Żółty Domek otwiera się w soboty. Burmistrz zmienia regulamin pracy

0

Żółty Domek otwiera się w soboty. Burmistrz zmienia regulamin pracy …

Zarządzenie nr 49/2026 Burmistrza Gminy Goleniów z dnia 9 marca 2026 roku wprowadza istotne zmiany w funkcjonowaniu Ośrodka Dokumentacji Dziejów Ziemi Goleniowskiej. Popularny „Żółty Domek” dostosowuje godziny otwarcia do potrzeb osób, które chcą odwiedzić placówkę w dni wolne od pracy.

Nowy harmonogram i zasady pracy

Zgodnie z nowelizacją regulaminu pracy Urzędu Gminy i Miasta w Goleniowie (stanowiącego załącznik do zarządzenia nr 180/2022), pracownicy ośrodka będą odtąd świadczyć pracę w następujących godzinach:

  • od poniedziałku do piątku: 8:00 – 16:00,

  • w soboty: 10:00 – 14:00.

Wprowadzenie sobotnich dyżurów wiąże się z konkretnym rozwiązaniem kadrowym: za przepracowaną sobotę pracownikowi przysługuje dzień wolny w najbliższy poniedziałek. Oznacza to, że obsada placówki na początku tygodnia może być ograniczona.

Kiedy zmiany zaczną obowiązywać?

Należy pamiętać, że nowe przepisy nie wchodzą w życie natychmiast. Zgodnie z procedurą prawną, zarządzenie zacznie obowiązywać po upływie dwóch tygodni od dnia jego ogłoszenia w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP). Jest to standardowy czas na uprawomocnienie się nowych regulacji wewnętrznych urzędu.

Dla mieszkańców i turystów oznacza to, że już wkrótce dostęp do zasobów dokumentujących historię ziemi goleniowskiej będzie możliwy również w weekendy, co dotychczas było utrudnione ze względu na typowo urzędowy czas pracy jednostki.

Ważne zmiany w Prawie budowlanym. Obowiązują nowe wzory formularzy

0

Ważne zmiany w Prawie budowlanym. Obowiązują nowe wzory formularzy …

Inwestorzy oraz osoby planujące prace budowlane muszą zwrócić uwagę na istotne zmiany w dokumentacji. W Dzienniku Ustaw opublikowano właśnie pakiet rozporządzeń Ministra Finansów i Gospodarki, które wprowadzają nowe wzory formularzy niezbędnych do realizacji inwestycji. Zmiany obejmują zarówno dokumenty papierowe, jak i elektroniczne.

Co się zmieniło?

Nowe wzory dotyczą kluczowych etapów procesu budowlanego. Od teraz należy korzystać z zaktualizowanych formularzy w przypadku:

  • wnioskowania o pozwolenie na budowę oraz jego ewentualną zmianę,

  • składania wniosku o pozwolenie na rozbiórkę,

  • zgłaszania planowanego terminu rozpoczęcia robót budowlanych,

  • zmiany sposobu użytkowania obiektu lub jego części,

  • przenoszenia decyzji (o pozwoleniu na budowę, wznowieniu robót oraz praw i obowiązków wynikających ze zgłoszenia).

Od kiedy stosować nowe druki?

Nowe przepisy weszły w życie niemal natychmiast. Zgodnie z zapisami rozporządzeń, zaktualizowane wzory wniosków i zgłoszeń obowiązują od 3 i 4 marca br. Oznacza to, że dokumenty składane po tych datach muszą być przygotowane na nowych arkuszach, w tym również te przesyłane drogą elektroniczną.

Wprowadzone zmiany mają na celu ujednolicenie dokumentacji oraz dostosowanie jej do aktualnych wymogów prawnych, co ma ułatwić komunikację na linii inwestor – urząd.

Rusza druga edycja programu Folk(od)nowa. Nawet 20 tys. zł na lokalne tradycje

0

Rusza druga edycja programu Folk(od)nowa. Nawet 20 tys. zł na lokalne tradycje …

Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi (NIKiDW) ogłosił start kolejnego naboru w programie Folk(od)nowa. Inicjatywa ta ma na celu ochronę i popularyzację kultury wiejskiej oraz wspieranie międzypokoleniowego przekazu wiedzy. Do rozdysponowania jest łącznie 1 milion złotych.

Kto może ubiegać się o dofinansowanie?

