoną i zażądała wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Mimo przedstawionego uzasadnienia odmówiła udostępnienia dokumentów – zarówno w decyzji pierwotnej, jak i po ponownym rozpatrzeniu wniosku. Radny zaskarżył odmowę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Orzeczenie WSA we Wrocławiu (IV SA/Wr 595/22)

WSA przyznał, że żądane dane mają charakter informacji przetworzonej – spółka musiałaby przejrzeć wszystkie umowy, sporządzić ich kopie, dokonać anonimizacji itp. Jednocześnie sąd uznał, że radny wykazał istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego, ponieważ:

  • spółka jest w całości własnością gminy,

  • przedmiotem wniosku są umowy cywilnoprawne finansowane ze środków publicznych (w tym umowy zlecenia),

  • spółka wygenerowała znaczną stratę finansową – ponad 2,8 mln zł, wyraźnie wyższą niż w 2020 r.,

  • radny chce skontrolować zasadność i racjonalność ponoszonych wydatków oraz wykluczyć ewentualne nadużycia, a więc działa w interesie mieszkańców, a nie wyłącznie we własnym.

WSA uchylił decyzje spółki i zasądził na rzecz radnego zwrot kosztów postępowania. Spółka komunalna wniosła skargę kasacyjną do NSA, argumentując, że sam fakt bycia radnym nie wystarcza, by mówić o „szczególnie istotnym interesie publicznym”. Podnosiła też, że jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością ma własną osobowość prawną, a gmina nie zarządza nią bezpośrednio, więc związek między żądaniem radnego a wykonywaniem mandatu ma być – zdaniem spółki – luźny.

Rozstrzygnięcie NSA (III OSK 1358/23)

Naczelny Sąd Administracyjny skargę kasacyjną oddalił. Zwrócił uwagę, że na tym etapie postępowania nie ma już sporu co do tego, że chodzi o informację przetworzoną – przedmiotem rozważań pozostaje wyłącznie kwestia istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego.

NSA podkreślił, że w tej sprawie:

  • radny jasno wskazał, że chce przeanalizować wydatki spółki komunalnej, która wykonuje zadania gminy i jednocześnie generuje wysokie straty,

  • w orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że gospodarowanie mieniem komunalnym oraz środkami publicznymi z natury rzeczy ma szczególną wagę z punktu widzenia interesu publicznego,

  • radny jest typowym przykładem podmiotu, który może realnie wykorzystać informację przetworzoną dla dobra wspólnoty lokalnej, np. w ramach kontroli i nadzoru nad działalnością organów gminy i jej jednostek.

Sąd przypomniał też, że wnioski radnych o dostęp do informacji związanych z wykonywaniem mandatu korzystają z domniemania istnienia „szczególnie istotnego” interesu publicznego. Jeżeli organ chce temu zaprzeczyć, musi przedstawić konkretne, merytoryczne argumenty – ogólne twierdzenia, że radny działa np. „dla celów politycznych”, nie są wystarczające.

Spółka komunalna a obowiązek informacyjny

NSA zaznaczył, że fakt działania w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie ogranicza obowiązków w zakresie udostępniania informacji publicznej. Spółka komunalna jest jednym z instrumentów realizacji zadań własnych gminy, a jej wydatki i kondycja finansowa mają bezpośredni wpływ na sytuację mieszkańców i budżet samorządu.

Organ, który odmawia radnemu dostępu do informacji przetworzonej, nie może poprzestać na gołosłownych stwierdzeniach o braku interesu publicznego czy rzekomej „polityczności” działań radnego. Musi rzetelnie zbadać, czy informacje mogą być wykorzystane w ramach wykonywania mandatu dla dobra wspólnoty samorządowej.

W ocenie NSA zapewnienie radnemu dostępu do potrzebnej mu informacji przetworzonej – w sytuacji, w której chodzi o gospodarowanie środkami publicznymi i poważne straty spółki komunalnej – należy uznać za szczególnie istotne dla interesu publicznego w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

RELATED ARTICLES

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Most Popular

Recent Comments