MON stawia na mundury. Będzie więcej klas wojskowych w szkołach

0

MON stawia na mundury. Będzie więcej klas wojskowych w szkołach …

Ministerstwo Obrony Narodowej planuje znaczące zwiększenie liczby Oddziałów Przygotowania Wojskowego (OPW) w szkołach ponadpodstawowych. Zmiany mają wejść w życie już od września, co jest odpowiedzią na ogromne zainteresowanie młodzieży służbą wojskową oraz potrzebę wzmacniania obronności kraju.

Resort obrony narodowej przygotował projekt nowelizacji przepisów, który ma otworzyć drogę do tworzenia większej liczby klas mundurowych. Decyzja ta wynika z faktu, że obecne limity często okazują się niewystarczające w stosunku do liczby chętnych uczniów oraz wniosków składanych przez organy prowadzące szkoły, czyli najczęściej samorządy.

Nowe limity i większe możliwości

Kluczowym elementem propozycji MON jest zwiększenie limitu zezwoleń na tworzenie nowych oddziałów. W poprzednich latach zainteresowanie programem przerosło oczekiwania resortu, co zmuszało do ograniczania liczby nowych klas. Nowe przepisy mają sprawić, że system stanie się bardziej elastyczny, a samorządy chętniej będą otwierać takie kierunki, wiedząc, że otrzymają na nie finansowanie.

Program OPW to nie tylko nauka teorii, ale przede wszystkim praktyka. Uczniowie uczestniczą w szkoleniach prowadzonych przez jednostki wojskowe, odbywają obozy szkoleniowe i uczą się podstaw taktyki, strzelectwa oraz pierwszej pomocy medycznej w warunkach polowych.

Co zyskują uczniowie i szkoły?

Dla młodych ludzi wybór klasy o profilu wojskowym to konkretne korzyści na przyszłość:

  • Skrócona służba przygotowawcza: Absolwenci OPW mogą odbyć skrócony kurs szkolenia wojskowego.

  • Dodatkowe punkty: Uczniowie otrzymują preferencyjne punkty podczas rekrutacji do uczelni wojskowych oraz przy ubieganiu się o zawodową służbę wojskową.

  • Wyposażenie: Szkoły otrzymują dotacje celowe na zakup umundurowania dla uczniów oraz specjalistycznego sprzętu do szkolenia (tzw. „pakietów szkoleniowych”).

Wyzwanie dla lokalnych samorządów

Zwiększenie liczby oddziałów to sygnał dla lokalnych włodarzy i dyrektorów szkół. Powstanie klasy wojskowej wymaga ścisłej współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz jednostką patronacką, która odpowiada za merytoryczne przygotowanie uczniów. Samorządy, które zdecydują się na taki krok, mogą liczyć na dofinansowanie wynoszące do 80 proc. kosztów inwestycji związanych z wyposażeniem klas.

W obliczu obecnej sytuacji geopolitycznej, kształcenie proobronne staje się jednym z priorytetów państwa, a rosnąca liczba oddziałów przygotowania wojskowego ma być fundamentem dla przyszłych kadr Sił Zbrojnych RP.

Edukacja zdrowotna od 1 września przedmiotem obowiązkowym. Jest decyzja resortu

0

Edukacja zdrowotna od 1 września przedmiotem obowiązkowym. Jest decyzja resortu …

Od nowego roku szkolnego uczniów polskich szkół czeka istotna zmiana w planach lekcji. Edukacja zdrowotna, która zastąpiła dotychczasowe wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ), stanie się przedmiotem obowiązkowym. Minister edukacji Barbara Nowacka ogłosiła ostateczną decyzję w tej sprawie, wskazując jednocześnie na jeden istotny wyjątek.

Reforma nauczania o zdrowiu wchodzi w kluczową fazę. Po okresie, w którym nowy przedmiot był realizowany jako nieobowiązkowy (z niską frekwencją sięgającą około 30 proc. uczniów), Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało o nadaniu mu statusu obligatoryjnego od września 2026 roku. Decyzja ta ma na celu systemowe podejście do zdrowia psychicznego, fizycznego i społecznego młodych ludzi.

Co znajdzie się w programie?

Edukacja zdrowotna to projekt kompleksowy, który wykracza poza ramy dotychczasowego WDŻ. Program nauczania opiera się na faktach naukowych i ma przygotować uczniów do radzenia sobie z wyzwaniami współczesnego świata. Do głównych obszarów tematycznych należą:

  • Zdrowie psychiczne: profilaktyka problemów emocjonalnych, budowanie poczucia własnej wartości i umiejętność szukania pomocy.

