Koalicja i burmistrz w jednym szeregu. Jedyną opozycją wobec podwyżek podatków pozostają radni Roberta Kuszyńskiego

Koalicja i burmistrz w jednym szeregu. Jedyną opozycją wobec podwyżek podatków pozostają radni Roberta Kuszyńskiego …

W goleniowskim samorządzie zarysowuje się nowa polityczna rzeczywistość. Po miesiącach napięć i rozbieżnych komunikatów, burmistrz oraz koalicja rządząca Radą Miejską prezentują dziś wyjątkową jednomyślność w kwestiach budżetowych. Efektem tego zacieśnionego współdziałania ma być – jak przewidują obserwatorzy – szybkie procedowanie wszystkich kluczowych uchwał, w tym również tych najbardziej obciążających mieszkańców.

W centrum tej sprawy znalazła się propozycja podniesienia podatków lokalnych. Choć burmistrz jest jedynie wnioskodawcą, to właśnie od większości w Radzie zależy, czy zapowiadane zmiany wejdą w życie. A ta większość – jak się wydaje – stoi dziś po stronie magistratu.

W tej atmosferze politycznej harmonii jedynym wyraźnym głosem sprzeciwu pozostają radni z obozu Roberta Kuszyńskiego. To oni publicznie kwestionują zasadność podwyżek i apelują o racjonalne podejście do planowania finansów gminy.

„Podwyżka jest bezzasadna” – stanowisko radnego Kuszyńskiego

Radny Robert Kuszyński w rozmowie z naszą redakcją szczegółowo wyjaśnił, dlaczego uważa propozycję podniesienia podatków za nieuzasadnioną. Przede wszystkim zwraca uwagę na sytuację finansową gminy, która – według dostępnych danych – ma zakończyć rok z wyraźną nadwyżką wynikającą z niezrealizowanych zadań inwestycyjnych.

Patrząc na aktualną sytuację finansową gminy, w tym sporą część środków, które nie zostaną wydatkowane w tym roku – niezrealizowane, a nawet nierozpoczęte zadania inwestycyjne – podwyżka podatków w chwili obecnej jest całkowicie bezzasadna” – ocenia radny.

Radny Kuszyński wskazuje także na brak pewności, czy inwestycje planowane na ten i przyszły rok zostaną faktycznie ogłoszone i sfinansowane. Jego zdaniem to kolejny argument, by nie obciążać mieszkańców wyższymi daninami.

Głos sprzeciwu wobec „świątecznych prezentów”

Radny podkreśla również aspekt społeczny: grudzień, czas przygotowań do świąt, nie jest – jego zdaniem – momentem, w którym należy serwować mieszkańcom dodatkowe obciążenia.

Czy prezentem na święta od radnych w formie podnoszenia podatków to dobry pomysł? Moim zdaniem nie – nie tylko niedobry, ale też uderzający w społeczeństwo i ich budżety domowe” – mówi Kuszyński.

Wyraża też nadzieję, że większość radnych odrzuci wniosek burmistrza podczas najbliższej sesji.

Nowa jedność władzy kontra głos mieszkańców?

Choć koalicja i burmistrz prezentują dziś wyjątkową zgodność, to właśnie radni skupieni wokół Roberta Kuszyńskiego stają się w tej sprawie jedyną wyraźną opozycją – i, jak twierdzą niektórzy mieszkańcy, jedynym autentycznym reprezentantem lokalnych nastrojów.

Czy głos sprzeciwu zostanie wysłuchany, czy też większość w Radzie przeforsuje decyzje zgodne z linią magistratu? Odpowiedź poznamy już na najbliższej sesji. Jedno jest pewne: układ sił w goleniowskiej polityce zmienia się dynamicznie, a konsekwencje tej zmiany odczują wszyscy mieszkańcy gminy.

Dlaczego Goleniów powinien wreszcie mieć własną komunikację miejską?

