Czy Koalicja dla Gminy odbierze mandat swojemu radnemu? Goleniów czeka na decyzję …
Wczoraj, na biurko przewodniczącego Rady Miejskiej w Goleniowie trafiła sprawa, która może zachwiać lokalną sceną samorządową.
Chodzi o jednego z radnych, który – jak twierdzi mieszkanka Gminy Goleniów – mógł nie spełniać podstawowego warunku kandydowania. Zasadnicze pytanie brzmi: czy w dniu wyborów naprawdę mieszkał na terenie gminy Goleniów?
To nie jest błaha kwestia. Sprawa trafiła najpierw do Komisarza Wyborczego w Szczecinie, który uznał, że to Rada Miejska powinna rozstrzygnąć wątpliwości.
Zgodnie z przepisami, radnym gminy może być wyłącznie osoba na stałe zamieszkała na jej terenie. A zamieszkiwanie to nie tylko meldunek – to również faktyczne przebywanie i realny związek ze wspólnotą lokalną. Z dokumentów, do których dostęp ma każdy obywatel, wynika, że radny nie wskazywał posiadania nieruchomości na terenie Gminy Goleniów, a od 2024 roku pracuje w Urzędzie Marszałkowskim w Szczecinie.
Zgłaszająca wniosek mieszkanka powołuje się na fakt, że zameldowanie nie przesądza o miejscu życia. W ocenie wielu, to pytanie o coś więcej niż tylko przepis – to pytanie o uczciwość i odpowiedzialność osoby publicznej wobec społeczności, którą reprezentuje.
W tle tej sprawy pojawia się jednak inne, bardziej niewygodne pytanie: czy Radni Klubu Koalicja Dla Gminy będą w stanie podjąć decyzję niezależnie bez względu na osobiste powiązania?
Wszyscy wiedzą, że radny, którego dotyczy wniosek, to postać dobrze znana w lokalnej polityce. Przez wiele lat pełnił funkcję wiceburmistrza, dziś pracuje na szczeblu wojewódzkim. Jego nazwisko nie znika z przestrzeni publicznej, a jego wpływy nie należą do małych. W obecnej kadencji, część rady, która stanowi większość uchodzi za zgraną – niektórzy powiedzieliby wręcz: lojalną. Czy jednak okaże się lojalna przede wszystkim wobec prawa i mieszkańców?
To moment próby – i nie tylko dla jednego radnego. Przed całą Radą Miejską stoi dziś pytanie o wiarygodność i przejrzystość. O to, czy są gotowi wziąć odpowiedzialność za egzekwowanie prawa, nawet jeśli może to dotyczyć kogoś z ich własnego grona.
Decyzja zapadnie w najbliższych tygodniach. Jeśli Rada nie podejmie uchwały w ustawowym terminie, sprawą może zająć się wojewoda – jako przypadkiem niewykonania obowiązku wynikającego wprost z przepisów.
Gmina Goleniów czeka na odpowiedź. A razem z nią mieszkańcy, którzy – być może po raz pierwszy w tej kadencji – uważnie będą przyglądać się każdemu głosowi.








