Awaryjne lądowanie śmigłowca LPR w miejscowości Tarnówko
Jak wynika z informacji przekazanych przez oficera prasowego Państwowej Straży Pożarnej w Goleniowie, o godzinie 17:09 dwa zastępy JRG Goleniów zostały zadysponowane do zdarzenia z udziałem śmigłowca. Maszyna musiała wykonać awaryjne lądowanie w miejscowości Tarnówko ze względu na pojawienie się zadymienia w kabinie.
Przebieg działań służb i zabezpieczenie miejsca zdarzenia
W momencie przybycia pierwszego zastępu straży pożarnej na miejsce zdarzenia ustalono, że ćwiczebny śmigłowiec LPR o oznaczeniu SP-HXY znajdował się na zaoranym polu przy jednej z posesji w Tarnówku. Na miejscu była już obecna Lotniskowa Straż Pożarna, a z przekazanych ustaleń wynika, że nie zaobserwowano widocznych oznak pożaru.
Strażacy zabezpieczyli teren zdarzenia oraz prewencyjnie sprawili linię gaśniczą. Śmigłowiec został następnie poddany szczegółowej weryfikacji przy użyciu kamery termowizyjnej, która nie wykazała zagrożenia.
Ustalenie przyczyny zadymienia i zakończenie akcji
W toku czynności rozpoznawczych ustalono, że lekki dym wydobywał się z otworów ogrzewania kabiny. Na miejscu pojawił się mechanik, który dokonał wstępnej diagnozy, sprawdził stan maszyny i wykluczył istniejące niebezpieczeństwo.
Po przeprowadzeniu kontroli mechanik udzielił zgody na kontynuację lotu do miejsca docelowego w Zielonej Górze, po czym działania ratownicze zostały zakończone.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Dlaczego śmigłowiec LPR lądował awaryjnie w Tarnówku?
Przyczyną awaryjnego lądowania było zadymienie w kabinie maszyny. Szczegółowe rozpoznanie wykazało, że lekki dym pojawił się z otworów ogrzewania kabiny.
Jaki helikopter uczestniczył w zdarzeniu?
W zdarzeniu brał udział ćwiczebny śmigłowiec LPR o oznaczeniu SP-HXY.
Gdzie dokładnie wylądował śmigłowiec?
Maszyna wylądowała na zaoranym polu w pobliżu posesji znajdującej się w miejscowości Tarnówko.
Jakie służby brały udział w akcji ratowniczej?
W działaniach brały udział dwa zastępy JRG Goleniów oraz Lotniskowa Straż Pożarna. Na miejsce przybył również mechanik śmigłowca.
Czy w wyniku zdarzenia doszło do pożaru śmigłowca?
Nie stwierdzono oznak pożaru, a kontrola przeprowadzona przy użyciu kamery termowizyjnej wykluczyła bezpośrednie zagrożenie.
Czy śmigłowiec mógł kontynuować lot?
Tak, mechanik po sprawdzeniu maszyny i wykluczeniu zagrożenia udzielił zgody na lot docelowy do Zielonej Góry.
Czytaj również:
Sytuacja w urzędzie gminy Goleniów. Zmiany i kulisy w 2026 roku


