Gmina Goleniów z monitem do PKP

0

Gmina Goleniów z monitem do PKP …

Mieszkańcy Goleniowa od lat apelują o poprawę bezpieczeństwa na przejeździe kolejowym przy ulicy Nowogardzkiej. Chodzi nie tylko o kierowców, ale przede wszystkim o pieszych i rowerzystów, którzy codziennie korzystają z tego odcinka drogi. Pomimo wielokrotnych próśb o modernizację przejazdu i stworzenie tam bezpiecznego fragmentu ścieżki pieszo-rowerowej, sprawa wciąż stoi w miejscu.

Burmistrz Krzysztof Sypień zapewnia, że temat był wielokrotnie poruszany w rozmowach z PKP. Jednak, jak wynika z ostatnich obrad Rady Miejskiej, ze strony spółki nie ma żadnej reakcji.

W związku z tym radna A. Muszyńska – Popielarczyk złożyła oficjalny wniosek, by gmina ponownie zwróciła się do PKP z monitorem w tej sprawie.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej zwróciła się do burmistrza tymi słowami:

„Panie Burmistrzu, bardzo bym w swoim wniosku prosiła o złożenie monitu do PKP w sprawie możliwości przedłużenia istniejącej ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż ulicy Nowogardzkiej poprzez przeprowadzenie jej przez przejazd kolejowy. Dlaczego ponowne złożenie monitu? Bo do dnia dzisiejszego nie mam żadnej przekazanej odpowiedzi od PKP, czyli domniemuję, że odpowiedź nie przyszła w tym zakresie. A z uwagi na nową toczącą się tam inwestycję uważam, że przedłużenie ścieżki pieszo-rowerowej oraz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom jest naszą sprawą priorytetową.”

Radna zwróciła uwagę, że w rejonie przejazdu prowadzona jest nowa inwestycja, a brak spójnej infrastruktury pieszo-rowerowej stwarza realne zagrożenie dla użytkowników.

Tymczasem PKP nie odpowiada ani na wcześniejsze pisma, ani na prośby o współpracę. Dla mieszkańców Goleniowa to sygnał, że bezpieczeństwo lokalnej społeczności schodzi na dalszy plan wobec biurokratycznej obojętności.

Coraz częściej słychać głosy, że jeśli spółka kolejowa nadal będzie ignorować lokalne postulaty, władze samorządowe powinny rozważyć bardziej stanowcze kroki – w tym interwencję na szczeblu wojewódzkim.

Prokuratura zarzuca Radzie Miejskiej w Goleniowie przekroczenie kompetencji

0

Prokuratura zarzuca Radzie Miejskiej w Goleniowie przekroczenie kompetencji …

Prokuratura Rejonowa w Goleniowie skierowała do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie skargę na uchwałę Rady Miejskiej w Goleniowie dotyczącą nadania nazwy jednemu ze skwerów w mieście. Sprawa trafiła do sądu 21 października 2025 roku i została zarejestrowana pod sygnaturą II DK/Sz 74/25.

Z dokumentów do jakich dotarła redakcja G24info wynika, że prokurator zakwestionował uchwałę nr XVII/141/25 z dnia 25 czerwca 2025 roku, w której rada nadała nazwę skwerowi położonemu w granicach działki nr 91 w obrębie nr 7 Goleniowa. Akt ten został opublikowany w „Dzienniku Urzędowym Województwa Zachodniopomorskiego” 22 lipca 2025 r. pod pozycją 3322.

Zarzut: przekroczenie kompetencji rady

W ocenie prokuratury uchwała została przyjęta z rażącym naruszeniem prawa materialnego. Zdaniem Prokuratora Rejonowego w Goleniowie, rada miejska przekroczyła swoje ustawowe uprawnienia, ponieważ art. 18 ust. 2 pkt 13 ustawy o samorządzie gminnym daje radzie kompetencje jedynie do nadawania nazw ulicom, placom oraz drogom publicznym lub wewnętrznym w rozumieniu ustawy o drogach publicznych — nie zaś skwerom.

W skardze wskazano, że nadanie nazwy obiektowi, który nie jest drogą publiczną, nie mieści się w granicach przyznanego ustawowo upoważnienia. Prokuratura powołała się przy tym na zasadę praworządności określoną w art. 7 Konstytucji RP, według której organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa.

„Każde działanie rady miejskiej musi mieć konkretną podstawę prawną upoważniającą ją do podjęcia określonych czynności, a przekroczenie tych granic czyni uchwałę nielegalną” – napisano w uzasadnieniu skargi.

WSA w Szczecinie zajmie się sprawą

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, po otrzymaniu skargi, zobowiązał Radę Miejską w Goleniowie do przekazania akt sprawy i udzielenia merytorycznej odpowiedzi w terminie 30 dni od doręczenia pisma. W odpowiedzi udzielonej przez urząd 23 października br. burmistrz przekazał sprawę do Rady Miejskiej jako organu właściwego do przygotowania stanowiska.

Prokuratura wniosła o stwierdzenie nieważności uchwały w całości. Jeśli sąd administracyjny podzieli jej stanowisko, decyzja Rady Miejskiej w Goleniowie o nadaniu nazwy skwerowi zostanie unieważniona.

Sprawa precedensowa

Jak zauważa prokuratura, podobne przypadki były już wcześniej przedmiotem rozstrzygnięć sądów administracyjnych. W skardze przywołano m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 2014 roku (sygn. II SA/Rz 334/14), który potwierdził, że rada gminy nie ma prawa nadawać nazw obiektom niebędącym drogami w rozumieniu ustawy.

Na razie nie wiadomo, czy rada miejska zamierza bronić swojej decyzji i jak uzasadni swoje stanowisko przed sądem.

Radna Muszyńska – Popielarczyk pyta burmistrza wprost …

0

Radna Muszyńska – Popielarczyk pyta burmistrza wprost …

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Goleniowie radna Aleksandra Muszyńska-Popielarczyk po raz kolejny udowodniła, że uważnie przygląda się działaniom władz gminy i nie boi się zadawać trudnych pytań. Jej wystąpienie dotyczyło kwestii zatrudnienia w Urzędzie Miasta i Gminy Goleniowa osoby pana Marka Szymańskiego, który od niedawna również zasiada w jednej z rad nadzorczych Spółki Gminnej.