  • Higiena cyfrowa: bezpieczeństwo w sieci, przeciwdziałanie uzależnieniom od Internetu i nowych technologii.

  • Odżywianie i aktywność fizyczna: kształtowanie zdrowych nawyków żywieniowych oraz zapobieganie chorobom cywilizacyjnym.

  • Pierwsza pomoc i bezpieczeństwo: praktyczne umiejętności ratowania życia oraz dbałość o bezpieczeństwo własne i innych.

  • Profilaktyka uzależnień: edukacja dotycząca szkodliwości używek.

Kluczowy wyjątek: wiedza seksualna

Najwięcej kontrowersji budził moduł dotyczący zdrowia seksualnego. Odpowiadając na głosy części rodziców i organizacji społecznych, resort edukacji zdecydował o wprowadzeniu kompromisowego rozwiązania.

Choć cały przedmiot będzie obowiązkowy, to komponent dotyczący wiedzy o zdrowiu seksualnym pozostanie nieobowiązkowy. O udziale dziecka w tej części zajęć decydować będą rodzice lub prawni opiekunowie. W przypadku uczniów pełnoletnich w szkołach ponadpodstawowych, decyzję o uczestnictwie podejmą oni samodzielnie.

Wyzwania dla samorządów

Wprowadzenie edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego to także wyzwanie organizacyjne i finansowe dla jednostek samorządu terytorialnego. Szacuje się, że w ciągu najbliższej dekady samorządy wydadzą na ten cel około 2,5 mln zł, przy wsparciu z budżetu państwa na poziomie blisko 23 mln zł.

  • Źródło foto – Oficjalny profil Barbara Nowacka

Raport z goleniowskich szkół: Przemoc i bezradność to codzienność uczniów

0

Raport z goleniowskich szkół: Przemoc i bezradność to codzienność uczniów …

Gmina Goleniów zmierzyła się z prawdą, której wielu dorosłych wolałoby nie słyszeć. Wyniki ankiety, zainicjowanej przez Młodzieżową Radę Miejską w Goleniowie, przeprowadzonej wśród 842 uczniów są wstrząsające: szkoła dla setek dzieci nie jest bezpieczną przystanią, lecz miejscem, gdzie przemoc, niesprawiedliwość i mur milczenia są na porządku dziennym.

Systemowa ślepota: Przemoc, której nikt nie widzi?

Największym grzechem goleniowskiej oświaty zdaje się być ignorowanie problemów. Uczniowie wprost wskazują, że najczęściej bagatelizowanym zjawiskiem jest szeroko pojęta przemoc.

  • 441 uczniów w badanej grupie doświadczyło przemocy słownej.

  • Niesprawiedliwe traktowanie zgłosiło 355 osób

  • Co najmniej 220 uczniów padło ofiarą przemocy fizycznej.

  • Szacunkowo, biorąc pod uwagę wszystkich uczniów w gminie, problem wyzwisk może dotyczyć ponad 2700 młodych ludzi.

    Mimo tak ogromnej skali, to właśnie przemoc jest najczęściej ignorowana przez system (146 wskazań w odpowiedziach otwartych). Uczniowie czują, że ich skargi trafiają w próżnię.

Nauczyciel – autorytet czy źródło stresu?

Dokument obnaża kryzys relacji na linii uczeń-nauczyciel. Problemy z kadrą pedagogiczną i poczucie bycia traktowanym „z góry” to jedne z najczęstszych bolączek.

  • Uczniowie skarżą się na niesprawiedliwe traktowanie, które w skali gminy dotykać może ponad 2200 osób.

  • 75 respondentów (co przekłada się na blisko 500 uczniów w gminie) uważa, że sytuację poprawiłoby po prostu lepsze traktowanie przez nauczycieli.

  • Pojawiają się sygnały o presji i zastraszaniu, z którymi zetknęło się 201 ankietowanych.

    Najsmutniejszy wniosek: „Nie wiem, jak mi pomóc”

Najbardziej porażająca jest skala rezygnacji wśród młodzieży. System edukacji zawiódł tak bardzo, że uczniowie przestali wierzyć w jakąkolwiek zmianę.

  • Ogromna grupa 327 uczniów (ponad 2000 w skali gminy) nie potrafi wskazać żadnego rozwiązania, które mogłoby poprawić ich sytuację.

  • Wielu uczniów nie zna swoich praw lub nie ma pojęcia, gdzie szukać ratunku.

