Czy mieszkańcy Goleniowa dopłacają do cudzych śmieci? Radna wnosi o wyjaśnienia …
Gospodarka odpadami w gminie Goleniów staje pod znakiem zapytania. Radna Irena Henkelman skierowała do burmistrza Krzysztofa Sypienia szereg szczegółowych pytań, w których domaga się pełnej przejrzystości w rozliczaniu kosztów wywozu śmieci. Kluczowym pytaniem pozostaje: czy system jest szczelny i czy mieszkańcy nie ponoszą nadmiernych kosztów wynikających z obsługi firm oraz nieruchomości gminnych?
Gdzie podziały się konkretne kody odpadów?
Radna Irena Henkelman, analizując dotychczasowe zestawienia, wykazuje luki w raportowaniu zebranych nieczystości. Zwraca uwagę na brak precyzyjnych danych dotyczących m.in. tektury (kod 15 01 01), szkła (kod 20 01 02) oraz metali. Poważne wątpliwości budzi również kwestia bioodpadów – radna dopytuje o rozdzielenie odpadów kuchennych od tych pochodzących z terenów zieleni miejskiej, cmentarzy i parków.
Problem „nieruchomości niezamieszkanych”
Jednym z najmocniejszych punktów interpelacji jest żądanie rzetelnego rozdziału kosztów między mieszkańców a tzw. pozostałe tereny, do których należą szkoły, przedszkola, obiekty użyteczności publicznej oraz przedsiębiorcy. Radna domaga się wyjaśnień w kwestiach:
Weryfikacji faktur: W jaki sposób gmina sprawdza zgodność danych z fakturami wystawianymi przez PGK Sp. z o.o.?
Mechanizmu opłat: Czy koszty odbioru odpadów z nieruchomości gminnych są wliczane w opłaty wnoszone przez mieszkańców?
Działań osłonowych: Jakie kroki podejmuje gmina, aby mieszkańcy nie byli obciążani kosztami, za które nie odpowiadają?
Nadzór nad PGK i widmo podwyżek
Interpelacja uderza również w brak przejrzystości operacyjnej. Radna wskazuje na brak ogólnodostępnego harmonogramu odbioru odpadów od firm, co uniemożliwia weryfikację, czy śmieci przedsiębiorców nie mieszają się z tymi od mieszkańców na tych samych trasach odbioru.
Dodatkowo, nad systemem wisi widmo podwyżek związanych z uchwałą Związku Gmin R-XXI dotyczącej opłat w Regionalnym Zakładzie Gospodarowania Odpadami w Słajsinie. Radna oczekuje jasnej informacji, w jakim stopniu wzrost tych stawek przełoży się na portfele mieszkańców, a w jakim stopniu ewentualne podwyżki wynikają z niewłaściwego dopasowania systemu przez lokalne władze.
„Celem wniosku jest uzyskanie pełnej przejrzystości funkcjonowania systemu (…) tak aby możliwe było zweryfikowanie, czy mieszkańcy nie ponoszą nadmiernych kosztów” – podkreśla w dokumencie Irena Henkelman.
Do sprawy będziemy wracać po opublikowaniu oficjalnej odpowiedzi Urzędu Gminy.
- Interpelacja Radnej w oryginale TUTAJ