Radna zwróciła się bezpośrednio do burmistrza Krzysztofa Sypienia, prosząc o jasne wyjaśnienia w tej sprawie, mówiąc:

„Chciałabym, aby została udzielona informacja. Chyba od niedawna jeden z członków Rad Nadzorczych spółki gminnej został zatrudniony w Urzędzie. Chodzi mi o osobę Pana Marka Szymańskiego. Chciałabym poznać zakres jego czynności oraz na jakim stanowisku i od kiedy został zatrudniony, jak również, czy jego zatrudnienie wymagało przeprowadzenia konkursu, czy też było to zatrudnienie bez konkursu.”

Słowa radnej spotkały się z dużym zainteresowaniem nie tylko wśród mieszkańców, ale również wśród samych urzędników. Wielu z nich, zapytanych nieoficjalnie, przyznało, że nie ma wiedzy na temat zakresu obowiązków pana Szymańskiego ani procedury, w jakiej został zatrudniony. Tak naprawdę nikt nie wie czym właściwie ten pan się zajmuje i co należy do jego kompetencji.

Warto przypomnieć, że Marek Szymański został niedawno powołany do Rady Nadzorczej jednej z gminnych spółek, a w ubiegłorocznych wyborach samorządowych startował z list Komitetu Wyborczego Krzysztofa Sypienia. Mandatu radnego nie zdobył, jednak – jak zauważają niektórzy – mimo to znalazł zatrudnienie w strukturach podległych burmistrzowi.

Postawa radnej Muszyńskiej-Popielarczyk po raz kolejny pokazuje, że nie unika tematów niewygodnych i zawsze staje po stronie przejrzystości życia publicznego. Jej dociekliwość oraz konsekwencja w działaniu są dowodem, że samorządowa kontrola może być prowadzona z troską o mieszkańców, a nie dla efektu politycznego.

Takie pytania – choć niewygodne – są potrzebne. Bo właśnie one budują zaufanie mieszkańców do swoich przedstawicieli i pokazują, że rada miejska potrafi patrzeć władzy wykonawczej na ręce.

Gmina Goleniów ogłasza przetarg na budowę oświetlenia ulicznego w Podańsku …

0

Gmina Goleniów ogłasza przetarg na budowę oświetlenia ulicznego w Podańsku …

Gmina Goleniów ogłosiła postępowanie przetargowe na realizację inwestycji pod nazwą „Przebudowa drogi polegająca na budowie oświetlenia ulicznego w miejscowości Podańsko”. Projekt ma na celu poprawę bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego oraz zwiększenie komfortu życia mieszkańców tej miejscowości.

Zgodnie ze Specyfikacją Warunków Zamówienia inwestycja obejmie budowę nowego oświetlenia drogowego na działkach geodezyjnych nr 83, 139/1, 279, 119 i 58 w obrębie Podańsko. W ramach zadania przewidziano posadowienie 47 nowych słupów oświetleniowych z wysięgnikami, montaż 45 opraw oświetlenia drogowego oraz dwóch opraw dedykowanych przejściom dla pieszych. Projekt zakłada również wykonanie około 1800 metrów linii kablowej zasilającej oraz instalację uziomów szpilkowych.

Wykonawca, który zostanie wyłoniony w postępowaniu przetargowym, będzie odpowiedzialny za kompleksową realizację inwestycji – od przejęcia i zabezpieczenia placu budowy, przez wykonanie robót i zapewnienie tymczasowej organizacji ruchu, aż po opracowanie dokumentacji powykonawczej i przekazanie gotowej infrastruktury do użytkowania.

Termin realizacji inwestycji wynosi pięć miesięcy od dnia podpisania umowy. Wykonawca będzie zobowiązany do udzielenia co najmniej 36-miesięcznej gwarancji na wykonane prace.

Oferty można składać do 13 listopada 2025 roku do godziny 10.30 za pośrednictwem platformy przetargowej Gminy Goleniów: https://goleniow.logintrade.net/rejestracja/ustawowe.html. Otwarcie ofert nastąpi tego samego dnia o godzinie 11.00.

Zadanie inwestycyjne zostało zatwierdzone przez burmistrza Goleniowa Krzysztofa Sypienia. Szczegółowe wymagania dotyczące realizacji projektu znajdują się w dokumentacji przetargowej opublikowanej na stronie internetowej gminy.

„Zamiast tablicy – kino” – FELIETON

1

„Zamiast tablicy – kino” – FELIETON

W środowisku nauczycielskim znów zawrzało. Tym razem powodem nie są ani pensje zasadnicze, ani warunki pracy, lecz sposób rozliczania godzin ponadwymiarowych. Zgodnie z nowymi przepisami Ministerstwa Edukacji Narodowej wynagrodzenie przysługuje jedynie za faktycznie przeprowadzone zajęcia. Jeśli więc lekcja nie odbyła się, bo uczniowie poszli do kina, teatru czy na wycieczkę – nauczyciel nie otrzyma zapłaty.

Reakcja? Oburzenie. W jednej z goleniowskich szkół zapowiedziano nawet formę protestu – nauczyciele mieliby odmawiać uczestnictwa w wyjściach i wyjazdach edukacyjnych. Brzmi poważnie. Tyle że w istocie trudno tu mówić o jakimkolwiek przymusie. W XXI wieku, w czasach powszechnego dostępu do kultury, uczniowie naprawdę nie potrzebują szkolnych wycieczek, by obejrzeć film czy spektakl. Jeśli są zainteresowani – pójdą w weekend z rodzicami lub przyjaciółmi.

Nieco ironicznie brzmi więc argument, że nauczyciele zostają „pokrzywdzeni”, bo nie dostaną pieniędzy za lekcje, które się nie odbyły. W końcu nikt nie płaci lekarzowi za pacjenta, który nie przyszedł, ani kierowcy autobusu za kurs, który został odwołany. Nauczyciel też jest pracownikiem, a jego wynagrodzenie – choć wciąż zbyt niskie – powinno dotyczyć pracy rzeczywiście wykonanej.

Tymczasem w tej dyskusji kryje się coś znacznie ważniejszego – pytanie o sens i etos zawodu. Nauczyciel przede wszystkim powinien kształcić, a każda lekcja – te 45 minut spędzone z uczniami – powinna być naprawdę wykorzystana.

W dobie, gdy rodzice masowo inwestują w korepetycje, płacąc niemałe pieniądze, absurdalne jest to, że młodzi ludzie tracą kolejne godziny na oglądanie filmów czy spektakli, które z powodzeniem można zobaczyć po lekcjach. Szkoła nie jest od organizowania rozrywki. Jeśli nauczyciel rzeczywiście uważa, że jego przedmiot wymaga kontaktu z kulturą, może przecież zorganizować wyjście w sposób przemyślany – tak, by inni nauczyciele nie tracili swoich godzin, a uczniowie nie zalegali z materiałem.