O dotacje w wysokości do 20 tys. zł mogą wnioskować podmioty aktywnie działające na rzecz kultury ludowej, w tym:

  • Koła Gospodyń Wiejskich (KGW),

  • Ochotnicze Straże Pożarne (OSP),

  • samorządowe instytucje kultury,

  • stowarzyszenia, fundacje oraz Lokalne Grupy Działania,

  • kółka rolnicze.

Ważnym warunkiem jest miejsce realizacji projektu. Zadania muszą odbywać się na obszarach wiejskich, w sołectwach w granicach miast lub w miejscowościach liczących do 5 tys. mieszkańców.

Na co można przeznaczyć środki?

Program stawia na edukację i warsztaty. Dofinansowanie można otrzymać na działania związane z:

  • Rękodziełem i rzemiosłem oraz sztuką ludową,

  • Gwarą i folklorem słownym,

  • Muzyką, śpiewem oraz tańcem regionalnym,

  • Strojami ludowymi (nauka szycia, haftu – z wyłączeniem zakupu gotowych strojów),

  • Kuchnią regionalną oraz obrzędami i teatrem wiejskim.

Jeden wniosek może obejmować maksymalnie dwie powyższe kategorie. Organizatorzy szczególnie premiują projekty cykliczne, które budują trwałe więzi w społeczności.

Kluczowe terminy i formalności

Nabór wniosków potrwa od 13 marca do 3 kwietnia. Dokumenty należy składać wyłącznie drogą elektroniczną (format Excel lub PDF) na adres: [email protected].

Co istotne, istnieje możliwość uzyskania nawet 100% dofinansowania, choć w takim przypadku wnioskodawca musi rzetelnie uzasadnić potrzebę pokrycia całości kosztów przez Instytut.

Ważne: Już jutro, 9 marca o godzinie 11:00, na profilu NIKiDW na Facebooku odbędzie się webinar informacyjny. To doskonała okazja, aby dowiedzieć się, jak poprawnie wypełnić formularz i zwiększyć swoje szanse na grant.

Sołtysi walczą o głos. Czy statut gminy Goleniów narusza ustawę?

0

Sołtysi walczą o głos. Czy statut gminy Goleniów narusza ustawę?

Konwent Sołtysów Gminy Goleniów złożył oficjalny wniosek do Przewodniczącego Rady Miejskiej o zmianę statutu gminy. Zdaniem gospodarzy wsi, obecne przepisy lokalne spychają ich do roli „gości”, co ma stać w sprzeczności z obowiązującą ustawą o samorządzie gminnym.

Sprawa dotyczy paragrafu 73 oraz – w konsekwencji – paragrafu 29 Statutu Gminy Goleniów. Obecne brzmienie tych dokumentów pozycjonuje sołtysów w kategorii osób „zaproszonych” na sesje Rady Miejskiej. Taka konstrukcja prawna sprawia, że sołtys, chcąc zabrać głos w sprawach ważnych dla swojego sołectwa, musi każdorazowo uzyskać zgodę przewodniczącego, a sam fakt chęci wystąpienia zgłosić jeszcze przed rozpoczęciem obrad.

„Ustawowi uczestnicy, a nie goście”

Inicjatorzy zmian podkreślają, że ustawa o samorządzie gminnym nadaje sołtysom status ustawowego uczestnika prac rady. Z tego tytułu płynie nie tylko obowiązek zawiadamiania ich o sesjach i posiedzeniach komisji, ale przede wszystkim prawo do zabierania głosu.

– Obecny statut pozycjonuje nas jako zaproszonych gości, podczas gdy z ustawy wynika, że jesteśmy pełnoprawnymi uczestnikami prac Rady Gminy – czytamy w uzasadnieniu wniosku. – Prawo do zabierania głosu powinno wynikać bezpośrednio z regulaminu sesji i nie może być uzależnione od każdorazowej zgody przewodniczącego czy uprzedniego zgłaszania tego faktu.

Wspólny front sołtysów

Problem jako pierwszy zasygnalizował sołtys Mariusz Lewandowski, jednak nie on jest autorem wniosku od strony merytorycznej. Wniosek o zmianę statutu zyskał poparcie wszystkich sołtysów gminy Goleniów, co nadaje sprawie szczególną rangę.

