Czy dom kultury stanie się finansową pętlą na szyi Goleniowa? Rozbieżne wizje burmistrza i przewodniczącego

0

Czy dom kultury stanie się finansową pętlą na szyi Goleniowa? Rozbieżne wizje burmistrza i przewodniczącego

Miało być 37 milionów złotych, z czego 22,5 miliona jest już zarezerwowane ze środków zewnętrznych, nowoczesna architektura i szybka realizacja. Tymczasem nad flagową inwestycją burmistrza Krzysztofa Sypienia zaczynają gromadzić się czarne chmury. Podczas XXIV nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 8 grudnia 2025 roku, padły słowa rzucające zupełnie nowe światło na ostateczne koszty budowy nowego domu kultury. Gdzie leży prawda?

Od miesięcy burmistrz Krzysztof Sypień w wywiadach i komunikatach prasowych uspokaja mieszkańców: koszt budowy nowego domu kultury ma zamknąć się w kwocie 37 milionów złotych. Dzięki pozyskanym funduszom zewnętrznym w wysokości 22,5 mln zł, wkład własny gminy miał być stosunkowo bezpieczny. To suma, która dla wielu i tak wydaje się zawrotna, ale – jak przekonuje włodarz – konieczna do przeskoku cywilizacyjnego gminy. Jednak wystarczyła jedna wymiana zdań podczas grudniowej sesji, by ta pewność została poddana pod wątpliwość przez najważniejsze osoby w gminie.

„Grubo dużo, dużo więcej” – Przewodniczący ostrzega

Wstrząs wywołała wypowiedź przewodniczącego Rady Miejskiej, Wojciecha Łebieńskiego. W debacie nad podwyżkami podatków, które mają rzekomo „zabezpieczyć przyszłość gminy”, przewodniczący nie gryzł się w język. Jego słowa brzmiały jak zimny prysznic dla optymistów.

„Mam z tyłu głowy, że będziemy budować w 28 czy 29 roku dom kultury, który nie będzie kosztował moim zdaniem 37 milionów, tylko grubo dużo, dużo więcej” – oświadczył otwarcie Wojciech Łebiński podczas obrad 8 grudnia.

Przewodniczący poszedł o krok dalej, wprost zapowiadając konieczność zaciągania ogromnych zobowiązań: – „Zamiast zaciągać pożyczki, które i tak prawdopodobnie będziemy musieli wziąć, bo nas nie będzie stać na taki dom kultury (…) Niepodnoszenie tych podatków dzisiaj będzie skutkowało tym, że będziemy musieli za dwa lata wziąć bardzo dużą pożyczkę rzędu 20–30 milionów” – wyliczał Łebiński.

Burmistrz zmienia front?

Zaskakująca była reakcja burmistrza Krzysztofa Sypienia. Włodarz, który dotąd twardo bronił kwoty 37 milionów, zaczepiony przez przewodniczącego, nie zaprzeczył jego czarnym wizjom. Wręcz przeciwnie – zaczął mówić o kredytach jako o „instrumentach zwrotnych”.

„Jeżeli weźmiemy kredyt, o którym wspomniał pan przewodniczący Łebiński – jeżeli do tego dojdzie, to wykorzystamy taki instrument zwrotny, jakim jest kredyt (…) być może nawet z perspektywą umarzania jakiejś jego części” – mówił burmistrz Sypień w odpowiedzi na pytania radnych.

Ta wypowiedź stoi w wyraźnej sprzeczności z dotychczasową narracją burmistrza. Jeśli 37 milionów jest kwotą realną, a większość z tego pokrywa dotacja, dlaczego włodarz już teraz przygotowuje grunt pod zaciąganie wielomilionowych pożyczek, o których wspomniał przewodniczący?

Pytania bez odpowiedzi

Mieszkańcy Goleniowa mają prawo czuć się zdezorientowani. Jeśli przewodniczący Rady Miejskiej – osoba mająca pełny wgląd w finanse gminy – mówi o kwotach „grubo większych” niż pierwotnie zakładano, to na jakiej podstawie burmistrz wciąż operuje niższą sumą w oficjalnych komunikatach? Czy obiecane 22,5 miliona dotacji wystarczy, jeśli koszty inwestycji drastycznie wzrosną?

Czy 37 milionów to tylko „cena wywoławcza”, która ma nie straszyć wyborców przed czasem? Gdzie leży granica zadłużenia gminy, której budżet już teraz jest pod silną presją?