Bo czy naprawdę o to chodzi, by dzieci co chwilę wychodziły ze szkoły? Dziś to już niemal plaga. Na pięć dni nauki zdarzają się klasy, które dwa spędzają poza szkołą: raz w kinie, raz na farmie ziemniaczanej, gdzie „uczą się życia w naturze”. To nie edukacja, to strata czasu. A przecież programy są przeładowane, materiał coraz trudniejszy. W szóstej klasie dzieci analizują tkanki biologiczne, których nazwy pamięta potem tylko podręcznik. Nauczyciel, zamiast tłumaczyć i rozwijać zainteresowania, często ogranicza się do kartkówki, sprawdzianu i pracy klasowej. Bo wcześniej nie było czasu – ktoś był chory, ktoś na wycieczce, ktoś „z klasą w terenie”.

Przede wszystkim jednak warto przypomnieć, że zadaniem nauczyciela jest uczyć. To w klasie, przy tablicy, odbywa się prawdziwa praca wychowawcza. To tam można zaszczepić ciekawość świata, a nie w ciemnej sali kinowej, wśród chrupania popcornu i szeptów.

Nie chodzi o to, by odbierać nauczycielom prawo do sprzeciwu. Chodzi o to, by pamiętać, że zawód ten wiąże się z pewnym zobowiązaniem – moralnym, intelektualnym i społecznym. Uczyć to znaczy wymagać – także od siebie.

Wykonawcy Zachodniej Obwodnicy Szczecina w ciągu S6 wybrani

0

Wykonawcy Zachodniej Obwodnicy Szczecina w ciągu S6 wybrani

GDDKiA wybrała najkorzystniejsze oferty w przetargach na realizację wszystkich trzech odcinków Zachodniej Obwodnicy Szczecina (ZOS). Dla odcinka Kołbaskowo – Dołuje wybraliśmy ofertę firmy PORR o wartości 776,76 mln zł, dla fragmentu Dołuje – Police ofertę firmy NDI o wartości 694,78 mln zł, natomiast dla odcinka Police – Goleniów (łącznie z tunelem pod Odrą) ofertę międzynarodowego konsorcjum firm NDI i DOGUS o wartości ponad 5,3 mld zł. Pozostali oferenci mają 10 dni na ewentualne odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Przetargi będą jeszcze podlegały standardowej kontroli uprzedniej Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.

Finał postępowania przetargowego

Przetarg na realizację inwestycji ruszył w grudniu ubiegłego roku. Oferty potencjalnych wykonawców odcinków Kołbaskowo – Dołuje (10 ofert) i Dołuje – Police (9 ofert) poznaliśmy w maju 2025 r., a dla odcinka Police – Goleniów (5 ofert) w czerwcu. Złożone przez wykonawców dokumenty były dokładnie sprawdzane. Część ofert została odrzucona, jak oferta firmy CCS Claims Consulting Samson Zbigniew Szymczak dla odcinka Police – Goleniów, która była pozbawiona większości załączników, nie była zabezpieczona wadium, a nawet właściwie podpisana. Również dla odcinków Kołbaskowo – Dołuje i Dołuje – Police mieliśmy sytuacje odrzucenia ofert, które były najtańsze – firma Intercor nie udzieliła wyjaśnień podczas badania ofert, a China Harbour Engineering Company wniósł wadium w nieprawidłowy sposób. Dokładna weryfikacja ofert sprawia, że unikamy wielu problemów na etapie dalszego procedowania przetargu i późniejszej realizacji.

-Zaktualizowaliśmy budżet dla tej największej od kilkudziesięciu lat inwestycji w województwie zachodniopomorskim, który aktualnie wynosi ponad 8,3 mld zł. Pozwoliło to wybrać wykonawców i teraz została ostatnia prosta do podpisania umów. Wtedy ruszy tak długo wyczekiwana budowa ZOŚKI, czyli Zachodniej Obwodnicy Szczecina. Wszyscy czekamy na ten moment, bo to będzie wielka zmiana dla całego regionu. – powiedział Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka

Plan realizacji inwestycji

Wykonawcy, z którymi podpiszemy umowy, będą mieli za zadanie opracować projekty wykonawcze i zrealizować roboty budowlane. Dla odcinków Kołbaskowo – Dołuje i Dołuje – Police terminy realizacyjne będą takie, jak dla standardowych odcinków drogowych.

Dlatego tu zakończenie jest planowane w 2029 r. Natomiast odcinek Police – Goleniów będzie miał znacznie dłuższy czas realizacji, ze względu na konieczność wydrążenia i wyposażenia dwunawowego tunelu pod Odrą o długości 5 km. Zakładamy, że kierowcy z tego odcinka skorzystają w 2033 r.

Należy jeszcze dodać, że trwa już budowa II etapu obwodnicy Przecławia i Warzymic w ciągu DK13. W ramach tej inwestycji powstanie między innymi nowy węzeł drogowy Kołbaskowo, łączący ZOS z DK13 i autostradą A6.

Ring wokół Szczecina

Nowa trasa odciąży obecny przebieg dróg A6, S3 i S6 omijających Szczecin od południa oraz wschodu. W miesiącach letnich, ze względu na znaczne natężenia ruchu, na istniejącej trasie tworzą się spowolnienia i zatory drogowe. Nowa S6 domknie ring wokół Szczecina, co znacząco poprawi skomunikowanie całej aglomeracji szczecińskiej z siecią dróg szybkiego ruchu. Nowa droga będzie miała szczególne znaczenie dla położonych na północ od Szczecina Polic. Obecnie, aby dojechać z Polic do węzła Goleniów Północ (S3/S6) po drugiej stronie Odry, trzeba przejechać 58 km. Po wybudowaniu obwodnicy trasa ta skróci się do 23 km, a czas przejazdu kilkukrotnie. Z centrum Szczecina wyprowadzona zostanie znacząca część ruchu samochodowego, w tym pojazdów jadących do zakładów chemicznych w Policach.

Budowa Zachodniej Obwodnicy Szczecina w ciągu drogi ekspresowej S6 przewidziana jest w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.).