Zmiana, o którą walczą sołtysi, ma na celu zrównanie ich w prawie do wypowiedzi z radnymi (oczywiście z wyłączeniem prawa do udziału w samym głosowaniu). Chodzi o to, aby głos mieszkańców wsi był słyszalny zawsze wtedy, gdy wymagają tego interesy lokalnej społeczności, bez konieczności „proszenia o głos”.

Co dalej?

Wniosek trafi na biurko Przewodniczącego Rady Miejskiej. Od radnych będzie zależało, czy statut zostanie dostosowany do postulatów Konwentu Sołtysów. Do tematu będziemy wracać, monitorując przebieg prac nad nowelizacją statutu.

7 MARCA W GOLENIOWIE – święto gwałtów, mordów i łupieżstwa Armii Czerwonej! A władza niesie kwiaty pod pomnik.

7 MARCA W GOLENIOWIE – święto gwałtów, mordów i łupieżstwa Armii Czerwonej! A władza niesie kwiaty pod pomnik …

Armia Czerwona w Polsce 1944–1945: nie wyzwolenie, lecz podbój i nowa okupacja
Przez dekady w oficjalnej narracji PRL-u (a częściowo także później) powtarzano mit, że Armia Czerwona „wyzwoliła” Polskę spod okupacji niemieckiej. Ta teza była fundamentem propagandy komunistycznej i służyła legitymizacji władzy zainstalowanej przez Moskwę.
Współczesna polska historiografia, w tym badania prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej, pokazuje zupełnie inny obraz: wejście Armii Czerwonej na ziemie polskie w latach 1944–1945 było aktem zajęcia terytorium, masowych rabunków, przemocy seksualnej, morderstw i demontażu gospodarki – a następnie podporządkowaniem kraju sowieckim interesom na niemal pół wieku.
Koniec jednej okupacji – początek drugiej …
Gdy w 1944 roku Armia Czerwona przekraczała przedwojenną granicę polsko-sowiecką, a w 1945 roku ruszała na zachód w wielkiej ofensywie wiślańsko-odrzańskiej, dla większości Polaków nie oznaczało to wolności. Kończyła się brutalna niemiecka okupacja, ale zaczynała się nowa rzeczywistość – podporządkowanie sowieckie. Historycy IPN podkreślają wprost: zajęcia Polski w latach 1944–1945 nie można nazywać wyzwoleniem. Był to podbój i początek specyficznej okupacji, wspartej przez miejscowych kolaborantów.
Prof. Grzegorz Golon (historyk związany z IPN) stwierdził jasno:
„Zajęcia Polski przez Armię Czerwoną w 1944 i 1945 roku nie można nazywać wyzwoleniem. To nieprawdziwe określenie faktycznego podboju i podporządkowania Polski ZSRR, które trwało przez blisko 50 kolejnych lat.”
Władze sowieckie traktowały polskie ziemie jak zdobycz wojenną – zarówno te, które miały pozostać przy Polsce, jak i te, które stały się „Ziemiami Odzyskanymi” na mocy konferencji w Poczdamie latem 1945 roku.
Masowe gwałty – plaga, której skala przeraża …
Jednym z najbardziej tragicznych aspektów obecności Armii Czerwonej były masowe gwałty na kobietach i dziewczynkach. Dokumenty milicji, raporty urzędowe i relacje świadków (m.in. publikowane przez IPN) pokazują, że przemoc seksualna była powszechna, często zbiorowa i wyjątkowo brutalna.
– W Gdańsku w maju 1945 r. służby sanitarne szacowały, że zgwałcono ok. 40% kobiet i dziewcząt do 50. roku życia.
– W Gliwicach lekarka opisywała „gwałty, których skali i sadyzmu nie można sobie wyobrazić” – ofiary były bite, gryzione, zarażane chorobami wenerycznymi.
– Na Górnym Śląsku, Pomorzu, w Małopolsce i na Warmii gwałcono kobiety w każdym wieku – od 4–7 lat do 80 lat.
Historycy Joanna Ostrowska i Marcin Zaremba (badania m.in. w archiwach milicyjnych) szacują, że ofiar mogło być 40–50 tysięcy Polek, a być może nawet więcej. Liczba ta jest niedoszacowana, bo wstyd i strach sprawiały, że większość przypadków nie była zgłaszana.