Do tematu będziemy wracać, gdy tylko uda nam się uzyskać precyzyjne wyliczenia kosztorysowe.

Zachęcamy do obejrzenia XXIV Sesji Nadzwyczajnej w całości – TUTAJ 

1 450 000 zł do podziału na sport w Gminie Goleniów. Ruszył nabór wniosków

0

1 450 000 zł do podziału na sport w Gminie Goleniów. Ruszył nabór wniosków …

Gmina Goleniów ogłosiła nabór wniosków o przyznanie dofinansowania na rozwój sportu. Środki będą rozdysponowane w ramach realizacji zadań publicznych do końca 2026 roku. Na ten cel samorząd przeznaczył do 1 450 000 zł.

Zgodnie z zarządzeniem Burmistrza Gminy Goleniów, kluby sportowe zainteresowane uzyskaniem wsparcia finansowego powinny złożyć wnioski do 23 stycznia 2026 roku. Dokumenty należy dostarczyć osobiście do Biura Obsługi Interesanta Urzędu Gminy i Miasta w Goleniowie przy Placu Lotników 1 lub przesłać pocztą – decyduje data wpływu do urzędu. Wnioski złożone po tym terminie nie będą rozpatrywane.

Rozpatrzenie zgłoszeń oraz ogłoszenie listy klubów, którym przyznane zostanie dofinansowanie, nastąpi najpóźniej do 1 lutego 2026 roku. Realizacja zadania publicznego będzie możliwa po podpisaniu umowy pomiędzy gminą a beneficjentem oraz po zaakceptowaniu jej warunków przez obie strony.

Jak podkreślono w dokumentacji, gmina zastrzega sobie prawo do odwołania naboru, zmiany terminu składania wniosków lub jego unieważnienia.

Środki przeznaczone na wsparcie sportu pochodzą z realizacji uchwały Rady Miejskiej w Goleniowie określającej warunki i tryb finansowania rozwoju sportu na terenie gminy.

DLACZEGO WYWÓZ SZAMBA W GOLENIOWIE BYWA DROŻSZY NIŻ ZE STARGARDU?