Tunel pod Odrą – kluczowy element inwestycji

Zachodnia Obwodnica Szczecina przetnie na północ od Polic rzekę Odrę, którą prowadzi tor wodny do portu w Szczecinie. Ze względu na uwarunkowania terenowe i kwestie środowiskowe, S6 będzie przechodziła pod Odrą tunelem o długości 5 km. Będzie to dwururowy obiekt drążony maszyną TBM (ang. Tunnel Boring Machine). Średnica zewnętrzna tunelu będzie wynosiła niemal 15 m, a grubość obudowy 60 cm. Na przebiegu tunelu zaplanowano 19 przejść poprzecznych między nawami, które będą służyły przede wszystkim do ewakuacji w sytuacjach niebezpiecznych. Spód konstrukcji tunelu będzie schodził maksymalnie 51 m poniżej poziomu terenu, natomiast jezdnia będzie na głębokości do 45 m. Odcinki wjazdowe do tunelu będą mieć długość około 600 m.

Trzy odcinki realizacyjne

Budowa Zachodniej Obwodnicy Szczecina w ciągu drogi ekspresowej S6 została podzielona na trzy odcinki realizacyjne.

Kołbaskowo – Dołuje (13,6 km)

Odcinek ten rozpocznie się na połączeniu z II etapem obwodnicy Przecławia i Warzymic w ciągu DK13. Tu ZOS, poprzez nowy układ drogowy, włączy się do autostrady A6. Trasa przetnie następnie wiaduktem linię kolejową Berlin – Szczecin. Dalej droga będzie biegła w kierunku północnym, od wschodu omijając m. Będargowo. Za tą miejscowością będzie się znajdował węzeł drogowy Będargowo. Następnie S6 przetnie linię kolejową Szczecin – Stobno Szczecińskie (będzie tu estakada o długości 284 m – najdłuższy obiekt mostowy na całej ZOS). S6 między Dołujami i Skarbimierzycami przejdzie wiaduktem nad obecną DK10. Węzeł drogowy Dołuje powstanie 900 m na północ od DK10 i będzie łączył S6 z obwodnicą Mierzyna w ciągu DK10, która będzie budowana równolegle z ZOS przez GDDKiA i Miasto Szczecin. Wzdłuż S6 powstanie też łącznik do obecnego przebiegu DK10 między Skarbimierzycami i Dołujami. Dalej S6 będzie od zachodu omijać Wołczkowo (w pobliżu tej miejscowości będzie kończył się pierwszy odcinek realizacyjny ZOS).

Na tym odcinku powstaną dwa węzły drogowe i 18 obiektów mostowych, w tym osiem przejść dla zwierząt. W ramach inwestycji powstanie również obwód utrzymania drogi przy węźle Siadło Górne.

Dołuje – Police (11,9 km)

Odcinek ten rozpocznie się na zachód od m. Wołczkowo. Nowa trasa przetnie następnie drogę powiatową Wołczkowo – Dobra. Węzeł drogowy Dobra będzie zrealizowany w nowej lokalizacji. Połączy S6 od wschodu z obwodnicą Wołczkowa (przewidzianą do realizacji przez gminę Dobra), a od zachodu z ul. Dereszową i przez nią z istniejącą drogą powiatową. Dalej nowa S6 przejdzie między miejscowościami Sławoszewo i Bartoszewo. Na południe od tej pierwszej miejscowości będzie zlokalizowane Miejsce Obsługi Podróżnych (MOP) Sławoszewo. Dalej nowa S6 skieruje się na wschód. Trasa będzie wchodziła w tereny leśne, gdzie przewidziano realizację aż czterech górnych przejść dla zwierząt. Droga ekspresowa S6 na południe od Tanowa przetnie drogę wojewódzką nr 115 (DW115), a następnie na wschód od tej miejscowości DW114. Na połączeniu z DW114 powstanie węzeł drogowy Tanowo. Potem droga ekspresowa będzie prowadziła na północ od m. Trzeszczyn. Tu też będzie się kończył drugi odcinek realizacyjny ZOS.

W ramach tego odcinka powstaną dwa węzły drogowe i 14 obiektów mostowych, w tym cztery górne przejścia dla zwierząt i pięć dolnych.

Police – Goleniów (23,4 km)

Odcinek rozpocznie się około 1,5 km na zachód od węzła drogowego Police, który powstanie na połączeniu z ulicami Kuźnicką oraz Piotra i Pawła w Policach (prowadzącymi do Zakładów Chemicznych) oraz łącznikiem w kierunku DW114 i realizowaną obecnie przez gminę Police obwodnicą. Przy węźle będzie zlokalizowany obwód drogowy wraz z Centrum Zarządzania Tunelem. Tuż za węzłem rozpocznie się wlot do tunelu drogowego przechodzącego pod instalacjami Zakładów Chemicznych, liniami kolejowymi, DW114, terenami portu Police i nurtem Odry. Wylot zlokalizowany będzie około 500 m od wschodniego brzegu Odry. S6 po wyjściu na poziom terenu będzie biegła w kierunku m. Święta, omijając tą miejscowość od północy. Dalej droga będzie prowadziła w kierunku wschodnim, przechodząc na północ od m. Modrzewie, gdzie będzie zlokalizowany węzeł drogowy na skrzyżowaniu z DW111. Około 2,5 km na wschód od węzła drogowego Modrzewie powstanie MOP Bolesławice, na którym oprócz parkingów i toalet przewidziano rezerwę terenu pod budowę stacji paliw i restauracji. Trasa połączy się z istniejącymi drogami ekspresowymi S3 i S6 na węźle Goleniów Północ, który zostanie rozbudowany o relacje w kierunku nowej S6.

Inwestycja obejmie budowę dwóch węzłów drogowych i rozbudowę jednego, budowę 22 obiektów mostowych, w tym aż ośmiu nad ciekami wodnymi. Ich przyczółki będą rozstawione szerzej, aby zapewnić odpowiednią przestrzeń wzdłuż cieku na przejście dla zwierząt. Powstaną również dwa duże górne przejścia dla zwierząt.

Nowy, zimowy rozkład lotów z Portu Lotniczego Szczecin- Goleniów.

0

Nowy, zimowy rozkład lotów z Portu Lotniczego Szczecin- Goleniów …

Ostatni weekend października przynosi jak co roku zmianę czasu z letniego na zimowy. Od niedzieli 26 października 2025r. zacznie obowiązywać nowy, zimowy rozkład lotów. Co to oznacza dla pasażerów korzystających z zachodniopomorskiego lotniska?

Nowe kierunki i zmiany w siatce połączeń

Wraz z początkiem zimowego rozkładu linia WizzAir zmieni lotnisko docelowe przy obsłudze połączenia do stolicy Norwegii. Od tego momentu w każdy poniedziałek oraz piątek, rejsy realizowane będą na główne lotnisko- Oslo Gardermoen. Od 12 stycznia przewoźnik zwiększy liczbę wykonywanych rejsów na tej trasie do 3 w tygodniu. Oprócz poniedziałków i piątków również w niedziele.

