Radna Muszyńska – Popielarczyk pyta burmistrza wprost …
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Goleniowie radna Aleksandra Muszyńska-Popielarczyk po raz kolejny udowodniła, że uważnie przygląda się działaniom władz gminy i nie boi się zadawać trudnych pytań. Jej wystąpienie dotyczyło kwestii zatrudnienia w Urzędzie Miasta i Gminy Goleniowa osoby pana Marka Szymańskiego, który od niedawna również zasiada w jednej z rad nadzorczych Spółki Gminnej.
Radna zwróciła się bezpośrednio do burmistrza Krzysztofa Sypienia, prosząc o jasne wyjaśnienia w tej sprawie, mówiąc:
„Chciałabym, aby została udzielona informacja. Chyba od niedawna jeden z członków Rad Nadzorczych spółki gminnej został zatrudniony w Urzędzie. Chodzi mi o osobę Pana Marka Szymańskiego. Chciałabym poznać zakres jego czynności oraz na jakim stanowisku i od kiedy został zatrudniony, jak również, czy jego zatrudnienie wymagało przeprowadzenia konkursu, czy też było to zatrudnienie bez konkursu.”
Słowa radnej spotkały się z dużym zainteresowaniem nie tylko wśród mieszkańców, ale również wśród samych urzędników. Wielu z nich, zapytanych nieoficjalnie, przyznało, że nie ma wiedzy na temat zakresu obowiązków pana Szymańskiego ani procedury, w jakiej został zatrudniony. Tak naprawdę nikt nie wie czym właściwie ten pan się zajmuje i co należy do jego kompetencji.
Warto przypomnieć, że Marek Szymański został niedawno powołany do Rady Nadzorczej jednej z gminnych spółek, a w ubiegłorocznych wyborach samorządowych startował z list Komitetu Wyborczego Krzysztofa Sypienia. Mandatu radnego nie zdobył, jednak – jak zauważają niektórzy – mimo to znalazł zatrudnienie w strukturach podległych burmistrzowi.
Postawa radnej Muszyńskiej-Popielarczyk po raz kolejny pokazuje, że nie unika tematów niewygodnych i zawsze staje po stronie przejrzystości życia publicznego. Jej dociekliwość oraz konsekwencja w działaniu są dowodem, że samorządowa kontrola może być prowadzona z troską o mieszkańców, a nie dla efektu politycznego.
Takie pytania – choć niewygodne – są potrzebne. Bo właśnie one budują zaufanie mieszkańców do swoich przedstawicieli i pokazują, że rada miejska potrafi patrzeć władzy wykonawczej na ręce.