DLACZEGO WYWÓZ SZAMBA W GOLENIOWIE BYWA DROŻSZY NIŻ ZE STARGARDU?
Są takie sprawy, które w samorządach nie krzyczą na bilboardach, nie mają wstęg do przecięcia i nie robi się do nich konferencji prasowej. A jednak dotyczą tysięcy ludzi co miesiąc. Wywóz nieczystości ciekłych to jedna z nich — obowiązkowa, regularna i… coraz częściej irytująco droga.
Bo jak to możliwe, że mieszkańcowi Goleniowa bardziej opłaca się zamówić beczkowóz ze Stargardu niż skorzystać z „lokalnego” dostawcy?
Najpierw: to nie jest usługa „dobrowolna”
Jeśli dom nie jest podłączony do kanalizacji, nie ma filozofii: trzeba korzystać z usług asenizacyjnych — szambo albo osadnik z przydomowej oczyszczalni muszą być opróżniane. I nie wystarczy „załatwiać to po znajomości”. Prawo jest tu konkretne:
– właściciel nieruchomości ma obowiązek mieć umowę z uprawnioną firmą,
– musi też trzymać dowody opłat,
– gmina może to kontrolować, a brak dokumentów może skończyć się karą nawet do 5000 zł.
To ważne, bo mówimy o koszcie, którego nie da się ominąć. Można co najwyżej wybrać, komu się płaci.
A tu robi się ciekawie: w przeciwieństwie do śmieci — jest wybór
W przypadku odpadów komunalnych stałych gmina organizuje system i w praktyce mieszkańcy nie wybierają firmy. Ale przy nieczystościach ciekłych jest inaczej: ustawa nie daje monopolu. W teorii każdy właściciel może wybrać przedsiębiorcę z rejestru działalności regulowanej — nawet spoza gminy, jeśli firma ma wymagane zezwolenia.
Czyli: tak, możesz zamówić usługę z innej miejscowości. I coraz więcej osób to robi.
Skąd więc różnica cen?
Mieszkańcy relacjonują, że lokalny PGK Goleniów potrafi być droższy niż prywatne firmy z dalszych miejscowości, np. ze Stargardu. Różnice — według tych relacji — sięgają nawet około 20–30%. W praktyce przy zbiorniku 10 m³ może to oznaczać 100–200 zł „w plecy” za jeden wywóz. A jeśli wywozisz regularnie — robi się z tego roczny rachunek, który już boli.
dobrze: dlaczego tak się dzieje, skoro PGK jest „na miejscu”?
1) Bliskość nie zawsze wygrywa z rachunkiem ekonomicznym
To intuicyjne: dalej = drożej, bo paliwo, czas, kilometrówka. Tyle że w asenizacji liczy się nie tylko dystans, ale logistyka. Prywatna firma może:
zbierać zlecenia z większego obszaru, planować trasę tak, by „po drodze” obsłużyć kilku klientów, rozłożyć koszt dojazdu na większą liczbę usług.
Wtedy 30 km nie robi wrażenia — jeśli po drodze stoją kolejne zlecenia.
2) PGK działa w komfortowych warunkach „dominującego dostawcy”
PGK Goleniów to spółka komunalna obsługująca kilka gmin (m.in. Goleniów, Przybiernów, Stepnicę, Osinę, Maszewo). Jest blisko, ma ugruntowaną pozycję i często jest wyborem „z rozpędu”: bo zawsze tak było, bo to lokalne, bo „najbezpieczniej”.
Problem w tym, że gdy klient jest „z automatu”, presja na konkurowanie ceną bywa mniejsza. I tu pojawia się mechanizm, który w samorządach powtarza się jak refren: quasi-monopol nie musi być formalny, żeby działał jak monopol.
3) Prywatni muszą walczyć o klienta, a PGK nie zawsze musi.
Prywatne firmy — takie jak wspomniana PAK Asenizacja — żyją z rynku. Jeśli przesadzą z ceną, klient znika. Dlatego tną marże, optymalizują koszty i specjalizują się w jednym.
PGK, jako spółka komunalna, często działa szerzej (różne zadania, koszty stałe, struktura), a ceny bywają ustawiane na poziomie, który ma „spinać” cały system.
Nie zawsze oznacza to złą wolę. Czasem oznacza po prostu droższą organizację pracy.
Największy paradoks? Wiele osób nie wie, że może wybrać. Najbardziej „samorządowy” element tej historii nie jest w cenniku, tylko w nawyku. Wielu mieszkańców korzysta z usług PGK, bo: nie sprawdzali alternatyw, nie wiedzieli, że wolno, zakładali, że „gminne” = jedyne.
A rynek asenizacji działa dziś jak normalny rynek: wszyscy płacą więcej za paliwo i sprzęt, ale tam, gdzie jest konkurencja, wciąż da się znaleźć realne oszczędności.
Wniosek prosty jak rachunek
Skoro to usługa obowiązkowa — tym bardziej warto być klientem świadomym. Nie trzeba robić rewolucji, wystarczy wykonać jeden telefon więcej, porównać stawki i upewnić się, że firma ma wymagane uprawnienia.
Bo w tej historii nie chodzi o wielką politykę. Chodzi o coś bardziej przyziemnego: żeby mieszkańcy nie dopłacali do „świętego spokoju” — zwłaszcza wtedy, gdy spokój kosztuje o 30% więcej.
Grzegorz Gwadera
……………………………………..

PRZEDRUK
Powyżej publikujemy w całości artykuł autorstwa Grzegorza Gwadery, opublikowany pierwotnie na blogu „Goleniów za kurtyną”.

Tekst stanowi opinię autora i nie jest stanowiskiem redakcji Goleniów24.info.
Redakcja nie ingerowała w treść artykułu.

Redakcja informuje, że w przypadku otrzymania stanowiska osoby, której dotyczy artykuł, zostanie ono opublikowane

Od e-Doręczeń po zamówienia publiczne. Najważniejsze zmiany w przepisach od 2026 roku

0

Od e-Doręczeń po zamówienia publiczne. Najważniejsze zmiany w przepisach od 2026 roku …

Początek 2026 roku przyniósł szereg nowych regulacji, które w praktyczny sposób wpłyną na codzienne funkcjonowanie samorządów, szkół, urzędów oraz instytucji publicznych. Zmiany dotyczą m.in. komunikacji urzędowej, prawa budowlanego, zasad wynagradzania nauczycieli, funduszu sołeckiego, języka urzędowego oraz zamówień publicznych. Przedstawiamy przegląd najistotniejszych nowości.