Po kilkunastu latach przerwy powrócą zimowe wyloty czarterowe. Od 22 grudnia, w każdy poniedziałek touroperator JoinUP! Polska, specjalizujący się głównie w obsłudze lotów do Egiptu, realizować zacznie wyloty do Sharm El-Sheikh- egipskiego kurortu, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. To idealne miejsce dla osób poszukujących aktywnego wypoczynku, podziwiania pięknych raf koralowych jak i wyciszenia oraz relaksu w promieniach słońca. Poniedziałkowe wyloty świetnie wpisują się w świąteczny kalendarz. Nadchodzących okazji do wypoczynku będzie wiele: Boże Narodzenie, Nowy Rok, długi weekend związany ze Świętem Trzech Króli, ferie zimowe lub po prostu spontaniczna ucieczka od zimowej pogody. Oferty dostępne są na www.joinup.pl oraz u wielu agentów w biurach podróży w Szczecinie oraz w całym regionie.

Z kolei linia Ryanair przygotowała zmiany polegają głównie na zwiększeniu częstotliwości lotów:
do Dublina od 3 do 4 lotów w tygodniu
do Liverpoolu od 2 do 5 lotów w tygodniu
do Londynu Stansted od 3 do 9 lotów w tygodniu

Podróże do Warszwawy, po Polsce, po Europie oraz do Ameryki i Azji

Dodatkowo bez zmian- 19 razy w tygodniu realizowane będą również rejsy Polskich Linii Lotniczych LOT ze Szczecina do Warszawy. Zapewniają nie tylko szybkie i komfortowe połączenia ze stolicą Polski, ale również umożliwiają dogodne przesiadki na rejsy krajowe do Krakowa i Rzeszowa, po Europie, czy międzykontynentalne – do Ameryki i Azji.
Aktualna siatka połączeń dostępna jest na stronie: www.airport.com.pl

Rusza Budżet Obywatelski Gminy Goleniów. Mieszkańcy zdecydują o milionie złotych

0

Rusza Budżet Obywatelski Gminy Goleniów. Mieszkańcy zdecydują o milionie złotych …

Po raz pierwszy w historii gminy Goleniów rusza Budżet Obywatelski. Mieszkańcy będą mogli samodzielnie zdecydować, na co zostanie przeznaczony milion złotych z budżetu gminy.

To nowy mechanizm partycypacji społecznej, który daje realny wpływ na rozwój lokalnych społeczności. Pomysły mogą dotyczyć m.in. placów zabaw, siłowni plenerowych, terenów zielonych, ścieżek rekreacyjnych czy innych inicjatyw służących mieszkańcom miasta i sołectw.

Pula środków w wysokości 1 000 000 zł zostanie podzielona po równo – połowa trafi na projekty miejskie, a połowa na przedsięwzięcia na terenach wiejskich. Każdy mieszkaniec będzie mógł oddać trzy głosy na wybrane propozycje.

Terminy Budżetu Obywatelskiego Gminy Goleniów 2026

Od 10 listopada do 8 grudnia 2025 roku mieszkańcy będą mogli składać swoje wnioski z propozycjami projektów. Następnie, od 22 stycznia do 6 lutego 2026 roku, odbędzie się głosowanie. Wyniki zostaną ogłoszone 10 lutego 2026 roku.

Zgłoszenia projektów będą przyjmowane poprzez stronę internetową programu: bo.goleniow.pl. Na stronie dostępne będą również szczegółowe informacje i wzory dokumentów.

Przedstawiciele urzędu zachęcają do aktywnego udziału. Podkreślają, że to historyczny moment dla gminy i szansa, by mieszkańcy mieli realny wpływ na to, jak wygląda ich najbliższe otoczenie.

Budżet Obywatelski Gminy Goleniów 2026 ma być krokiem w stronę większej współodpowiedzialności społeczności lokalnej za rozwój miasta i sołectw.

Zamknięci na medycynę… Ayahausca, grzyby i marihuana

0

Zamknięci na medycynę… Ayahausca, grzyby i marihuana …

Ayahuasca, Nowy modny narkotyk czy stara szamańska podróż?  Polacy skazani przez czeski sąd za pseudo-szamańskie rytuały ayahuasca. Psychodelik z grzybów – zagrożenie większe niż myślisz. Co może pójść nie tak, gdy najesz się magicznych grzybów? Marihuana może powodować uszkodzenia chromosomów i nowotwory, a także szkodzić potomstwu. Marihuana trwale uszkadza mózg. Przełomowe wynik badań.

Takie i inne nagłówki łatwo znaleźć w internecie kiedy wpiszemy w wyszukiwarkę: Ayahuasca, grzyby z psylocybiną czy marihuana. Czym są wspomniane substancje i jaki stosunek do nich ma polskie prawo karne? Czy w medycynie psychodelicznej kryje się nadzieja na pokonanie chorób, z którymi zmaga się człowiek dwudziestego pierwszego wieku? Ten artykuł odpowie na wszystkie te pytania po trochu, choć bezwzględnie jego celem nie jest propagowanie substancji zakazanych w Polsce, a jedynie zwrócenie uwagi na restrykcyjne przepisy kodeksu karnego i niewykorzystany potencjał medycyny alternatywnej, która odradza się na całym świecie.

(Art. 58 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, mówi, że kto, wbrew przepisom ustawy, udziela innej osobie środka odurzającego, substancji psychotropowej lub nowej substancji psychoaktywnej, ułatwia albo umożliwia ich użycie albo nakłania do użycia takiego środka lub substancji, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3).

Narkotyczna triada Ayahuasca, grzyby i marihuana

Czytając te słowa wielu ludzi dostaje gęsiej skórki. Oczami wyobraźni widzą nieprzytomnych ludzi, którzy przewracając się o własne nogi zaśmiecają ulicę swoją osobą. Narkomania, ćpuny, odlot, faza i wiele innych słów naturalnie podsuwa nam umysł. Często strach powodowany jest przez niewiedzę. Czym w takim razie są tak naprawdę wymienione substancje?

