Dialog miedzy Burmistrzem i Radnymi to fikcja …
Studiując i analizując relacje, zachowania, atmosferę, a finalnie głosowania w ważnych sprawach Radnych i Burmistrza Krzysztofa Sypienia można powiedzieć, iż sytuacja wygląda dość komicznie.
Na imprezach, festynach są uśmiechy, kurtuazyjne rozmowy, pozowanie do zdjęć na profile społecznościowe, aby pokazać jak to jest cudownie i wspaniale.
Fakty w tych relacjach są zupełnie inne, co gołym okiem widać było podczas obrad wczorajszych dwóch gminnych komisji.
Podczas obrad, najważniejszą sprawą z punku widzenia przeciętnego mieszkańca, ale także Burmistrza był punkt stanowiący o podniesieniu podatków od nieruchomości o aż 34%.
Jak w każdym omawiamy punkcie również i w tym Przewodniczący Komisji otworzył dyskusję w temacie, i tu upsss…
Ogromnym zaskoczeniem był kompletny brak dyskusji. Żaden z radnych tematu nie drążył. Rozbierając to na czynniki pierwsze, akurat opozycji nie ma się co dziwić. Nadspodziewanym stał się jednak brak podjęcia tematu przez Radnych Krzysztofa Sypienia, zwłaszcza przez obszernie wypowiadającego się w mediach społecznościowych na ten temat Radnego Michała Maca.
Radny Mac na swojej profilowej tablicy FB, kilka dni temu, próbował uargumentować zasadność podniesienia podatków przez Burmistrza Sypienia.
Na komisji siedział cicho jak myszka pod miotłą, a oddając swój głos pominął „przycisk” za, co oznacza tyle, że Radny finalnie, mimo tego co puszcza w medialny obieg, za podniesieniem podatków, w kształcie proponowanym przez włodarza, nie jest.
Idąc dalej, nie mogłam nie zauważyć braku zgodny na podniesienie podatków w zaproponowanej postaci przez Radnego Mariusza Skakuja. Radny Skakuj również nie wybrał opcji za.
Reasumując, nie ma zgody żadnej ze stron na podniesienie podatków w naszej gminie. Burmistrz nie podjął nawet próby rozmów z klubami na ten temat, co jak na tacy zwizualizowała wczorajsza komisja.
W tym momencie, te szeroko promowane budowanie relacji wygląda tak; generalnie Gmino bawimy się, jest fajnie, miło i bardzo sympatycznie, wydajemy hajs, a martwić będziemy się jutro.
Jednak prowadzenie polityki gminnej to nie zabawa, a ciężka praca i realny dialog z tymi którzy w radzie mają większość.
Mówiąc wprost, nagadać i obfotografować się na imprezach z uśmiechami można ile fabryka dała, jednak czy to o to chodzi ? Oczywiście, że nie !
Sztuką jest przekonanie do swoich wizji i planów większość Rady, a przynajmniej Radnych z własnego plutonu!
- Źródło foto- Gmina Goleniów
Kamila Chilkiewicz – Piwowarska

