Strona głównaFelietonWybór bez wyboru? Burmistrz daje nam drzwiami w twarz ?

Wybór bez wyboru? Burmistrz daje nam drzwiami w twarz ?

Wybór bez wyboru? Strategiczna triada burmistrza Sypienia w sprawie śmieci …

Propozycje przedstawione Radzie Miejskiej przez burmistrza Krzysztofa Sypienia, dotyczące radykalnej zmiany systemu naliczania opłat za zagospodarowanie odpadów, wywołały w Goleniowie falę uzasadnionego niepokoju. Choć na biurka radnych trafiły trzy odrębne projekty uchwał, wnikliwa analiza ich treści sugeruje, że nie mamy do czynienia z rzetelnym dialogiem o finansach gminy, lecz z precyzyjnie zaplanowaną techniką socjotechniczną. Włodarz postawił samorządowców przed wyborem, który w rzeczywistości wydaje się być jedynie iluzją, mającą na celu wymuszenie akceptacji dla kolejnych obciążeń finansowych nakładanych na mieszkańców.

Pierwszy z zaproponowanych wariantów zakłada całkowite przejście na system naliczania opłat od zużycia wody, obejmujący bez wyjątków zarówno mieszkańców domów jednorodzinnych, jak i zabudowy wielorodzinnej. Druga propozycja wprowadza hybrydę, w której mieszkańcy bloków płaciliby za wodę, natomiast właściciele domów pozostaliby przy systemie deklaratywnym. Obie te drogi zostały skonstruowane w taki sposób, aby za wszelką cenę „zasypać” potężną dziurę budżetową powstałą w nienadążającym za kosztami systemie gospodarki odpadami. Niestety, rzetelne przeliczenie tych propozycji na budżet domowy przeraża, gdyż czteroosobowa rodzina musiałaby liczyć się z wydatkiem rzędu 180, a nawet 200 złotych miesięcznie, zależnie od realnego zużycia wody. Takie stawki, określane przez wielu obserwatorów jako wzięte „z sufitu”, wydają się całkowicie oderwane od lokalnej rzeczywistości ekonomicznej.

W tym kontekście trzecia propozycja – pozostanie przy dotychczasowym systemie deklaratywnym z podwyżką stawki z 30 do 39 złotych – jawi się jako klasyczna pułapka psychologiczna. W psychologii i socjologii mechanizm ten nazywa się techniką „drzwiami w twarz”. Polega ona na przedstawieniu w pierwszej kolejności propozycji ekstremalnych i niemożliwych do zaakceptowania, aby po ich naturalnym odrzuceniu, kolejna opcja wydała się radnym „łagodnym” kompromisem. To czysty efekt kontrastu, w którym kwota 120 złotych za czteroosobową rodzinę ma wyglądać atrakcyjnie na tle drastycznych stawek „wodnych”. Problem polega jednak na tym, że propozycja ta w żaden sposób nie rozwiązuje fundamentalnego problemu, jakim jest deficyt w systemie śmieciowym, a jedynie odsuwa w czasie nieuniknioną zapaść finansową.

Najbardziej uderzający w całej sprawie jest brak merytorycznego przygotowania i transparentności w przedstawionych wyliczeniach. Burmistrz Krzysztof Sypień proponuje radzie i mieszkańcom systemy oparte na danych, których pochodzenia nikt nie zna. Brak jasnej odpowiedzi na pytanie, dlaczego stawka za metr sześcienny wody została oszacowana właśnie na takim poziomie, sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z kpiną z organu stanowiącego i opinii publicznej. Zamiast rzetelnej analizy kosztów i szukania oszczędności, włodarz zaserwował radnym polityczny teatr, w którym każda z dróg prowadzi albo do finansowego szoku dla mieszkańców, albo do dalszego zadłużania gminy. Takie podejście do zarządzania mieniem wspólnym budzi sprzeciw i rodzi pytania o rzeczywiste intencje stojące za tymi uchwałami.

Kamila Piwowarska
Kamila Piwowarskahttps://goleniow24.info/author/kama/
Dziennikarka lokalna z pasją do spraw powiatu goleniowskiego. Od lat związana z portalem goleniow24.info, gdzie relacjonuję najważniejsze wydarzenia społeczne, kulturalne i samorządowe z regionu.
RELATED ARTICLES

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Most Popular

Recent Comments