Afera w urzędzie? Oficjalnie cisza, ale Goleniów huczy od plotek …
W goleniowskim Urzędzie Miasta i Gminy zrobiło się gorąco – i to nie tylko z powodu wrześniowej aury. Do opinii publicznej docierają sygnały o kontrowersjach, w których pojawia się delikatny, wręcz pikantny wątek osobisty.
Podczas ostatniej konferencji prasowej wiceburmistrz, pytana wprost o sprawę, nie podała żadnych szczegółów. Tłumaczyła, że wszelkie zgłoszenia są rozpatrywane w oparciu o przepisy dotyczące sygnalistów, co oznacza pełną poufność i brak możliwości ujawniania danych czy kulis sprawy.
Oficjalnych informacji zatem brak, ale w niewielkim mieście, jakim jest Goleniów, wieści – zwłaszcza te bardziej sensacyjne – roznoszą się błyskawicznie. „Urzędowe korytarze” mają swoje życie i dziś temat numer jeden w rozmowach to właśnie ta sprawa.
Co ciekawe, niemal równolegle na Biuletynie Informacji Publicznej pojawiło się ogłoszenie o naborze na stanowisko kierownika jednego z wydziałów. W naturalny sposób część mieszkańców zaczęła łączyć te fakty, choć urząd oficjalnie nie komentuje, czy rekrutacja ma jakikolwiek związek z plotkowaną aferą.
Na razie więc pozostaje czekać na oficjalne komunikaty i trzymać się faktów. A faktem jest jedno: atmosfera w ratuszu gęstnieje, a zainteresowanie mieszkańców – rośnie z dnia na dzień.







