Radna A. Geblewicz w kontrze do słów burmistrza …
Obciążanie radnych obecnej kadencji odpowiedzialnością za zaległości z lat ubiegłych i uzasadnianie tym konieczność podnoszenia stawek podatku aż o ok. 20% dwa lata z rzędu uważam za głębokie nadużycie. Zarówno wobec nas radnych jak i mieszkańców.
W tamtym czasie nie byłam radną – był nim m.in. obecny burmistrz Krzysztof Sypień, który przez lata nie dopuszczał do waloryzacji podatków o wskaźnik inflacji.
Teraz natomiast przekonuje, że brak podwyżki uniemożliwi realizację inwestycji. Wcześniej jednak, przez lata, o to się nie martwił.
Podatki powinny być narzędziem równoważenia budżetu, a nie sposobem na gromadzenie nadmiarowych środków. W tegorocznym budżecie w niewielkim stopniu realizujemy wydatki majątkowe i dlatego głosowałam przeciw podnoszeniu podatku od nieruchomości.






