Można odnieść wrażenie, że decyzje i stanowisko mieszkańców oraz radnych nie mają większego znaczenia. List do redakcji …
Szanowna Redakcjo, Szanowna Pani Kamilo, Drodzy Czytelnicy,
Jestem bardzo zaniepokojony tym, co nadal dzieje się wokół terenu po starym basenie otwartym przy ulicy Spacerowej w Goleniowie. Dla mnie cała ta sytuacja zaczyna wyglądać jak skandal i przede wszystkim jak całkowite lekceważenie uchwały Rady Miejskiej oraz głosu mieszkańców.
W sprawie tego terenu została złożona petycja. Rada Miejska ją przyjęła i w uchwale jasno wyraziła swoje stanowisko. Z tego, co rozumiem, radni nie wyrazili zgody na oddanie tego terenu w dzierżawę prywatnej firmie.
Tym bardziej dziwi mnie to, że burmistrz nadal prowadzi rozmowy z potencjalnym inwestorem. Sam podczas sesji, która miała miejsce 30 września 2026r., powiedział o spotkaniach z inwestorem, dając mu – przynajmniej w moim odczuciu – jakąś nadzieję na to, że będzie mógł tam prowadzić swoją działalność i być gospodarzem tego miejsca i właśnie tego kompletnie nie rozumiem.
Skoro mieszkańcy wyrazili swoje stanowisko, skoro została złożona petycja, a Rada Miejska przyjęła uchwałę i również jasno określiła swoje stanowisko, to dlaczego temat nadal jest forsowany?
Chcę podkreślić jedną rzecz. Nie jestem osobą, która podpisała tę petycję. Nie można więc powiedzieć, że piszę ten list wyłącznie dlatego, że sam ją podpisałem. Rozmawiałem natomiast z przedstawicielami Koalicji dla Gminy i byłem uczestnikiem spotkania, podczas którego jako grupa zainteresowanych mieszkańców wyraziliśmy swoje stanowisko w tej sprawie.
Dlatego jestem po prostu zażenowany tym, że mimo tak jasno wyrażonych opinii temat nadal wraca.
Dla zwykłego mieszkańca wygląda to tak: ludzie mówią burmistrzowi wprost, czego nie chcą, Rada Miejska podejmuje uchwałę, a później i tak odbywają się kolejne rozmowy z inwestorem. Można odnieść wrażenie, że decyzje i stanowisko mieszkańców oraz radnych nie mają większego znaczenia.
Jeżeli uchwała Rady Miejskiej ma być wyrazem woli mieszkańców i radnych, to oczekiwałbym, że będzie respektowana również w praktyce, a nie tylko pozostanie dokumentem w papierach.
Dlatego apeluję do radnych Rady Miejskiej w Goleniowie: proszę przyjrzeć się tej sprawie i jasno określić, jakie są dalsze działania burmistrza w związku z terenem przy ulicy Spacerowej. Proszę też, żeby radni reagowali wtedy, kiedy ich stanowisko – w mojej ocenie – może być omijane albo ignorowane.
Nie chodzi tutaj o prywatne sympatie czy antypatie wobec burmistrza. Chodzi o zwykły szacunek do mieszkańców i do decyzji podjętych przez Radę Miejską.
Mam nadzieję, że ten list dotrze do jak największej liczby mieszkańców. Bo sprawa terenu po basenie przy Spacerowej dotyczy nas wszystkich, a mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co dalej dzieje się z tym miejscem.
Czy naprawdę uchwała Rady Miejskiej i jasno wyrażone stanowisko mieszkańców nic już nie znaczą?
Czytelnik z Goleniowa