  • W ankietach pojawiają się dramatyczne, pojedyncze sygnały o molestowaniu, kradzieżach czy skrajnym wykluczeniu, które wymagają natychmiastowej interwencji.

Czas na Rzecznika Praw Ucznia

Wnioski płynące z analizy są jednoznaczne: dotychczasowe metody wsparcia są niewystarczające. Uczniowie domagają się dostępu do realnej pomocy, lepszej komunikacji i szacunku. Konieczne jest podjęcie konkretnych kroków, w tym powołanie Rzecznika Praw Ucznia, który stanie się prawdziwym głosem tych, których dziś nikt nie słucha.

Magia ukryta w kropkach: Wyjątkowa wystawa Małgorzaty Patraszewskiej w QULT KAFKA

0

Magia ukryta w kropkach: Wyjątkowa wystawa Małgorzaty Patraszewskiej w QULT KAFKA …

Jeśli szukacie dzisiaj odrobiny koloru i pozytywnej energii, koniecznie skierujcie swoje kroki na ulicę Dworcową. Już dziś o godzinie 14:00 kawiarnia QULT KAFKA zamieni się w przestrzeń pełną magii za sprawą wystawy prac Pani Małgorzaty Patraszewskiej, znanej szerszej publiczności jako Małgosia Ala Pat.

Twórczość Pani Małgorzaty to rękodzieło totalne, wychodzące prosto z serca. Artystka od lat doskonali unikalną technikę kropkowania (dottingu), tworząc hipnotyzujące mandale, które zachwycają precyzją i feerią barw. Każda postawiona kropka to fragment większej opowieści, w którą każdy z nas może się dziś zanurzyć.

Nie tylko obrazy

To, co wyróżnia prace Małgorzaty Patraszewskiej, to fakt, że jej pasja nie kończy się na płótnie czy drewnianych kołach. Artystka ożywia przedmioty codziennego użytku, nadając im drugie, artystyczne życie. Na wystawie będzie można zobaczyć niezwykłe transformacje:

  • Meble, które stają się centralnym punktem wnętrza,

  • Buty i torebki, zamienione w unikatowe akcesoria,

  • Ubrania, niosące w sobie artystyczny przekaz.

Zaplanuj popołudnie z artystką

Organizatorzy przygotowali program, który pozwoli nie tylko nacieszyć oko, ale i poznać kulisy powstawania tych niezwykłych dzieł:

  • 14:00 – Start wystawy. Czas na spokojne podziwianie kolorowych, magicznych prac rozlokowanych w klimatycznym wnętrzu kawiarni.

  • 15:00 – Wyjątkowa okazja do spotkania z samą Artystką. Będzie można porozmawiać o inspiracjach, technice kropkowania i pasji, która napędza Panią Małgorzatę do tworzenia.

Zapraszamy wszystkich mieszkańców – i tych zakochanych w sztuce, i tych, którzy po prostu chcą spędzić miłe popołudnie – do poczucia tej niezwykłej energii. Zobaczcie na własne oczy, jak z tysięcy małych kropek rodzą się wielkie, zachwycające dzieła.

Gdzie? QULT KAFKA, ul. Dworcowa 1a Kiedy? Dzisiaj, start punktualnie o 14:00

Do zobaczenia przy kawie i sztuce!

KIEROWCY! DUŻE UTRUDNIENIA NA S3 POD GOLENIOWEM

0

KIEROWCY! DUŻE UTRUDNIENIA NA S3 POD GOLENIOWEM …

Jeśli planujecie podróż w stronę morza lub powrót do Szczecina, mamy dla Was ważne informacje dotyczące zmian w ruchu na drodze ekspresowej S3. Prace drogowe wymusiły wprowadzenie nowej organizacji ruchu, która znacząco wpłynie na czas przejazdu.

Gdzie spodziewać się problemów?

Utrudnienia występują na kluczowym odcinku trasy S3: między węzłami Goleniów Zachód a Goleniów Północ.

Nowa organizacja ruchu

Drogowcy wprowadzili istotne zmiany, na które należy zwrócić uwagę:

  • Wyłączona jezdnia: Lewa jezdnia (prowadząca w stronę Świnoujścia) została całkowicie wyłączona z użytku.

  • Ruch dwukierunkowy: Cały ruch został skierowany na jezdnię prowadzącą w stronę Szczecina, gdzie odbywa się on teraz w obu kierunkach.