Elektroniczne doręczenia jako standard

Z dniem 1 stycznia 2026 roku zakończył się okres przejściowy dotyczący e-Doręczeń. Od tego momentu system ten stał się podstawową formą elektronicznego doręczania pism pomiędzy administracją publiczną a obywatelami oraz przedsiębiorcami. Platforma ePUAP będzie wykorzystywana wyłącznie w przypadkach wskazanych w szczególnych przepisach.

Nowe obowiązki w budownictwie

Zmiany objęły również proces inwestycyjny. Od początku 2026 roku obowiązują nowe regulacje wynikające z przepisów o ochronie ludności i obronie cywilnej. W przypadku budynków wielorodzinnych z kondygnacjami podziemnymi inwestorzy muszą uwzględniać możliwość zorganizowania miejsc doraźnego schronienia.

Równolegle weszła w życie nowelizacja Prawa budowlanego, która rozszerza zakres dokumentacji wymaganej przy ubieganiu się o pozwolenie na budowę. Oznacza to dodatkowe obowiązki formalne po stronie inwestorów.

Korzystniejsze zasady rozliczania godzin ponadwymiarowych nauczycieli

Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące wynagradzania nauczycieli za godziny ponadwymiarowe. Zgodnie z nimi wynagrodzenie przysługuje również w sytuacjach, gdy zajęcia nie odbyły się z przyczyn niezależnych od nauczyciela, pod warunkiem że pozostawał on w gotowości do ich realizacji. Dotyczy to m.in. wycieczek szkolnych, nieobecności ucznia objętego nauczaniem indywidualnym czy innych zdarzeń leżących po stronie szkoły.

Doprecyzowano także sposób obliczania pensum, tak aby obejmował tygodnie, w których nie zaplanowano nauczycielowi zajęć w określone dni. Część przepisów ma zastosowanie wstecz – od 1 września 2025 roku – a zaległe wynagrodzenia mają zostać wypłacone do 6 lutego 2026 roku.

Fundusz sołecki i wzmocnienie roli sołtysów

Nowelizacje ustaw samorządowych wprowadziły istotne zmiany dotyczące funduszu sołeckiego oraz pozycji sołtysów. Od 2026 roku przewodniczący organów wykonawczych jednostek pomocniczych mogą uczestniczyć nie tylko w sesjach rady gminy, ale również w posiedzeniach jej komisji – bez prawa głosu.

Nowe przepisy gwarantują także sołtysom ubezpieczenie w związku z wykonywaniem zadań zleconych przez gminę, w tym poborem podatków. Wójt może dodatkowo upoważnić sołtysa do zawierania określonych umów dotyczących mienia komunalnego, o ile przewiduje to statut gminy.

Zmiany objęły również procedurę składania wniosków o środki z funduszu sołeckiego. Odrzucenie jednego zadania nie oznacza już automatycznie odrzucenia całego wniosku, a termin na ponowne złożenie dokumentów został wydłużony do 14 dni. Ustawodawca dopuścił także możliwość powoływania młodzieżowych rad jednostek pomocniczych.

Nowe zasady języka urzędowego

Od początku 2026 roku zaczęły obowiązywać zmiany w ortografii i interpunkcji opracowane przez Rada Języka Polskiego. Nowe reguły obejmują m.in. pisownię nazw mieszkańców miast i wsi wielką literą oraz zmiany w zapisie nazw obiektów w przestrzeni publicznej.

Wprowadzono również jednolite zasady zapisu nazw lokali usługowych i gastronomicznych oraz łączną pisownię cząstek takich jak „niby-” czy „quasi-”. Przewidziano kilkuletni okres przejściowy – m.in. na egzaminach – a instytucje publiczne nie są zobowiązane do natychmiastowej wymiany tablic informacyjnych.

Szersze zasady liczenia stażu pracy

Nowelizacja Kodeksu pracy rozszerzyła katalog okresów wliczanych do stażu pracy. Od 2026 roku uwzględniane są m.in. umowy zlecenia, prowadzenie działalności gospodarczej, współpraca przy działalności, a także udokumentowana praca zarobkowa wykonywana za granicą. Pracownicy mogą wystąpić o ponowne przeliczenie swojego stażu.

Dla jednostek sektora finansów publicznych przepisy obowiązują od 1 stycznia 2026 roku, natomiast dla pozostałych pracodawców – po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia ustawy.