0
Dlaczego Goleniów powinien wreszcie mieć własną komunikację miejską?
Alternatywa dla drogiego „wynajmowania” przewoźnika.
Od lat mieszkańcy Goleniowa słyszą to samo: „komunikacja miejska jest droga, więc musimy korzystać z zewnętrznego operatora”. Tymczasem liczby i dostępne instrumenty wsparcia pokazują coś zupełnie odwrotnego – gminie naprawdę opłaca się prowadzić transport publiczny samodzielnie. I to nie w jakimś odległym „kiedyś”, tylko już dziś.
Kluczowa różnica: 25–30% narzutu prywatnego przewoźnika kontra własna organizacja.
Aktualnie gmina płaci zewnętrznemu operatorowi za trzyletni kontrakt blisko 14 milionów złotych. To oznacza, że w cenie mamy nie tylko paliwo, pensje kierowców i amortyzację autobusów, ale też marżę firmy – szacowaną przez branżę na 25–30%. W praktyce oznacza to, że co czwarta lub co trzecia złotówka, którą wydajemy z budżetu gminy, trafia do kieszeni prywatnego przedsiębiorcy, a nie na koła nowych autobusów dla mieszkańców.
Realny koszt własnej komunikacji – dużo niższy niż się wydaje.
Goleniowskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej ma gotową bazę, zaplecze techniczne i serwis. Wystarczy:
•  wyleasingować 10 nowych, konwencjonalnych (nie elektrycznych – bo tańszych w zakupie i eksploatacji w obecnych realiach) autobusów miejskich klasy MAXI za ok. 1,3 mln zł netto każdy – razem ok. 13 mln zł,
•  zatrudnić kierowców (rynek pracy w regionie pozwala na konkurencyjne wynagrodzenia).
Leasing na 7–8 lat z 10-procentowym wykupem daje ratę miesięczną na poziomie ok. 160–170 tys. zł za cały tabor, czyli rocznie ok. 2–2,1 mln zł.
Skąd reszta pieniędzy?
Z trzech sprawdzonych źródeł:
1.  Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych (FRPA) – utworzony w 2019 roku właśnie po to, by dopłacać gminom, które same organizują transport. Aktualna stawka to nawet 3 zł do wozokilometra na liniach deficytowych (w 2024 roku wiele gmin dostało 1,5–2,5 zł/km). Przy przebiegu rzędu 450–500 tys. km rocznie daje to 700–1,2 mln zł rocznej dotacji z budżetu państwa.
2.  Bilety – ale tylko od wąskiej grupy. Zwolnijmy całkowicie z opłat dzieci, młodzież i studentów do 26. roku życia, seniorów 65+ oraz rencistów. Zakładając realistycznie, że bilety będzie płaciło tylko ok. 35% podróżnych (głównie osoby w wieku produkcyjnym), wpływy i tak pokryją sporą część kosztów paliwa i części eksploatacyjnych.
3.  Reklama – 10 autobusów to 120–150 m² powierzchni zewnętrznej + wnętrza. W średnim mieście reklama na jednym pojeździe to 2–4 tys. zł miesięcznie. Przy konserwatywnym 2 tys. zł daje to dodatkowe 240 tys. zł rocznie.
Prosta matematyka:
Zamiast 4,6–4,7 mln zł rocznie na zewnętrznego operatora (14 mln zł / 3 lata), gmina wydaje:
•  ok. 2,0–2,1 mln zł rata leasingowa + eksploatacja,
•  minus 0,8–1,2 mln zł z FRPA,
•  minus wpływy z biletów i reklam.
Realny koszt własny dla budżetu gminy spada do 1,8–2,2 mln zł rocznie – czyli o ponad połowę taniej niż dziś.
Co zyskują mieszkańcy?
•  Nowe, wygodne, niskopodłogowe autobusy (żegnajcie wysłużone śmierdziuchy)
•  pewność, że gmina nie będzie co 3 lata negocjować z prywatnym operatorem i bać się, że znowu podniesie ceny,
•  bezpłatna komunikacja dla dzieci, młodzieży, seniorów i rencistów,
•  większa częstotliwość kursów, bo gmina nie będzie już musiała „oszczędzać” na marży przewoźnika.
Goleniów naprawdę stać na własną komunikację miejską. PGK jest gotowy, pieniądze z FRPA czekają, a mieszkańcy zasługują na nowe autobusy i stabilność zamiast kolejnego „tymczasowego” kontraktu z zewnętrznym operatorem.
Czas przestać płacić 30-procentowy haracz prywatnej firmie. Czas uruchomić goleniowskie niebiesko-żółte autobusy z logo PGK. Będzie taniej, nowocześniej i po prostu nasze.
Autor: Grzegorz Gwadera

Rusza przetarg na przebudowę ul. Jaworowej w Goleniowie

0

Rusza przetarg na przebudowę ul. Jaworowej w Goleniowie …

Gmina Goleniów ogłosiła postępowanie przetargowe na realizację jednej z ważniejszych inwestycji drogowych w tej części miasta. Chodzi o kompleksową przebudowę ul. Jaworowej, obejmującą nie tylko nową nawierzchnię, lecz także pełną modernizację infrastruktury podziemnej i oświetleniowej. Dokumentacja przetargowa szczegółowo opisuje zakres prac oraz wymogi wobec wykonawców.