  • Marihuana jest to susz uzyskiwany z konopi indyjskiej. To właśnie susz zawiera substancje psychoaktywne. Główną substancją odpowiedzialną za negatywne działanie marihuany jest THC. Marihuana jest zaliczana do narkotyków „miękkich” nie uzależniających fizycznie. Nie ze wszystkich konopi można produkować substancje narkotyczne. Z konopi siewnej zawierającej bardzo małe ilości THC, a zarazem sporo CBD wspomagającej nasz organizm produkuje się kosmetyki, niektóre produkty spożywcze, dawniej wytwarzano również odzienie czy liny.
  • Grzyby halucynogenne jest to skrót myślowy odnoszący się do grzybów zawierających psylocybinę, która jest substancja psychoaktywną. Psylocybina pod wpływem kwasów żołądkowych przekształca się w psylocynę substancję podobną do neuroprzekaźników jak serotonina. To właśnie ta substancja powoduje zmianę nastroju, percepcji i świadomości po zażyciu. Grzyby z psylocybiną są stawiane w jednym rzędzie z ciężkimi narkotykami jak heroina czy kokaina.
  • Ayahuasca w wolnym tłumaczeniu oznacza „pnącze” dusz. Ten sam wywar znany jest też pod nazwą Yage, Natema czy Caapi. Ayahuasca jest substancją powstającą z liany drzewa capi (Banisteriopsis caapi) oraz z Chacruny (Psychotria Viridis). Zdarza się, że do wytworzenia wywaru używana jest też Chaliponga (Diploterys Cabrerana). Ayahuasca jest substancją wytwarzaną i stosowaną głównie w Ameryce Południowej przez rdzenną ludność do ceremonii szamańskich. Od dobrych kilkudziesięciu lat jest popularyzowana również w Europie. Zażycie wywaru wywołuje silne halucynacje, wizje, bardzo mocno poszerza świadomość. Jej zażycie wymaga przygotowania i opieki ze strony prowadzących. W Polsce jest na liście substancji narkotycznych, a jej spożycie jest zakazane.

Co na to Polskie prawo?

Powyższe opisy nie brzmią zachęcająco. Niebezpieczne grzyby stawiane na równi z kokainą czy tajemnicze „pnącze dusz” wywołujące halucynacje, a do kompletu marihuana, która od dawna jest kojarzona negatywnie w Polskim społeczeństwie. Boimy się nieznanych nazw. Jesteśmy straszeni od dziecka substancjami psychodelicznymi, a stosowanie ich kojarzymy z upadkiem na samo dno społeczeństwa. Polskie prawo karne podtrzymuje tą narrację nie uwzględniając bardzo często medycznego zastosowania wyżej wymieniony substancji.

Najłagodniej z całej trójki jest traktowana marihuana. W Polsce jest możliwe zastosowanie konopi w leczeniu neurologicznym, onkologicznym i reumatologicznym. Marihuana została zalegalizowana do celów medycznych 1.11.2017 roku (art. 33a–33d Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii). Nie zawsze wykupiona na receptę będzie w postaci liści. Może być podana jako olejek, dodatek do jedzenia, albo np. masło konopne. Jest też możliwość waporyzacji przez e-papierosa. Możliwe jest posiadanie nasion konopi, ale w momencie uzyskania z nich rośliny, a tym bardziej suszu przekraczamy granicę prawa. W każdym innym przypadku korzystanie z marihuany w Polsce jest zabronione na podstawie art. 62 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zakazane jest przechowywanie, posiadanie i dysponowanie. Podstawowa kara za posiadanie marihuany to pozbawienie wolności do lat 3. Jeżeli oskarżony będzie posiadał „znaczną ilość” marihuany zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10. W przypadkach „mniejszej wagi” gdzie decyduje całościowa ocena oskarżonej osoby, a nie tylko posiadana ilość jest możliwa grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie jej do 1roku.

Mimo regulacji prawnych produkcja i zastosowanie medycznych wyrobów z marihuany zebrała swoje żniwo wsadzając za kratki wielu ludzi, którzy chcieli pomagać, a niekoniecznie szkodzić, ale o tym pod koniec artykułu. Początkowo zawartość THC w kosmetykach i produktach z konopi nie mogła przekroczyć 2 mg/kg, obecnie w przypadku nasion z konopi jest to 3 mg/kg, oraz 7mg/kg w przypadku oleju z nasion konopi.

Prawnie bardzo podobna sytuacja ma się z grzybami zawierającymi psylocybinę. Na podstawie art. 62 do 65 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii nie można posiadać substancji psychotropowych. W ustawie grzyby nie zostały wymienione z nazwy, ale ze względu na ich skład chemiczny są objęte wyżej wymienioną ustawą. Warto zwrócić uwagę, że zarodniki i grzybnia potrzebne do wyhodowania grzybów z psylocybiną nie zawierają jeszcze nielegalnych substancji dlatego są dostępne jako produkty badawcze, mikroskopowe i edukacyjne. W momencie uzyskania z kupionego zestawu owocników przekraczamy granicę prawa i w zależności od ilości możemy zostać pozbawieni wolności do lat 3, od roku do 10 lat lub ukarani grzywną lub ograniczeniem wolności. Jak dotąd nie istnieją medyczne możliwości zastosowania grzybów w Polsce. Dzięki coraz szerszym kampanią informacyjnym i naciskom społecznym zostały przeprowadzone pierwsze badania kliniczne grzybów z psylocybiną w leczeniu depresji, ale nadal to daleko droga do zastosowania komercyjnego w medycynie.

Jak ma się sytuacja z Ayahuascą? Składnik wywaru, Banisteriopsis caapi zawiera psychoaktywne składniki, jak tetrahydroharminę (THH), harmalinę i harminę. Z kolei Psychotria viridis zawiera inny składnik psychoaktywny – dimetylotryptaminę (DMT). Zawartość substancji psychoaktywnych w roślinach kwalifikuje ich posiadanie i rozpowszechnianie jako czyn karalny zgodnie z art. 62 do 65 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Posiadanie poszczególnych składników jak i gotowego wywaru jest w Polsce nielegalne. Jak dotąd sytuacja prawna w Polsce uniemożliwiła badania nad gotową Ayahuascą. W niektórych krajach, głównie w Ameryce Południowej substancja jest legalna. W brazylijskich kościołach takich jak Santo Daime czy União do Vegetal dopuszczalne jest spożycie Ayahuaski w sposób ceremonialny, jako sakrament.

Słuszne jest zakazanie substancji, które szkodzą ludziom wywołując u nich niepożądane efekty. Podobny los powinien dotknąć również alkoholu, nikotyny i cukru. Należy się jednak zastanowić czy problemem jest sama substancja czy nieodpowiednie obchodzenie się z nią. Czy grzyby z psylocybiną lub Ayahuasca mogą mieć pozytywne zastosowanie w medycynie? W przypadku zastosowania konopi te wątpliwości zostały częściowo rozwiane.