Wyższe progi w zamówieniach publicznych

Zmieniły się również zasady udzielania zamówień publicznych. Od początku 2026 roku próg stosowania ustawy został podniesiony do 170 tys. zł. Zaktualizowano także progi unijne, przyjmując nowy kurs euro do ich przeliczania. Zmiany te mają znaczenie zarówno dla zamówień klasycznych, sektorowych, jak i dla zamówień w obszarze obronności i bezpieczeństwa.

Nowy program wsparcia dla samorządów. Nawet milion złotych na zaplecze sportowe

Nowy program wsparcia dla samorządów. Nawet milion złotych na zaplecze sportowe …

Jednostki samorządu terytorialnego będą mogły sięgnąć po znaczące środki na poprawę infrastruktury sportowej. W ramach pilotażowego programu „Szatnia na medal” przewidziano dofinansowanie zarówno na budowę nowych zapleczy szatniowo-sanitarnych, jak i modernizację już istniejących obiektów. Łączna pula środków wynosi 50 mln zł.

Program został ogłoszony przez Ministerstwo Sportu i Turystyki i – jak podkreśla resort – ma odpowiadać na jeden z kluczowych problemów sportu powszechnego, czyli niewystarczające warunki sanitarne i zaplecze techniczne przy obiektach sportowych. To właśnie brak odpowiednich szatni, sanitariatów i pomieszczeń towarzyszących często ogranicza możliwość bezpiecznego i komfortowego korzystania z infrastruktury sportowej.

Wsparcie finansowe będzie realizowane w dwóch wariantach. W przypadku remontów i modernizacji dofinansowanie może wynieść od 100 tys. zł do 500 tys. zł. Środki będzie można przeznaczyć m.in. na przebudowę szatni, sanitariatów oraz pomieszczeń przeznaczonych dla zawodników, trenerów i sędziów, a także na dostosowanie obiektów do obowiązujących standardów sanitarnych i potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Drugi wariant programu dotyczy inwestycji budowlanych. Samorządy, które nie posiadają odpowiedniego zaplecza lub muszą zastąpić istniejące obiekty nową infrastrukturą, będą mogły ubiegać się o dofinansowanie sięgające nawet 1 mln zł.

Warunkiem udziału w programie jest zapewnienie wkładu własnego na poziomie co najmniej 50 procent wartości inwestycji. Regulamin przewiduje również ograniczenie liczby wniosków – każdy wnioskodawca może złożyć tylko jeden projekt w ramach danego wariantu. W przypadku złożenia większej liczby wniosków, do dalszej oceny trafi ten, który opiewa na najwyższą kwotę dofinansowania.

Nabór wniosków rozpocznie się 7 stycznia. Projekty remontowe będzie można składać do 27 lutego 2026 roku, natomiast wnioski dotyczące budowy nowych obiektów będą przyjmowane do 30 kwietnia 2026 roku.

