środa, 1 kwietnia, 2026
spot_img
Strona głównaFelietonCzy burmistrz potrafi oddzielić władzę od religii? Refleksja po wpisie parafii św....

Czy burmistrz potrafi oddzielić władzę od religii? Refleksja po wpisie parafii św. Katarzyny w Goleniowie

Czy burmistrz potrafi oddzielić władzę od religii? Refleksja po wpisie parafii św. Katarzyny w Goleniowie

Parafia św. Katarzyny w Goleniowie opublikowała wpis, który skłania do głębszej refleksji nad granicami między władzą świecką a religią w przestrzeni publicznej.

W poście czytamy o wizycie przedstawicieli „Grupy Młodych” u burmistrza Krzysztofa Sypienia, podczas której duchowny wraz z młodzieżą otrzymali flagę Goleniowa – symbol miasta – by zabrać ją na Jubileusz Młodych 2025 w Rzymie, wydarzenie o charakterze wyraźnie religijnym.

Parafia podkreśla wdzięczność wobec burmistrza za „życzliwe przyjęcie” i „przekazanie flagi”, a także wspomina o „obietnicy, że będą godnymi ambasadorami ukochanego Goleniowa” na spotkaniu z papieżem Leonem XIV. Całość utrzymana jest w entuzjastycznym, emocjonalnym tonie, w którym miesza się duma z religijnego wydarzenia i z lokalnej tożsamości.

Gest czy przesada?

Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się niewinne – lokalna młodzież jedzie za granicę, a burmistrz daje im symbol miasta. Problem zaczyna się wtedy, gdy przyjrzymy się temu w świetle konstytucyjnej zasady rozdziału Kościoła od państwa. Burmistrz reprezentuje wszystkich mieszkańców – katolików, protestantów, ateistów, agnostyków, muzułmanów, żydów i każdego, kto mieszka w Goleniowie. Czy wręczając flagę miasta na wyjazd o jednoznacznie religijnym (i wyznaniowym) charakterze, nie przekracza tej granicy?

Państwo – w tym samorząd – powinno być neutralne światopoglądowo. To nie oznacza wrogości wobec religii, ale równość wobec wszystkich przekonań. Tymczasem w tej sytuacji dochodzi do oficjalnego symbolicznego wsparcia jednej wspólnoty religijnej. Co z grupą młodzieży ze wspólnoty świeckiej, która chciałaby pojechać np. na międzynarodowe forum klimatyczne czy kongres ateistyczny? Czy również otrzymałaby flagę i „życzliwe przyjęcie”?

Neutralność to nie chłód

Ważne jest, by nie mylić neutralności światopoglądowej z brakiem serdeczności. Burmistrz może i powinien być otwarty na mieszkańców. Problem zaczyna się wtedy, gdy wsparcie władz (symboliczne lub materialne) jest udzielane nierówno – albo gdy obywatel może odnieść wrażenie, że bliskość z Kościołem daje „lepszy dostęp” kleru do urzędu, a burmistrzowi do elektoratu i potencjalnych, przyszłych wyborców.

Na tle ogólnopolskich dyskusji o rozmywaniu granic między państwem a Kościołem, także w Goleniowie warto zadać pytanie: czy burmistrz Sypień potrafi zachować równowagę między otwartością wobec religijnych mieszkańców a obowiązkiem bezstronności?

Flaga jako symbol wszystkich – nie tylko wierzących

Flaga miasta to nie gadżet, który można wręczać wedle osobistych sympatii. To symbol wspólnoty – całej, różnorodnej, czasem podzielonej. Użycie jej w wydarzeniu religijnym może być odczytane jako utożsamianie miasta z konkretną wspólnotą wyznaniową. Czy słusznie? To już pytanie, które każdy mieszkaniec Goleniowa powinien postawić sobie sam.

  • Wpis FB Kościół Św. Katarzyny w Goleniowie – TUTAJ
  • Zdjęcie czysto poglądowe
RELATED ARTICLES

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Most Popular

Recent Comments