Pomagać zamiast szkodzić

Dobrym przykładem medycznego zastosowania psychodelików może być Szwajcaria. Właśnie w tym kraju od 2014 prowadzone są legalne terapie z użycie grzybów, MDMA i LSD.

Terapia z użyciem psychodelików stosowana jest dla osób, którym nie pomogły standardowe terapie. Stosowana jest głównie w leczeniu depresji lekoopornej, PTSD, lęku i uzależnień. Początkowo uprawnienia do prowadzenia takich działań miało jedynie dwóch lekarzy. Obecnie jest to około stu psychiatrów i psychoterapeutów. Zanim dana osoba otrzyma pozwolenie na prowadzenie takiej terapii musi przejść odpowiednie szkolenie. Szwajcarskie Towarzystwo Medycyny Psychodelicznej (SÄPT) prowadzi 3-letni program szkoleniowy dla psychiatrów i psychoterapeutów. Szwajcarzy nie podchodzą do psychodelików jak do „magicznej” tabletki na problemy, ale jako narzędzia wspomagającego. Cała terapia składa się z przygotowania merytorycznego i fizycznego (na przykład poprzez dietę przed zażyciem), sesji z daną substancją (zwykle trwa od 4 do 12 godzin) oraz integracji doświadczeń z lekarzem, co jest najistotniejszą częścią całego procesu. W ciągu roku stosuje się zwykle od dwóch do czterech sesji.
Szwajcaria jest prekursorem, ale powoli inne kraje Europejskie otwierają się na zastosowanie niekonwencjonalnych metod z psychodelikami. Pod koniec sierpnia 2025 roku Niemcy umożliwiły „humanitarny dostęp” do terapii z psylocybiną dla osób, które są oporne na inne terapie i farmakologię. Decyzję o zastosowaniu terapii w Niemczech mogą podejmować psychiatrzy w dwóch uprawnionych ośrodkach – CIHM Mannheim oraz OVID Berlin. Początkowo program ma obejmować 50 osób rocznie.
Sytuacja zmienia się również w Czechach gdzie na zatwierdzenie czekają nowe przepisy prawa karnego, które dopuszczą stosowanie grzybów z psylocybiną w celach terapeutycznych. Liczne badania naukowe na świecie i Europie zaczynają przekonywać rządy kolejnych krajów do podjęcia prób wykorzystania substancji zawartych w grzybach do leczenia:

  • depresji lekoopornej
  • PTSD
  • uzależnień np. alkoholizmu
  • stanów lękowych

W przypadku grzybów łatwiej jest prowadzić badania i wyselekcjonować pomocne substancję, ze względu na to, że badany jest jeden obiekt, którego skład chemiczny jest podobny niezależnie od odmiany grzybów. W przypadku Ayahuaski sytuacja jest bardzie skomplikowana ze względu na bardziej złożoną strukturę substancji pomimo tego zostało przeprowadzonych sporo badań na temat składu chemicznego substancji i jej wpływu leczenie zaburzeń umysłowych.

Więcej można znaleźć pod adresem: https://5ht2a.pl/depresja-z-wykorzystaniem-klasycznych-psychodelikow.

Podobnie jak w przypadku grzybów z psylocybiną wywar z DMT badano pod kątem leczenia:

  • PTSD
  • leczenia uzależnień
  • depresji lekoopornej

uzyskując pozytywne wyniki. Jednak w Europie nie przełożyło się to jeszcze na możliwość kontrolowanego użycia Ayahuaski w terapia pod opieką psychiatry lub psychoterapeuty.
Najbardziej rozwojowa w Polsce wydawać się mogła sytuacja z użyciem marihuany. Od 2017 dopuszczalna jest w postaci medycznej. Używana jest w leczeniu min:

  • przewlekłego bólu,
  • bezsenności,
  • zespół stresu pourazowego PTSD,
  • chorób neurologicznych (min. stwardnienie rozsiane, padaczka, choroba Parkinsona, zespól Tourette’a),
  • ADHD,
  • Choroby Leśniewskiego -Crohna,
  • Endometriozy,
  • Atopowego zapaleniu skóry.

Są to tylko niektóre przykłady. Długoletnie badania pozwoliły dogłębniej poznać i wykorzystać pozytywne aspekty marihuany. Niestety badania i legislacja wyrobów z konopi pochłonęły też swoje ofiary. Wiele osób zostało skazanych za produkcję choćby kosmetyków czy preparatów pozytywnie oddziaływających na zdrowie człowieka. Szeroki zakres zapisów prawnych pozwolił nieodpowiednio interpretować sytuację, w których oskarżeni nie działali na szkodę innych, nie deprawowali oraz nie namawiali do stosowania substancji nielegalnych. Jeżeli w Polsce dopuszczone do użytku zostaną produktu i terapię z grzybów z psylocybiną czy Ayahauską prawdopodobnie proces integracji przepisów i ich odpowiedniego zastosowania pochłonie wielu niewinnych ludzi.

Historia z promykiem nadziei w tle

Jedną z osób, które doświadczyły na własne skórze systemowego podejścia i zrównania przedsiębiorcy z przestępcą narkotykowym był pan Kacper, który kilka lat temu razem ze wspólnikami prowadził firmę zajmującą się wytwarzaniem produktów zdrowotnych takich, jak pasty do zębów, kremy, szampony, lampy solne oraz oleje CBD. Firma działała legalnie niestety przeprowadzone ekspertyzy produktów wykazały zawartość THC od 0,25 do 0,3 %, co na tamten moment było przestępstwem. Pan Kacper wraz ze wspólnikami został oskarżony o prowadzenie zorganizowanej grupy przestępczej i zatrzymany na 9 miesięcy w areszcie śledczym. Po trzech latach toczącego się procesu z wyroku sądu drugiej instancji został skazany 3 lata i 8 miesięcy. W kwietniu 2025 roku wyszedł z aresztu, ale sprawa nie została zakończona. Patrząc z perspektywy czasu był jednym z prekursorów wykorzystania medycyny alternatywnej. Patrząc na jego historię zadałem mu kilka pytań odnośnie przeszłych wydarzeń.

Na co dzień Twoje życie było związane z medycyną naturalną i rozwojem duchowym, ale nie z narkotykami. Razem ze wspólnikami tworzyłeś firmę sprzedającą produkty zdrowotne takie, jak pasty do zębów, kremy, szampony, lampy solne itp., a także oleje CBD. Jak doszło do tego, że nagle z tego powodu zostałeś zatrzymany i spędziłeś sporo czasu w areszcie śledczym ?