GDY KRYTYKA SPOTYKA SIĘ Z WEZWANIEM DO MILCZENIA …

GDY KRYTYKA SPOTYKA SIĘ Z WEZWANIEM DO MILCZENIA …
W małych społecznościach lokalnych, takich jak Goleniów, władza samorządowa często przypomina teatr – z jednej strony oficjalne spektakle sukcesów, z drugiej kulisy pełne kontrowersji, decyzji budzących wątpliwości i wydatków, które nie zawsze wytrzymują próbę światła dziennego.
Profil i blog „Goleniów – Za Kurtyną”, prowadzony przeze mnie, pełni rolę niezależnego watchdog’a: ujawnia drugą stronę medalu, zadaje niewygodne pytania i komentuje działania burmistrza Sypienia. To klasyczna obywatelska kontrola władzy, chroniona konstytucyjnie wolnością słowa.
Jednak 22 grudnia 2025 roku ten teatr dostał nieoczekiwany zwrot akcji.
Burmistrz Sypień, za pośrednictwem adwokata, wysłał mi wezwanie przedsądowe: żąda zaprzestania publikacji, przeprosin oraz wpłaty 10 000 zł na hospicjum.
Powód? Wpisy na profilu rzekomo naruszają dobra osobiste burmistrza – jego cześć, godność i dobre imię. Wśród cytowanych przykładów: oskarżenia o „zemstę”, „hańbę dla samorządu”, komentarze do zagranicznych wyjazdów orkiestry dętej czy organizacji festiwalu finansowanego z publicznych pieniędzy.
Osoba publiczna a granice krytyki
Krzysztof Sypień, jako burmistrz wybrany w 2024 roku, jest klasyczną figurą publiczną. Jego działania – od zarządzania budżetem gminy, przez konflikty z radnymi (w tym odmowa wotum zaufania w 2025 roku), po wspieranie inicjatyw kulturalnych jak Młodzieżowa Orkiestra Dęta Wood & Brass Band (którą sam założył w 2005 roku) – podlegają szczególnej kontroli społecznej.
Orkiestra, z sukcesami na festiwalach to chluba Goleniowa, ale krytycy pytają: czy wyjazdy zagraniczne, finansowane częściowo z publicznych środków i sponsorów, zawsze były transparentne? Czy priorytety wydatków są słuszne w obliczu lokalnych problemów, jak komunikacja publiczna czy śmieci?
Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz polskiego Sądu Najwyższego jest tu jednoznaczne: osoby pełniące funkcje publiczne muszą znosić szerszą, nawet ostrą i emocjonalną krytykę. Wolność słowa (art. 54 Konstytucji RP, art. 10 EKPCz) obejmuje nie tylko fakty, ale opinie, hiperbole i prowokacje, o ile służą debacie publicznej. Jeśli moje wpisy opierają się na faktach lub interpretacjach działań urzędowych – a nie na prywatnych atakach – nie przekraczają granicy zniesławienia.
Mechanizm zastraszania czy obrona godności?
Wezwania przedsądowe o ochronę dóbr osobistych stały się w Polsce popularnym narzędziem polityków wobec krytyków. Często kończą się ugodą lub oddaleniem pozwu.
W Goleniowie nie jest to odosobniony przypadek – burmistrz Sypień ma za sobą kontrowersje, jak konflikty z radnymi Koalicji dla Gminy czy zawiadomienia do prokuratury.
Z drugiej strony, profil „Za Kurtyną” bywa ostry: słowa jak „plugawy” czy „troll” mogą być bliskie granicy. Ale granica ta, dla osób publicznych, jest postawiona wysoko.
Ciężar dowodu leży po stronie burmistrza: musi wykazać nie tylko naruszenie, ale jego bezprawność. Kontratyp dozwolonej krytyki często obala takie roszczenia.
Demokracja lokalna potrzebuje głosów krytycznych, a moja sprawa to symptom szerszego zjawiska: erozji przestrzeni dla obywatelskiej debaty w małych społecznościach. Profile jak „Goleniów – Za Kurtyną” wypełniają lukę po lokalnych mediach, które czasem unikają ostrych tematów. Bez nich władza działa w próżni, bez realnej kontroli.
Jeśli burmistrz skieruje sprawę do sądu, szanse na jego pełną wygraną wydają się ograniczone – orzecznictwo chroni krytykę osób publicznych. Ale nawet sam fakt wezwania może odstraszać innych od zabierania głosu.
Na koniec: demokracja kwitnie nie w ciszy pochwał, ale w hałasie debaty. Goleniów musi mieć obie strony kurtyny – oficjalną i tę ukrytą. Wolność słowa to nie przywilej, lecz fundament. A obywatele przypominają, że władza jest służebna, nie panująca.
Czy to koniec spektaklu? Raczej kolejny akt. Obserwujmy dalej – za kurtyną i przed nią.
Grzegorz Gwadera
Załączam fot. wezwania, które otrzymałem
GDY KRYTYKA SPOTYKA SIĘ Z WEZWANIEM DO MILCZENIA ...
GDY KRYTYKA SPOTYKA SIĘ Z WEZWANIEM DO MILCZENIA ...
PRZEDRUK

Powyzej publikujemy w całości artykuł autorstwa Grzegorza Gwadery, opublikowany pierwotnie na blogu „Goleniów za kurtyną”.

Tekst stanowi opinię autora i nie jest stanowiskiem redakcji Goleniów24.info.
Redakcja nie ingerowała w treść artykułu.

Redakcja informuje, że w przypadku otrzymania stanowiska osoby, której dotyczy artykuł, zostanie ono opublikowane.