Ograniczenia i bezpieczeństwo

W związku ze zmianami, na wspomnianym odcinku obowiązują rygorystyczne zasady:

  • Zakaz wyprzedzania na całej długości zwężenia.

  • Ograniczenie prędkości do 50 km/h – prosimy o zdjęcie nogi z gazu!

Zamknięte węzły i objazdy

Największe utrudnienia czekają na kierowców chcących skorzystać z węzła Goleniów Zachód. Zamknięte zostały łącznice na relacjach:

  1. Szczecin – Goleniów

  2. Goleniów – Świnoujście/Gdańsk

WAŻNE: Objazd dla zamkniętych relacji został wyznaczony przez węzeł Goleniów Południe. Warto wcześniej zaplanować trasę, aby uniknąć niepotrzebnego nadrabiania kilometrów.

Do kiedy potrwają prace?

Zgodnie z oficjalną informacją przekazaną przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), utrudnienia mają potrwać do 21 kwietnia 2026 roku.

Drogowcy zapewniają, że robią wszystko, aby zakończyć prace przed długim weekendem majowym. Celem jest pełna przejezdność trasy nad morze na nadchodzącą majówkę. Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności i wyrozumiałość!

ALARM W LASACH: Susza i seria pożarów w okolicach Goleniowa

0

ALARM W LASACH: Susza i seria pożarów w okolicach Goleniowa …

Sytuacja hydrologiczna w powiecie goleniowskim staje się krytyczna. Brak regularnych opadów oraz niepokojąco niskie stany wód w dorzeczu rzeki Ina sprawiły, że okoliczne kompleksy leśne zamieniły się w przysłowiową „beczkę prochu”. Służby mundurowe oraz leśnicy biją na alarm: ściółka jest ekstremalnie sucha, a zagrożenie pożarowe osiągnęło najwyższy stopień.

Gorący tydzień dla strażaków

Mimo kalendarzowej wiosny, przyroda zmaga się z potężnym deficytem wilgoci. Tylko w ciągu ostatnich dni strażacy wielokrotnie interweniowali w różnych punktach regionu. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w leśnictwie Mosty, gdzie ogień objął około hektara młodnika sosnowego. Dzięki błyskawicznej akcji jednostek OSP oraz wsparciu samolotów gaśniczych typu Dromader, pożar udało się opanować, zanim przeniósł się na starodrzew.

Podobne, niebezpieczne zdarzenia odnotowano również w pasach leśnych w rejonie Klinisk Wielkich oraz Rurzycy. Choć przyczyny są wciąż badane, służby podkreślają smutną statystykę: najczęstszym źródłem ognia w lasach pozostaje ludzka nieostrożność.

Służby apelują o rozwagę

Leśnicy i strażacy proszą o zachowanie najwyższej ostrożności podczas spacerów i przejazdów przez tereny leśne. Nawet niedopałek papierosa rzucony z okna samochodu może w obecnych warunkach doprowadzić do katastrofy ekologicznej.

Najważniejsze zasady bezpieczeństwa:

  • Bezwzględny zakaz używania otwartego ognia w lasach oraz w promieniu 100 metrów od ich granicy.

  • Zakaz wyrzucania niedopałków – dotyczy to zarówno pieszych, jak i kierowców.

  • Parkowanie wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych (gorące układy wydechowe aut mogą zapalić wysuszoną trawę).

  • Reaguj natychmiast! Jeśli zauważysz dym lub ogień, nie zwlekaj – dzwoń pod numer alarmowy 112 lub 998.

Pamiętajmy, że las rośnie dziesięciolecia, a płonie w zaledwie kilka minut. Dbajmy o nasze wspólne dobro.

Źródło foto: OSP Mosty

Rewolucja w rozliczaniu badań diagnostycznych. Czy pacjenci mają się czego obawiać?

0

Rewolucja w rozliczaniu badań diagnostycznych. Czy pacjenci mają się czego obawiać?

Od 1 kwietnia Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził nowe zasady finansowania kluczowych badań diagnostycznych: rezonansu, tomografii oraz endoskopii. Zmiany budzą niepokój wśród dyrektorów szpitali, którzy ostrzegają przed wydłużeniem kolejek. NFZ uspokaja: „To nie cięcia, to racjonalizacja”.

Zmiany dotyczą nie tylko dużych szpitali, ale wszystkich placówek i pracowni diagnostycznych posiadających kontrakt z NFZ. Kluczowym elementem nowej strategii jest odejście od pełnego finansowania tzw. nadwykonań, czyli badań przeprowadzonych ponad limit określony w umowie.

