SKANDAL w Goleniowie: Kot Bolek wyrzucony na siarczysty mróz. Zawiadamiamy służby o możliwości popełnienia przestępstwa!
30 stycznia 2026 roku zapisze się w historii goleniowskiego handlu jako dzień wyjątkowej bezduszności. W czasie, gdy przez Polskę przetaczają się siarczyste mrozy, a termometry wskazują odczuwalne -10°C, z wiatrołapu marketu Kaufland przy ul. Wolińskiej 11 usunięto kota, który mieszkał tam od lat. Jako redakcja mówimy: DOŚĆ. Sprawa została zgłoszona do odpowiednich organów w celu weryfikacji, czy nie doszło do rażącego złamania Ustawy o Ochronie Zwierząt.
Kot Bolek – bo tak nazywają go mieszkańcy i klienci – to zwierzę oswojone, lokalna maskotka, która nikomu nie wadziła. Wiatrołap sklepu był jego jedynym, bezpiecznym schronieniem. Miał tam swoje posłanie, miskę i ciepło, które w taką pogodę ratuje życie.
Decyzja, która szokuje
Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, że polecenie usunięcia kota oraz jego rzeczy wydała osoba z kierownictwa sklepu. Stało się to w momencie obowiązywania alertów pogodowych o silnych mrozach. Wyrzucenie zwierzęcia przyzwyczajonego do ciepła na tak ekstremalne warunki budzi nasz najwyższy sprzeciw i rodzi pytania o empatię oraz odpowiedzialność prawną decydentów.
Stanowisko Sanepidu jest jasne
Pragniemy uciąć wszelkie spekulacje dotyczące rzekomych wymogów sanitarnych. Redakcja goleniow24.info zapoznała się z dokumentacją Inspekcji Sanitarnej dotyczącą tej sprawy. Wynika z niej, że nie było nakazu usunięcia kota przez Sanepid. Przebywanie zwierzęcia w wiatrołapie – miejscu oddzielonym od strefy sprzedaży żywności – nie musi naruszać przepisów, o ile zachowany jest porządek. Decyzja o eksmisji zwierzęcia na mróz wydaje się więc być autonomiczną decyzją personelu sklepu.
Co na to prawo?
Osoby podejmujące takie decyzje powinny mieć świadomość konsekwencji prawnych. Zgodnie z art. 6 ust. 2 Ustawy o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzętami może być uznane „świadome wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu”.
W naszej ocenie wyrzucenie oswojonego kota na 10-stopniowy mróz, pozbawiając go schronienia, może wyczerpywać znamiona tego czynu. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi w Polsce kara pozbawienia wolności do lat 3.
Zawiadomienia zostały wysłane
Nie zostawimy tej sprawy bez wyjaśnienia. Podjęliśmy następujące kroki:
Powiadomiliśmy organizacje prozwierzęce (m.in. TOZ, OTOZ Animals, Fundacja Viva!, Centaurus) z prośbą o interwencję i ocenę prawną zdarzenia.
Wysłaliśmy oficjalne zapytanie i zgłoszenie do Działu Compliance oraz Rzecznika Prasowego sieci Kaufland, pytając, czy takie postępowanie jest zgodne ze standardami etycznymi firmy i żądając wyjaśnień.
Domagamy się, aby Bolek mógł bezpiecznie wrócić do miejsca, które traktuje jak dom. Czekamy na reakcję sieci handlowej.
Będziemy Państwa na bieżąco informować o postępach w tej sprawie.
Na chwilę obecną chcemy uspokoić wszystkich mieszkańców, którzy drżą o los naszego czworonożnego sąsiada. Kot Bolek jest obecnie zabezpieczony i ma się dobrze. Dzięki szybkiej reakcji ludzi o wielkich sercach nie spędzi tej mroźnej nocy pod gołym niebem. To jednak rozwiązanie jedynie tymczasowe. Pytanie, które musimy sobie zadać, brzmi: co będzie od poniedziałku? Tego na ten moment nie wie nikt. Będziemy walczyć o to, aby Bolek mógł wrócić do swojego bezpiecznego kąta w wiatrołapie, a systemowe rozwiązanie problemu zapewniło mu spokój na lata, a nie tylko na kilka dni.