Foto / zdjęcie wyróżniające wygenerowane przez AI – czysto poglądowe

Punkt Informacyjny Oddziału Regionalnego w Koszalinie ruszy w Goleniowie od 2026 roku

0

Punkt Informacyjny KRUS ruszy w Goleniowie już od stycznia 2026r. …

Od stycznia 2026 roku mieszkańcy Goleniowa będą mogli skorzystać z usług Punktu Informacyjnego obsługiwanego przez Oddział Regionalny w Koszalinie. Punkt będzie funkcjonował na terenie Starostwo Powiatowe w Goleniowie.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem, Punkt Informacyjny będzie czynny dwa razy w miesiącu – w pierwszy oraz trzeci wtorek miesiąca, w godzinach od 8:00 do 13:00. Obsługa interesantów odbywać się będzie w siedzibie Starostwa Powiatowego przy ul. Dworcowej 1 w Goleniowie, w pokoju nr 1.

Uruchomienie Punktu Informacyjnego ma na celu zapewnienie mieszkańcom powiatu goleniowskiego bezpośredniego dostępu do informacji i wsparcia oferowanego przez Oddział Regionalny w Koszalinie, bez konieczności wyjazdu do innego miasta.

Szczegółowy zakres spraw, które będzie można załatwić w Punkcie, ma być dostępny wraz z rozpoczęciem jego działalności w nowym roku.

Nowe zasady rejestracji do specjalistów – od stycznia pacjenci NFZ zapiszą się online

0

Nowe zasady rejestracji do specjalistów – od stycznia pacjenci NFZ zapiszą się online

Od 1 stycznia 2026 roku pacjenci korzystający z usług Narodowego Funduszu Zdrowia będą mogli umawiać wizyty u wybranych specjalistów oraz na badania profilaktyczne za pomocą ogólnopolskiego systemu elektronicznej rejestracji. To kluczowy element reformy, która ma uporządkować rejestrację do lekarzy oraz ułatwić dostęp do terminów bez konieczności odwiedzania placówek lub telefonowania.

Nowy system, określany często jako centralna e-rejestracja, integruje informacje o dostępnych terminach w jednej platformie. Pacjent może sprawdzić je online i dopasować do własnych preferencji – na przykład określając miasto, zakres dat czy konkretną placówkę. Dzięki temu nie trzeba już dzwonić do wielu poradni, by znaleźć odpowiedni termin.

Gdzie i jak zapisać się na wizytę?

Rejestracja odbywa się przez:

  • Internetowe Konto Pacjenta (IKP) na stronie pacjent.gov.pl,

  • aplikację mobilną mojeIKP,

  • tradycyjne sposoby: osobiście lub telefonicznie w placówce, jeśli placówka nie udostępnia jeszcze terminów online.

Po wybraniu zakresu świadczenia i preferowanych terminów system przedstawia dostępne opcje. Jeżeli nie znajdzie odpowiednich terminów, pacjent może zgłosić chęć zapisania się do tzw. poczekalni. To elektroniczna lista oczekujących – system sam pilnuje miejsca pacjenta i automatycznie zapisze go na wizytę, gdy tylko pojawi się odpowiedni termin.

Pierwsze etapy wdrożenia

W początkowej fazie system obejmie przede wszystkim wizyty pierwszorazowe u kardiologa – na które konieczne jest e-skierowanie – oraz dwa rodzaje badań profilaktycznych: mammografię i cytologię w ramach programów profilaktycznych. To kontynuacja pilotażowych działań, które były prowadzone już w poprzednich latach.

Nowe rozwiązanie ma przede wszystkim uprościć proces zapisu i dać pacjentom dostęp do aktualnych informacji o terminach z całej Polski. W przyszłości zakres e-rejestracji będzie sukcesywnie rozszerzany o kolejne specjalizacje, a docelowo obejmie kompleksowo wszystkie świadczenia ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Korzyści i perspektywy zmian

Przejście na elektroniczną rejestrację to odpowiedź na wieloletnie problemy z dostępem do specjalistów – zazwyczaj związane z długimi kolejkami, trudnymi do zdobycia terminami i koniecznością kontaktu bezpośrednio z przychodnią. Dzięki centralnej e-rejestracji pacjent uzyskuje pełniejszy obraz dostępnych terminów i może zarządzać rezerwacjami z poziomu jednego konta.

Ponadto system automatycznie wysyła powiadomienia – zarówno o umówionej wizycie, jak i przypomnienia na kilka dni przed planowanym terminem. To kolejny element, który ma ułatwić organizację leczenia i ograniczyć liczbę nieodwołanych wizyt.

