Strona głównaInterpelacjePączki z rodzinnym nadzieniem? Kulisy Tłustego Czwartku w Urzędzie Gminy

Pączki z rodzinnym nadzieniem? Kulisy Tłustego Czwartku w Urzędzie Gminy

Pączki z rodzinnym nadzieniem? Kulisy Tłustego Czwartku w Urzędzie Gminy …

Władza w Goleniowie zapewnia, że wszystko odbywa się zgodnie z procedurami. Jednak gdy publiczne pieniądze trafiają do rodziny wysokiego urzędnika, zawsze pojawia się pytanie: czy to jeszcze przypadek, czy już lokalny układ? Przyglądamy się sprawie „pączków od wujka Mariana”.

Tłusty czwartek to w polskiej tradycji czas radosnego obżarstwa. W Urzędzie Gminy w Goleniowie był to jednak również czas zakupów. Jak wynika z odpowiedzi na interpelację jednego z radnych, dostawcą słodkości dla magistratu był podmiot należący do Mariana Kubinowskiego.

Rodzinne koligacje na szczycie

Pan Marian Kubinowski to znany w mieście cukiernik. Nie jest to jednak postać anonimowa w kontekście powiązań z obecną władzą. Prywatnie jest on wujkiem męża pani wiceburmistrz Magdaleny Bauer-Styborskiej (bratem matki męża). Choć w świetle przepisów o zamówieniach publicznych przy małych kwotach urząd ma sporą swobodę w wyborze dostawcy, w przestrzeni publicznej takie powiązania zawsze budzą emocje.

Prawo kontra etyka

Można przypuszczać, że formalnie wszystko „spina się” w dokumentach. Prawdopodobnie to nie sama pani wiceburmistrz podpisywała zlecenie, a cena pączka nie odbiegała od rynkowych standardów. Jednak w samorządzie, który powinien być transparentny i budować zaufanie, unikanie sytuacji dwuznacznych powinno być priorytetem.

W Goleniowie nie brakuje cukierni i piekarni. Wybór akurat tej, która jest powiązana rodzinnie z osobą zasiadającą w ścisłym kierownictwie urzędu, jest co najmniej niefortunny.

Czy tego chcieli wyborcy?

Polityka to nie tylko zarządzanie budżetem, to przede wszystkim zarządzanie zaufaniem. Wyborcy, oddając głos, liczą na to, że publiczne środki będą wydatkowane w sposób wolny od jakichkolwiek podejrzeń o faworyzowanie bliskich. Nawet jeśli mówimy o kwotach rzędu kilkuset złotych za pączki, mechanizm pozostaje ten sam.

„W majestacie prawa” można zrobić wiele, ale czy wszystko wypada? To pytanie pozostawiamy państwu do oceny przy kolejnych wizytach w lokalnych cukierniach.

  • Treść odpowiedzi do interpelacji w oryginale TUTAJ
RELATED ARTICLES

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Most Popular

Recent Comments