Nowy przelicznik: 100/50/60

Zasada jest prosta: za każde badanie wykonane w ramach podstawowego kontraktu placówka otrzyma 100% wyceny. Jeśli jednak limit zostanie przekroczony, NFZ zapłaci mniej. W przypadku tomografii i rezonansu będzie to 50% stawki, a w przypadku gastroskopii i kolonoskopii – 60%.

Małgorzata Koszur, rzeczniczka Zachodniopomorskiego Oddziału NFZ, tłumaczy tę decyzję galopującymi kosztami. W ciągu ostatnich kilku lat koszt rezonansu wzrósł o 58%, a gastroskopii aż o 133%.

„Koszt każdego wykonanego świadczenia to pokłosie tzw. ustawy podwyżkowej, czyli środków, które przekazujemy na wzrost wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Proponujemy rozwiązanie, które pozwoli zapanować nad wycenami i honorariami personelu, których kontrakty często zależą od liczby wykonanych badań. Powstał swoisty »przemysł diagnostyczny«” – wyjaśnia rzeczniczka na antenie Telewizji Szczecin.

NFZ: „Badania są i będą bezpłatne”

W przestrzeni medialnej pojawiły się doniesienia o możliwych dopłatach ze strony pacjentów lub odwoływaniu wizyt. Fundusz kategorycznie zaprzecza tym informacjom, przypominając, że w polskim systemie osoby ubezpieczone mają prawo do bezpłatnej diagnostyki.

„Kategorycznie zaprzeczam, nic takiego się nie stanie. Jeżeli zdarzy się sytuacja, że ktoś zażąda dopłaty, prosimy o natychmiastowe powiadomienie NFZ. Będziemy działać, korzystając z ustawy o prawach pacjenta. To byłoby naruszenie warunków umowy, co wiąże się z dotkliwymi karami” – podkreśla Małgorzata Koszur.

Czy czekają nas większe kolejki?

Mimo zapewnień o monitorowaniu rynku, dyrektorzy placówek medycznych obawiają się, że mniejsze wpływy za nadwykonania zmuszą ich do ograniczania liczby przyjmowanych pacjentów, by uniknąć strat finansowych. NFZ argumentuje jednak, że system wymaga „przewietrzenia”. Z analiz danych za 2025 rok wynika, że dochodziło do nadużyć, np. zlecania wielu badań tomograficznych jednemu pacjentowi bez wyraźnej konieczności medycznej.

Rozwiązaniem ma być też ściślejsza współpraca specjalistów z lekarzami rodzinnymi (POZ). Fundusz chce, by pacjent po zdiagnozowaniu i ustaleniu planu leczenia wracał pod opiekę lekarza POZ w ramach tzw. opieki koordynowanej, co ma zwolnić miejsca (sloty) dla nowych pacjentów czekających na pierwszą wizytę.

Rok 2026 pod znakiem profilaktyki

NFZ przypomina również, że obecny rok jest rokiem profilaktyki. O ile na diagnostykę kieruje lekarz przy podejrzeniu choroby, o tyle programy profilaktyczne (cytologia, mammografia, program „Moje Zdrowie”) są dostępne bez skierowań dla konkretnych grup wiekowych.

Warto korzystać z portali takich jak pacjent.gov.pl oraz Akademia NFZ, gdzie można znaleźć rzetelne informacje o dostępnych badaniach i zdrowym stylu życia. Jak podkreśla NFZ, nasze dzisiejsze wybory i świadomość zdrowotna to kapitał, który zaprocentuje w wieku dojrzałym.

Miliony na nowe mieszkania w Goleniowie. Przy Wytwórczej powstanie potężne osiedle

0

Miliony na nowe mieszkania w Goleniowie. Przy Wytwórczej powstanie potężne osiedle …

Gmina Goleniów wykonała milowy krok w stronę rozszerzenia lokalnego zasobu mieszkaniowego. Dzięki gigantycznemu dofinansowaniu z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), na osiedlu Helenów powstanie co najmniej 80 nowych lokali, a plany na kolejne są już w fazie realizacji. To jedna z największych inwestycji mieszkaniowych w regionie w ostatnich latach.

Ponad 29 milionów wsparcia na III etap

Urzędnicy potwierdzili oficjalnie podpisanie umowy z BGK na finansowanie III etapu budowy budynków wielorodzinnych przy ulicy Wytwórczej-Bocznej. Skala inwestycji robi wrażenie – całkowita wartość tego etapu to ponad 37 milionów złotych, z czego aż 29,7 mln zł stanowi bezzwrotne wsparcie z Funduszu Dopłat.