Zakres inwestycji

Zgodnie ze Specyfikacją Warunków Zamówienia, przedmiotem postępowania jest zadanie inwestycyjne pod nazwą „Budowa ul. Jaworowej w Goleniowie wraz z infrastrukturą techniczną”. Prace obejmą cały odcinek drogi o długości około 436 metrów, podzielony na cztery fragmenty: A, B, C i D.

Roboty mają objąć m.in.:

  • rozbiórkę istniejącej jezdni z płyt betonowych,

  • budowę nowej konstrukcji drogi, chodników, zjazdów i ciągu pieszo–rowerowego,

  • wykonanie kanalizacji deszczowej grawitacyjnej, przykanalików i studni,

  • budowę kanału technologicznego,

  • instalację nowego oświetlenia drogowego i doświetlenia przejść dla pieszych,

  • usunięcie kolizji z siecią Orange,

  • montaż oznakowania pionowego i poziomego,

  • prace wykończeniowe i zagospodarowanie terenów zielonych.

Inwestycja obejmuje także regulacje istniejących włazów, nadzór nad bezpieczeństwem ruchu, a po zakończeniu prac — szczegółową dokumentację powykonawczą oraz inwentaryzację geodezyjną.

Wymogi wobec wykonawców

Gmina wskazuje, że w przetargu mogą wziąć udział podmioty posiadające odpowiednie doświadczenie — w ciągu ostatnich pięciu lat muszą one wykazać m.in. realizację co najmniej dwóch podobnych robót o wartości minimum 950 tys. zł każda, obejmujących budowę drogi, kanalizacji, oświetlenia i sieci teletechnicznych.

Konieczne jest także dysponowanie wyspecjalizowaną kadrą, w tym kierownikiem budowy z uprawnieniami drogowymi oraz kierownikami robót w branżach: sanitarnej, elektrycznej i telekomunikacyjnej.

Wykonawca będzie zobowiązany do pełnej organizacji placu budowy, zabezpieczenia terenu, prowadzenia robót zgodnie z przepisami, utrzymania dojazdu dla mieszkańców w trakcie prac oraz usuwania ewentualnych awarii w ciągu 6 godzin od zgłoszenia.

Termin i gwarancja

Zgodnie z dokumentacją, wykonawca na realizację zadania będzie miał 8 miesięcy od dnia podpisania umowy. Na całość prac musi także udzielić co najmniej 36 miesięcy gwarancji, przy czym dłuższy okres gwarancyjny będzie dodatkowo punktowany w ocenie ofert.

Elektroniczny tryb składania ofert

Całe postępowanie odbywa się elektronicznie za pośrednictwem Platformy Przetargowej Gminy Goleniów. Oferty, oświadczenia i dokumenty mogą być składane wyłącznie w formie elektronicznej, a wykonawcy są zobowiązani do podpisania ich kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym lub osobistym.

Znaczenie inwestycji

Przebudowa ul. Jaworowej to kolejny etap modernizacji infrastruktury drogowej w Goleniowie. Dzięki niej mieszkańcy zyskają bezpieczniejszą, lepiej oświetloną ulicę z odwodnieniem i nową nawierzchnią, co wpłynie zarówno na komfort, jak i bezpieczeństwo ruchu.

Mocna reprezentacja młodych z powiatu goleniowskiego w Sejmiku Wojewódzkim

0

Mocna reprezentacja młodych z powiatu goleniowskiego w Sejmiku Wojewódzkim …

28 listopada ogłoszono wyniki naboru do III kadencji Młodzieżowego Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.

Z powiatu goleniowskiego do sejmiku dostały się trzy osoby: Alan Baszczyński, Antonina Wróbel oraz Maciej Dąbrowski.

