Wydatki z budżetu gminy na portal wGoleniowie.pl – oto, co pokazują faktury …
Chcę odnieść się do artykułu, który ukazał się na portalu wGoleniowie.pl. Moja wcześniejsza skarga, którą wniosłam do władz, dotyczyła nierównego traktowania mediów. Nie chodziło o „plotki” czy pomówienia – fakty potwierdzają same dokumenty, które urząd udostępnił na wniosek radnej Anity Jurewicz. To są faktury wystawiane przez portal, które jasno pokazują, że portal był opłacany z budżetu gminy.
Między innymi były to kwoty: 500 zł, 700 zł, 800 zł za ogłoszenia i banery. Ale są też dwie faktury, od których włos się jeży na głowie: 2100 zł za „materiały zlecone” i 2000 zł za „opracowanie materiałów informacyjnych dla gminy Goleniów”. Jak można zlecać na zewnątrz opracowanie materiałów informacyjnych, skoro gmina ma własny wydział promocji, w którym pracuje kilka osób? W mojej ocenie to nie tylko brak logiki, ale i potencjalne naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
Podkreślę też, że żadna z opłaconych publikacji nie była oznaczona jako materiał płatny. Tymczasem prawo prasowe mówi wyraźnie: reklama czy ogłoszenie muszą być oznaczone w sposób niebudzący wątpliwości. W innym przypadku mieszkańcy są wprowadzani w błąd, bo nie wiedzą, że za publikację zapłacono ich własnymi pieniędzmi.
Dodatkowo warto wyjaśnić kwestię patronatu medialnego.
Portal wGoleniowie.pl był jedynym medium w Goleniowie, które otrzymało patronat nad Festiwalem Hanzeatyckim. To powinno być wyróżnienie i chluba – patronat to nie jest tylko formalność. To obowiązek zapewnienia szerokiej, rzetelnej i profesjonalnej relacji z wydarzenia, które pozostaje w przestrzeni medialnej na lata. To oznacza odpowiedzialność za dokumentowanie i promowanie ważnej imprezy dla całej społeczności. Tymczasem ograniczanie się do kilku zdjęć czy nagranych ” z ręki ” filmików, jedynie z dwóch pierwszych dni, nie wypełnia znamion wyrażenia PATRON MEDIALNY !
Dziś, gdy dostęp do szerokiego zasięgu reklam internetowych jest na wyciągnięcie ręki, a gmina ma własny dział promocji, takie wydatkowanie środków trudno wytłumaczyć. Media powinny być niezależne i patrzeć władzy na ręce. Jeżeli zamiast tego korzystają z jej pieniędzy, trudno mówić o rzetelności czy obiektywizmie.
Na koniec chcę wyjaśnić, dlaczego ta skarga została przeze mnie wycofana. Po zebranym materiale dowodowym przez Komisję, kiedy wiedziałam już, że będzie ona uznana za zasadną – bo dokumenty mówiły same za siebie – zdecydowałam się ją wycofać. Zrobiłam to dlatego, że nie chciałam poniżyć pana Palicy w oczach opinii publicznej. W moim odczuciu musi on być pod ogromną presją życiową, skoro przyjmuje pieniądze z budżetu gminy i staje się w ten sposób zależny od przychylności lokalnych władz. To rzecz oczywista – jeśli ktoś daje zlecenie, oczekuje lojalności. Dlatego w dobrej wierze postanowiłam oszczędzić mu publicznego napiętnowania i nie dopuścić do tego, aby ta sprawa była prana na sesji, gdzie wymieniane byłyby jego nazwisko i redakcja.
Niestety, pan Palica postąpił w sposób, który trudno zrozumieć. Nie tylko sam podważył swoją wiarygodność, ale też wciągnął w to burmistrza, dając przeciwnikom władz do ręki mocny, zasadzony na faktach argument. A paliwo takie jest naprawdę drogocenne, bo prawda jest oczywista: opłacanie mediów przez władzę jest zakazane i zawsze prowadzi do utraty zaufania.
- Faktury dostępne TUTAJ