Gmina wraz z Goleniowskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego (GTBS) zabezpieczyła już wkład własny w wysokości ponad 7,4 mln zł. Dzięki tym środkom na mapie Goleniowa pojawi się 80 nowoczesnych mieszkań, które mają pomóc w rozwiązaniu problemów lokalowych wielu rodzin.

W kolejce czeka etap IV: Docelowo 160 mieszkań

Na tym jednak nie koniec ambitnych planów samorządu. Władze gminy równolegle procedują dokumentację dotyczącą IV etapu inwestycji.

  • Cel: Kolejne 80 mieszkań (łącznie 160 w obu nowych fazach).

  • Finansowanie: Przyznane wsparcie z Funduszu Dopłat to blisko 18,8 mln zł.

  • Wyzwanie: Aby podpisać umowę na ten etap, gmina musi zabezpieczyć wkład własny w kwocie ponad 16,6 mln zł.

Nowoczesne osiedle na Helenowie

Inwestycja przy ul. Wytwórczej-Bocznej to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na lokale o wysokim standardzie, ale dostępnych w ramach zasobów gminnych i GTBS. Osiedle Helenów, dzięki systematycznej rozbudowie, staje się jedną z kluczowych dzielnic mieszkaniowych Goleniowa, oferującą nową infrastrukturę i standardy odpowiadające współczesnym wymogom budownictwa wielorodzinnego.

Mieszkańcy z niecierpliwością czekają na wbicie pierwszej łopaty pod III etap, który jest już w pełni sfinansowany i gotowy do realizacji. Kolejne decyzje budżetowe Rady Miejskiej pokażą, jak szybko uda się domknąć finansowanie etapu IV.

Pączki z rodzinnym nadzieniem? Kulisy Tłustego Czwartku w Urzędzie Gminy

Pączki z rodzinnym nadzieniem? Kulisy Tłustego Czwartku w Urzędzie Gminy …

Władza w Goleniowie zapewnia, że wszystko odbywa się zgodnie z procedurami. Jednak gdy publiczne pieniądze trafiają do rodziny wysokiego urzędnika, zawsze pojawia się pytanie: czy to jeszcze przypadek, czy już lokalny układ? Przyglądamy się sprawie „pączków od wujka Mariana”.

Tłusty czwartek to w polskiej tradycji czas radosnego obżarstwa. W Urzędzie Gminy w Goleniowie był to jednak również czas zakupów. Jak wynika z odpowiedzi na interpelację jednego z radnych, dostawcą słodkości dla magistratu był podmiot należący do Mariana Kubinowskiego.

Rodzinne koligacje na szczycie

Pan Marian Kubinowski to znany w mieście cukiernik. Nie jest to jednak postać anonimowa w kontekście powiązań z obecną władzą. Prywatnie jest on wujkiem męża pani wiceburmistrz Magdaleny Bauer-Styborskiej (bratem matki męża). Choć w świetle przepisów o zamówieniach publicznych przy małych kwotach urząd ma sporą swobodę w wyborze dostawcy, w przestrzeni publicznej takie powiązania zawsze budzą emocje.

Prawo kontra etyka

Można przypuszczać, że formalnie wszystko „spina się” w dokumentach. Prawdopodobnie to nie sama pani wiceburmistrz podpisywała zlecenie, a cena pączka nie odbiegała od rynkowych standardów. Jednak w samorządzie, który powinien być transparentny i budować zaufanie, unikanie sytuacji dwuznacznych powinno być priorytetem.

W Goleniowie nie brakuje cukierni i piekarni. Wybór akurat tej, która jest powiązana rodzinnie z osobą zasiadającą w ścisłym kierownictwie urzędu, jest co najmniej niefortunny.

Czy tego chcieli wyborcy?

Polityka to nie tylko zarządzanie budżetem, to przede wszystkim zarządzanie zaufaniem. Wyborcy, oddając głos, liczą na to, że publiczne środki będą wydatkowane w sposób wolny od jakichkolwiek podejrzeń o faworyzowanie bliskich. Nawet jeśli mówimy o kwotach rzędu kilkuset złotych za pączki, mechanizm pozostaje ten sam.

„W majestacie prawa” można zrobić wiele, ale czy wszystko wypada? To pytanie pozostawiamy państwu do oceny przy kolejnych wizytach w lokalnych cukierniach.

  • Treść odpowiedzi do interpelacji w oryginale TUTAJ