W poprzedniej kadencji również sprawowali oni mandat, aktywnie angażując się w pracę sejmiku, przy czym Maciej Dąbrowski pełnił wówczas funkcję przewodniczącego Młodzieżowego Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego.

Kontrole w „Gumie” Goleniów ujawniły przekroczenia emisji. Raporty Straży Miejskiej i WIOŚ trafiły do władz

0

Kontrole w „Gumie” Goleniów ujawniły przekroczenia emisji. Raporty Straży Miejskiej i WIOŚ trafiły do władz …

Do radnej Małgorzaty Zajko trafił zestaw raportów dotyczących działalności Zakładów Chemicznych Spółdzielnia Pracy „Guma” w Goleniowie. Dokumenty obejmują interwencje Straży Miejskiej z ostatnich miesięcy oraz wystąpienie pokontrolne Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Z materiałów wynika, że zakład naruszył dopuszczalne normy emisji zanieczyszczeń, a mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali problem gęstego i śmierdzącego dymu unoszącego się nad terenem fabryki.

Seria zgłoszeń mieszkańców i liczne interwencje Straży Miejskiej

Od maja 2024 roku do września 2025 roku Straż Miejska w Goleniowie przeprowadziła szereg interwencji na terenie zakładu przy ul. I Brygady Legionów. Powodem były skargi mieszkańców na czarny, intensywnie śmierdzący dym wydobywający się z komina. W wielu przypadkach zgłoszenia wskazywały, że dym może świadczyć o spalaniu odpadów.

W większości przeprowadzonych kontroli strażnicy:

  • stwierdzali duże zadymienie,

  • przeprowadzali kontrole palenisk w piecu CO,

  • sporządzali protokoły na miejscu,

  • ustalali, że w piecach spalany jest węgiel kamienny.

W jednym z raportów odnotowano, że palacz odmówił podpisania protokołu. W innym — że teren zakładu był zamknięty, a na miejscu nie zastano żadnego pracownika. Odnotowano również udokumentowane zdjęciami przypadki gęstej, ciemnej smugi dymu widocznej w kamerach monitoringu PKP.

Kontrola WIOŚ wykazała przekroczenia emisji

Najważniejsze ustalenia wynikają z dokumentu Zachodniopomorskiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, skierowanego 24 czerwca 2025 r. do starosty goleniowskiego.

WIOŚ potwierdził, że zakład:

  • przekroczył dopuszczalne roczne emisje dwutlenku siarki i dwutlenku azotu z instalacji spalania paliw w 2023 roku,

  • zużył w 2023 roku znacznie więcej surowców (bieli cynkowej i sadzy), niż dopuszcza obowiązująca decyzja administracyjna.

Zgodnie z ustaleniami:

  • dopuszczalne zużycie bieli cynkowej wynosiło 7,371 Mg/rok, a zakład zużył 8,856 Mg,

  • dopuszczalne zużycie sadzy wynosiło 62,062 Mg/rok, a faktyczne zużycie sięgnęło 85,8 Mg.

Inspektorzy wskazali, że oba te przypadki stanowią naruszenie wydanych decyzji środowiskowych.

Stanowisko zakładu podczas kontroli

W kilku raportach Straży Miejskiej, w których obecni byli przedstawiciele zakładu, wskazywano, że:

  • piec jest opalany certyfikowanym węglem,

  • zakład posiada stosowne dokumenty,

  • od grudnia 2024 r. do lutego 2025 r. prowadzona była kontrola WIOŚ, która — według relacji pracowników — nie wykazała nieprawidłowości.

Jednak ustalenia WIOŚ z czerwca 2025 r. stoją z tym w sprzeczności, ponieważ jasno wykazują przekroczenia dopuszczalnych norm.

Dokumenty przekazane radnej i władzom miasta

W piśmie z 27 listopada 2025 r. burmistrz Goleniowa przesłał radnej Małgorzacie Zajko zarówno protokoły z interwencji Straży Miejskiej, jak i wystąpienie pokontrolne WIOŚ. Z dokumentów jasno wynika, że problem zgłaszany przez mieszkańców jest poważny i trwa od dłuższego czasu. Materiały zostały przekazane także do Biura Rady Miejskiej oraz do Starostwa Powiatowego.

Co dalej?