Sprawa trafi do rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Poważne nieprawidłowości w SP nr 5 w Goleniowie

0

Sprawa trafi do rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Poważne nieprawidłowości w SP nr 5 w Goleniowie …

Na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Gminy Goleniów opublikowano wystąpienie pokontrolne Burmistrza Gminy Goleniów dotyczące Szkoły Podstawowej z Oddziałami Sportowymi nr 5 im. ks. Jana Twardowskiego w Goleniowie. Dokument podsumowuje wyniki kontroli problemowej w zakresie wybranych zagadnień gospodarki finansowo-księgowej placówki za 2024 rok i wskazuje na możliwość naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Zgromadzony materiał dowodowy ma zostać przekazany właściwemu rzecznikowi dyscypliny finansów publicznych.

Kontrola została przeprowadzona na podstawie upoważnienia burmistrza, a jej ustalenia ujęto w protokole z dnia 14 listopada 2025 roku. Wystąpienie pokontrolne nosi datę 10 grudnia 2025 roku.

Zakres i przebieg kontroli

Kontrola dotyczyła roku 2024, a więc okresu, w którym funkcję dyrektora szkoły pełnił Mariusz Zalewski. Od 1 września 2025 roku stanowisko dyrektora objęła Julita Olesińska. Jak wskazano w dokumencie, obecna dyrektor złożyła zastrzeżenia do ustaleń kontroli, jednak po ich analizie nie zostały one uwzględnione, gdyż nie przedstawiono nowych dowodów mogących wpłynąć na ocenę ustaleń kontrolnych.

Wykazane nieprawidłowości

Z ustaleń zawartych w protokole kontroli wynika, że w Szkole Podstawowej nr 5 stwierdzono liczne uchybienia w zakresie gospodarki finansowo-księgowej. Wśród nich wymieniono m.in.:

  • brak instalacji podliczników mediów w wynajmowanym pomieszczeniu kuchni, co uniemożliwiło prawidłowe rozliczenie kosztów zużycia mediów z najemcą i doprowadziło do zaniżenia dochodów szkoły o 63 689,54 zł,

  • dokonywanie zakupów z pominięciem obowiązujących procedur wewnętrznych, bez wymaganej dokumentacji potwierdzającej wybór najkorzystniejszej oferty,

  • brak wystarczających pisemnych uregulowań w polityce rachunkowości jednostki,

  • funkcjonowanie nieformalnych praktyk zakupowych bez pisemnej akceptacji oraz bez wymaganych oświadczeń przy zwrotach kosztów,

  • zaniechanie zawiadamiania właściwego organu o zawieraniu umów najmu pomieszczeń szkolnych na okresy przekraczające trzy lata,

  • brak skutecznej kontroli zarządczej i niewystarczający nadzór nad przestrzeganiem procedur finansowych i organizacyjnych.

W dokumencie szczegółowo wskazano naruszone przepisy, w tym ustawy o finansach publicznych, ustawy o rachunkowości, ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy o samorządzie gminnym.

Odpowiedzialność i działania naprawcze

Wystąpienie pokontrolne przypomina, że odpowiedzialność za prawidłowe wykonywanie obowiązków w zakresie rachunkowości i nadzoru spoczywa na kierowniku jednostki. W okresie objętym kontrolą funkcję tę pełnił ówczesny dyrektor szkoły.

Burmistrz Gminy Goleniów zobowiązał dyrektora kontrolowanej jednostki do wdrożenia szeregu działań naprawczych, w tym aktualizacji polityki rachunkowości, instalacji podliczników mediów, zapewnienia przestrzegania procedur zakupowych, uzyskiwania wymaganych zgód przy zawieraniu umów najmu oraz wzmocnienia kontroli zarządczej.

Dyrektor szkoły ma również obowiązek, w terminie do 30 dni, przedstawić szczegółowy plan usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości wraz ze wskazaniem osób odpowiedzialnych za ich realizację.

Zawiadomienie rzecznika dyscypliny finansów publicznych

W końcowej części wystąpienia pokontrolnego wskazano, że ustalenia kontroli mogą świadczyć o naruszeniu przepisów ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. W związku z tym organ kontrolujący zapowiedział przekazanie zgromadzonego materiału dowodowego do właściwego rzecznika dyscypliny finansów publicznych, który dokona oceny sprawy i zdecyduje o ewentualnych dalszych czynnościach.