            Faktycznie, tym, czym wówczas najbardziej się interesowałem, była medycyna naturalna, duchowość oraz rozwój osobisty. Zawodowo, wspólnie z duńskim wspólnikiem, prowadziliśmy spółkę zajmującą się produkcją i sprzedażą zdrowotnych produktów naturalnych. Miałem wtedy zaledwie 22–23 lata. Był to mój pierwszy poważny projekt zawodowy w Polsce – a właściwie pierwsza działalność po długim pobycie w Wielkiej Brytanii. Nie miałem wówczas żadnego doświadczenia w prowadzeniu firmy ani wiedzy z zakresu przedsiębiorczości. W pełni polegałem na moim znacznie starszym wspólniku, Kristianie M. Z perspektywy czasu widzę, że również on popełniał wiele błędów w zarządzaniu firmą – choćby w kwestiach księgowych czy organizacji produkcji. Mimo to wiem z doświadczenia, że nasze produkty naprawdę pomogły wielu osobom. Pewnego dnia, bez wcześniejszych zapowiedzi czy kontroli, do naszej siedziby przyjechała policja. Zostaliśmy zatrzymani. Do dziś nie znam dokładnego powodu tej interwencji – mogę się jedynie domyślać, że komuś zależało na tym, aby nasza firma przestała istnieć. W tamtym czasie w Polsce działało bardzo niewiele przedsiębiorstw produkujących olej CBD. Być może więc nasza sprawa miała stać się „pokazową”. Oficjalnym powodem zatrzymania było przekroczenie dopuszczalnego wówczas stężenia THC w oleju CBD. Zgodnie z ówczesnym prawem maksymalny limit wynosił 0,2%, podczas gdy nasze produkty zawierały od 0,28 do 0,35%. Dziś, w świetle obecnych przepisów, taki poziom nie stanowi już podstawy do uznania produktu za nielegalny. Mimo to prokuratura postawiła nam bardzo poważne zarzuty – prowadzenia zorganizowanej grupy przestępczej, produkcji narkotyków i wprowadzania ich do obrotu. Tymczasem nasza działalność była w pełni jawna: firma funkcjonowała jako spółka z o.o; posiadaliśmy oficjalną stronę internetową, a Kristian prowadził nawet videoblog na YouTube, na którym otwarcie prezentował naszą działalność.

            Czas spędzony w izolacji za kratami to okres wyrwany z Twojego życia. Nie czuje potrzeby, żeby o to pytać. Opowiedz jak potoczyło się Twoje życie po wyjściu z więzienia.

Osobiście uważam że nie był to czas wyrwany z życia, czy stracony. Był to bardzo owocny czas, który nie był zabijany. Przeczytałem mnóstwo książek, zapisałem wiele stron, wzbogaciłem w szczerość kilka najbliższych relacji, naprawdę, zyskałem dużo dzięki temu czasowi w zamknięciu. Życie po wyjściu dalej się toczy. Na pewno dalej na mnie oddziaływuje fakt że sprawa nie została zakończona, a jedynie dana do ponownego rozpatrzenia. W pewien sposób pobyt tam wyzerował moją karierę zawodową, którą muszę jakby budować na nowo. Pierwszy miesiąc po wyjściu spędziłem w zaciszu Bieszczad w glinianym domku, natomiast teraz, czyli pół roku po wyjściu, przesiaduję za granicą, po to aby zyskać dla siebie i dla mojej partnerki nowy start. Mam ambitne plany i wielkie perspektywy. Krok po kroku zbliżam się do ich realizacji.

Jakie masz przemyślenia, wnioski z całej historii? Czy czujesz żal w stosunku do sądów, policji, aparatu państwowego?

            Mam ogromną ilość przemyśleń i wniosków. Trudno było by się zahaczyć w jednym… Zdecydowanie, nie mam ni grosza żalu czy urazy do instytucji państwowych. Mają swoją historię i ważną funkcję w społeczeństwie, a ja tam nie trafiłem przez przypadek. Jedną z głównych lekcji których odebrałem poprzez to doświadczenie jest lekcja o wolności. Z jednej strony zostałem oskarżony o rzeczy które są bardzo sprzeczne z rzeczywistością, natomiast z drugiej zostałem pozbawiony „wolności”, której jak później zrozumiałem, miałem zbyt wiele… Z pewnego punktu widzenia możemy mieć więcej „wolności” za kratami, niż poza nimi. Na co dzień jesteśmy uwikłani w wiele zniewalających nas kontraktów, które narzuca system w którym żyjemy. Mówię tutaj o prostych rzeczach, jak rata czy czynsz za mieszkanie, praca, relacja z najbliższymi (która często bywa interesowna), czy choćby bycie częścią portalów społecznościowych które mocno wpływają na nasze postrzeganie rzeczywistości i codzienne funkcjonowanie. To są tylko niektóre rzeczy które zamykają nas w pewne ramy, zajmując nam dużą część czasu i energii. W więzieniu nie miałem tego wszystkiego… Nie chcę tutaj powiedzieć, że więzienie jest wolnością, a życie na wolności więzieniem, chce dać tylko zalążek moich przemyśleń na w temacie wolności. I chyba jedno właśnie z takich głównych postanowień na zmianę tego życia, jest moja decyzja o świadomym narzuceniu sobie wielu ograniczeń, które według mojej wiary poprowadzą mnie do większej wolności. To jest trochę historia o wybraniu jednej konkretnej drogi i powierzeniu się jej w pełni, o podjęciu ważnej życiowej decyzji i pielęgnowanie jej przez resztę życia. Tak… i to jest jedno z takich przemyśleń które mam teraz, oczywiście jest ich więcej, które dotyczą innych sfer życia, którymi też chętnie się dzielę.

            Dziękuje za rozmowę.

Początki bywają trudne. Wykorzystanie „śmiercionośnego narkotyku” jakim była określana marihuana do celów leczniczych w Polsce zajęło wiele lat i zabrało swoje żniwo w postaci więzienia i grzywny dla wielu ludzi, którzy działali w dobrej wierze. Jesteśmy na etapie gdzie podążając za innymi krajami zaczynamy badania substancji psychodelicznych znacznie dokładniej, próbując pomóc w chorobach, na które dotychczas nie było leku lub były bagatelizowane przez co zebrały i zbierają swoje żniwo wśród wielu ludzi jak choćby depresja. W świecie gdzie ludzie biorą niezliczoną ilość leków i tabletek być może warto zatrzymać się i sprawdzić czy natura sama nie stworzyła odpowiedzi na problemy współczesnego człowieka.

 

Radosław Stopka -autor książek obyczajowych z medycyną szamańską w tle