Przekroczenia emisji oraz ponadnormatywne zużycie surowców chemicznych wskazują na konieczność dalszego nadzoru nad zakładem „Guma” oraz ewentualnego nałożenia sankcji administracyjnych. Ustalenia WIOŚ mogą również stanowić podstawę do podjęcia działań naprawczych lub dodatkowych kontroli przez powiat oraz gminę.

Z kolei powtarzające się zgłoszenia mieszkańców świadczą o tym, że problem oddziaływania zakładu na lokalne środowisko nie został rozwiązany i wymaga reakcji władz.

Samorząd zapłaci tylko tyle, ile wynika z udziałów we wspólnocie

0

Samorząd zapłaci tylko tyle, ile wynika z udziałów we wspólnocie …

Gmina Goleniów nie zamierza angażować dodatkowych środków publicznych w planowany remont budynku przy ul. Kościuszki 3. Jak wynika z informacji przekazanych redakcji przez prezes Goleniowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, obiekt ten nie jest własnością gminy, lecz stanowi prywatną Wspólnotę Mieszkaniową. Oznacza to, że to właściciele lokali — w tym gmina jako jeden z nich — odpowiadają za finansowanie inwestycji jedynie w zakresie wynikającym z ich udziałów.

Prezes GTBS podkreśla, że jako zarządca zasobu komunalnego i przedstawiciel gminy nie ma uprawnień do ujawniania szczegółowych danych dotyczących funkcjonowania wspólnoty, jej stanu finansów czy planów inwestycyjnych. Informacje te należą bowiem do sfery prywatnej i mogą być udostępniane wyłącznie członkom wspólnoty.

Mimo to, w odpowiedzi na pytania dotyczące możliwego udziału gminy w kosztach remontu, przekazano jednoznaczne stanowisko: gmina Goleniów jako właściciel dziewięciu lokali w budynku może partycypować wyłącznie w takiej części wydatków, jaka odpowiada jej udziałowi we współwłasności nieruchomości. Finansowanie odbywa się z funduszu remontowego, na który wszyscy właściciele — w tym gmina — odprowadzają comiesięczne składki.

„Udział finansowy Gminy Goleniów w przeprowadzenie inwestycji ogranicza się do kwot wynikających z posiadanych udziałów we współwłasności nieruchomości i związanych z nią wpłat na fundusz remontowy Wspólnoty, z którego będzie finansowana inwestycja. Nie uzgadniano z Gminą Goleniów dodatkowego zaangażowania środków publicznych w realizację inwestycji” — przekazała prezes GTBS w piśmie do redakcji.

Oznacza to, że całość kosztów remontu, poza wkładem wynikającym z udziałów gminy, musi zostać pokryta przez pozostałych właścicieli lokali. Samorząd nie przewiduje zwiększenia swojego finansowego udziału ani dopłat z budżetu gminnego, ponieważ — jak podkreślono — byłoby to nieuzasadnione wsparcie podmiotu prywatnego środkami publicznymi.

Decyzja ta może mieć znaczenie dla przyszłych działań Wspólnoty Mieszkaniowej przy Kościuszki 3, która będzie musiała oprzeć montaż finansowy planowanej inwestycji wyłącznie na własnych zasobach oraz ewentualnych zewnętrznych źródłach finansowania dostępnych dla wspólnot mieszkaniowych.

Gmina Goleniów nie zamierza angażować dodatkowych środków publicznych w planowany remont budynku przy ul. Kościuszki 3. Jak wynika z informacji przekazanych redakcji przez prezes Goleniowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, obiekt ten nie jest własnością gminy, lecz stanowi prywatną Wspólnotę Mieszkaniową. Oznacza to, że to właściciele lokali — w tym gmina jako jeden z nich — odpowiadają za finansowanie inwestycji jedynie w zakresie wynikającym z ich udziałów.

Prezes GTBS podkreśla, że jako zarządca zasobu komunalnego i przedstawiciel gminy nie ma uprawnień do ujawniania szczegółowych danych dotyczących funkcjonowania wspólnoty, jej stanu finansów czy planów inwestycyjnych. Informacje te należą bowiem do sfery prywatnej i mogą być udostępniane wyłącznie członkom wspólnoty.

Pani prezes mogła natomiast udzielić odpowiedzi dotyczących mieszkań komunalnych, których właścicielem jest gmina Goleniów

Gmina Goleniów jako właściciel dziewięciu lokali w budynku może partycypować wyłącznie w takiej części wydatków, jaka odpowiada jej udziałowi we współwłasności nieruchomości. Finansowanie odbywa się z funduszu remontowego, na który wszyscy właściciele — w tym gmina — odprowadzają comiesięczne składki.

Udział finansowy Gminy Goleniów w przeprowadzenie inwestycji ogranicza się do kwot wynikających z posiadanych udziałów we współwłasności nieruchomości i związanych z nią wpłat na fundusz remontowy Wspólnoty, z którego będzie finansowana inwestycja. Nie uzgadniano z Gminą Goleniów dodatkowego zaangażowania środków publicznych w realizację inwestycji” — przekazała prezes GTBS w piśmie do redakcji.

Oznacza to, że całość kosztów remontu, poza wkładem wynikającym z udziałów gminy, musi zostać pokryta przez pozostałych właścicieli lokali. Samorząd nie przewiduje zwiększenia swojego finansowego udziału ani dopłat z budżetu gminnego, ponieważ — jak podkreślono — byłoby to nieuzasadnione wsparcie podmiotu prywatnego środkami publicznymi.

Decyzja ta może mieć znaczenie dla przyszłych działań Wspólnoty Mieszkaniowej przy Kościuszki 3, która będzie musiała oprzeć montaż finansowy planowanej inwestycji wyłącznie na własnych zasobach oraz ewentualnych zewnętrznych źródłach finansowania dostępnych dla wspólnot mieszkaniowych.

Wojewoda wzywa Radę Miejską w Goleniowie do oceny legalności mandatu radnego Tomasza Banacha

0

Wojewoda wzywa Radę Miejską w Goleniowie do oceny legalności mandatu radnego Tomasza Banacha … 

Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie skierował do Rady Miejskiej w Goleniowie oficjalne pismo dotyczące wątpliwości co do legalności sprawowania mandatu radnego przez Tomasza Banacha. Dokument, podpisany przez wicewojewodę Bartosza Brożyńskiego, został doręczony 25 listopada 2025 rok.

Sprawa urlopu bezpłatnego

Jak wynika z pisma, 8 października 2025 r. do urzędu wojewódzkiego trafiła informacja wskazująca, że Tomasz Banach — w momencie wyboru do rady miejskiej — pełnił funkcję I Zastępcy Burmistrza Goleniowa. Zgodnie z art. 24b ustawy o samorządzie gminnym, osoba zatrudniona w urzędzie gminy, obejmując mandat radnego, powinna w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników wyborów złożyć wniosek o urlop bezpłatny.

Wyniki wyborów ogłoszono 10 kwietnia 2024 roku. Wojewoda wskazuje, że z dostępnych informacji wynika, iż Tomasz Banach takiego wniosku w wymaganym terminie nie złoży

Rada ma 30 dni na zajęcie stanowiska

W piśmie podkreślono, że to rada miejska — zgodnie z Kodeksem wyborczym — jest organem właściwym do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego w przypadku naruszenia przepisów dotyczących łączenia funkcji. Wojewoda, działając w ramach nadzoru, zwrócił się więc o formalne zbadanie sprawy i podjęcie stosownej uchwały.

„Rola organu nadzoru w procesie wygaszania mandatu ma charakter następczy” — zaznaczono w dokumencie. Oznacza to, że wojewoda podejmie dalsze działania dopiero po zapoznaniu się ze stanowiskiem rady. Jeśli radni uznają, że nie ma podstaw do wygaszenia mandatu, urząd wojewódzki oceni zasadność ich argumentacji.

Rada Miejska w Goleniowie otrzymała 30 dni na przesłanie odpowiedzi drogą elektroniczną.

Wątek formalny i poświadczenie doręczenia

Do pisma dołączono również Urzędowe Poświadczenie Przedłożenia (UPP) wygenerowane w systemie ePUAP. Potwierdza ono, że dokument został doręczony do Urzędu Gminy i Miasta w Goleniowie 25 listopada 2025 roku o godz. 10

Co dalej?

Decyzja leży teraz po stronie Rady Miejskiej w Goleniowie, która musi ocenić, czy brak złożenia wniosku o urlop bezpłatny rzeczywiście miał miejsce i czy stanowi podstawę do wygaszenia mandatu Tomasza Banacha. Od tego ustalenia zależy dalszy tok postępowania nadzorczego.

Wojewoda żąda wyjaśnień w sprawie mandatu radnej Anity Jurewicz

0

Wojewoda żąda wyjaśnień w sprawie mandatu radnej Anity Jurewicz …

Rada Miejska w Goleniowie ma 30 dni na zajęcie stanowiska

Do Urzędu Gminy i Miasta w Goleniowie trafiło oficjalne pismo podpisane przez Bartosza Brożyńskiego reprezentującego Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie. Dokument dotyczy wątpliwości związanych z legalnością sprawowania mandatu radnej przez Anita Jurewicz, pełniącej równocześnie funkcję II zastępcy burmistrza Goleniowa w poprzedniej kadencji.

Wątpliwości co do spełnienia ustawowych obowiązków

Jak wynika z pisma datowanego na 25 listopada 2025 r., do urzędu wojewódzkiego 8 października br. wpłynęła informacja dotycząca możliwego naruszenia art. 24b ustawy o samorządzie gminnym. Zgodnie z tym przepisem osoba wybrana na radnego, a jednocześnie zatrudniona w urzędzie gminy, ma obowiązek w ciągu siedmiu dni od ogłoszenia wyników wyborów złożyć wniosek o urlop bezpłatny.

Rada Miejska ma podjąć uchwałę

Wicewojewoda przypomina w piśmie, że zgodnie z Kodeksem wyborczym organem właściwym do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego jest Rada Miejska. Z tego powodu zwraca się do niej o dokonanie analizy stanu faktycznego i ocenę, czy zachodzą przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu.

W piśmie podkreślono, że rola organu nadzoru – czyli urzędu wojewódzkiego – ma charakter „następczy”. Oznacza to, że wojewoda podejmie ewentualne działania dopiero po zapoznaniu się z uchwałą oraz uzasadnieniem stanowiska rady.

30 dni na odpowiedź

Samorząd Goleniowa zobowiązano do udzielenia odpowiedzi w ciągu 30 dni od daty doręczenia pisma. Jak wskazuje załączone Urzędowe Poświadczenie Przedłożenia, dokument został dostarczony drogą elektroniczną 25 listopada 2025 r. Oznacza to, że najpóźniej pod koniec grudnia Rada Miejska powinna przedstawić swoje stanowisko w sprawie dalszego sprawowania mandatu przez radną Anitę Jurewicz.

Wydatki na gospodarkę odpadami rosną. W pięć lat koszty wzrosły o ponad 70 procent

0

Wydatki na gospodarkę odpadami rosną. W pięć lat koszty wzrosły o ponad 70 procent …

Wydatki samorządów na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych rosną w szybkim tempie. Jak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, tylko w ciągu ostatnich pięciu lat koszty te zwiększyły się o ponad 70 procent. W 2019 roku zagospodarowanie tony odpadów kosztowało średnio 560 zł, podczas gdy w roku 2024 było to już 970 zł.

Skala wzrostu nie jest jednakowa w całym kraju. Największe podwyżki odnotowano w województwach zachodniopomorskim oraz dolnośląskim, gdzie wydatki na gospodarkę odpadami podwoiły się. Najmniejsza zmiana dotknęła Mazowsza — tam koszty wzrosły o około 10 procent, choć należy podkreślić, że już w 2019 roku były one o ponad połowę wyższe od średniej krajowej.

GUS zwraca uwagę, że rosnące koszty obsługi systemu odpadowego bezpośrednio przekładają się na wydatki ponoszone przez mieszkańców. W 2024 roku przeciętny Polak zapłacił na gospodarkę odpadami 366 zł. Różnice między regionami pozostają jednak znaczące.

Najwyższe koszty ponoszą mieszkańcy Dolnego Śląska — średnio 494 zł rocznie. Wysoko plasują się również województwa zachodniopomorskie (prawie 424 zł) oraz lubuskie (405 zł). Najniższe obciążenia notuje się natomiast w województwach świętokrzyskim (ok. 230 zł), lubelskim (264 zł) oraz podkarpackim (280 zł).

Według analityków dalszy wzrost kosztów jest prawdopodobny, jeśli nie pojawią się systemowe działania ograniczające wydatki samorządów lub nie zmieni się sytuacja na rynku gospodarki odpadowej.

  • Źródło info – PAP