Raporty IPN cytują m.in. słowa z 1945 r.: „Frau, komm!” (często kierowane także do Polek) oraz okrzyki „Uri, uri!” (zegarek) i „Rabotać!”. Gwałty często kończyły się morderstwem, samobójstwem ofiary lub ciężką chorobą.
Systemowe rabunki i demontaż gospodarki …
Armia Czerwona nie ograniczała się do pospolitych kradzieży. Zorganizowano masowy wywóz majątku narodowego:
– Według sowieckich źródeł zdemontowano i wywieziono z terenów dzisiejszej Polski ponad 1100–1200 zakładów przemysłowych, setki kilometrów torów kolejowych, linii energetycznych i telefonicznych.
– Z Górnego Śląska i „Ziem Odzyskanych” wywieziono urządzenia warte setki milionów ówczesnych dolarów (np. do sierpnia 1945 r. – ok. 215–375 tys. wagonów łupów).
– Rabowano wszystko: maszyny, surowce, bydło, zboże, dzieła sztuki, nawet krowy i świnie z indywidualnych gospodarstw.
Te działania koordynowały specjalne oddziały trofiejne (rabunkowe), liczące dziesiątki tysięcy żołnierzy. Stalin osobiście zatwierdzał takie operacje.
Instalacja marionetkowej władzy …
Po zajęciu terytorium Sowieci natychmiast przystąpili do instalacji posłusznych władz:
– Rozbrajanie i aresztowanie żołnierzy Armii Krajowej (mimo wcześniejszej współpracy w Akcji „Burza”).
– Tworzenie PKWN (później Rząd Tymczasowy), obsadzonego ludźmi Moskwy.
– Masowe aresztowania, wywózki do łagrów (dziesiątki tysięcy osób), likwidacja niepodległościowego podziemia.
To nie było wyzwolenie – to było zastąpienie jednej totalitarnej okupacji drugą.
Podsumowanie – czas na prawdę
Mit o „wyzwoleniu” przez Armię Czerwoną był narzędziem sowieckiej propagandy i legitymizacją zniewolenia Polski po 1945 roku. Materiały IPN, raporty z terenu, relacje świadków i badania historyków jednoznacznie pokazują, że w latach 1944–1945 doszło do:
– masowych gwałtów (dziesiątki tysięcy ofiar),
– systemowego rabunku gospodarki narodowej,
– terroru wobec ludności cywilnej i podziemia niepodległościowego,
– zainstalowania marionetkowej władzy zależnej od Kremla.
Niestety, relikty tej fałszywej narracji przetrwały miejscami do dziś.
W Goleniowie nadal kultywuje się 7 marca jako datę „wyzwolenia” miasta przez Armię Czerwoną i wciąga się w te uroczystości dzieci, mimo że w samym Goleniowie rozebrano już pomniki „wdzięczności” Armii Czerwonej, a w pobliskim Maszewie obelisk z napisem „Chwała wyzwolicielom 7 III 1945” runął dopiero w grudniu 2025 roku.
Ci, którzy kiedyś przysięgali na wierność bratniej Armii Czerwonej, nie mają dziś moralnego prawa stawać pod żadnym symbolem upamiętniającym tamte wydarzenia.
A jeśli dla obecnej władzy historia wciąż jest problemem – niech składa kwiaty sybirakom i prawdziwym bohaterom niepodległości, a nie czerwonym katom, którzy przynieśli Polsce nową niewolę na dekady.
Polska nie została wyzwolona w 1945 roku. Została zdobyta, ograbiona i zniewolona na kolejne dziesięciolecia.
Prawdziwa wolność przyszła dopiero w 1989–1991 roku – wraz z tak zwanym „upadkiem komunizmu” i wycofaniem wojsk sowieckich.
Goleniów 2026: pomniki runęły, ale kłamstwo 7 marca trwa.
Grzegorz Gwadera

Inwestycyjny paraliż i śmieciowe znaki zapytania. Radna Henkelman wnioskuje do Burmistrza

Inwestycyjny paraliż i śmieciowe znaki zapytania. Radna Henkelman wnioskuje do Burmistrza … oryginał interpelacji TUTAJ

Korty tenisowe, strategia rozwoju gminy, przebudowa GDK oraz rosnące koszty wywozu odpadów – to tylko niektóre z tematów poruszonych w najnowszej interpelacji radnej Ireny Henkelman. Radna domaga się konkretnych odpowiedzi na pytania, które od miesięcy nurtują mieszkańców Goleniowa.

Gdzie są korty i strategia?

Radna rozpoczęła swoje wystąpienie od pytania o status budowy dwóch zadaszonych kortów tenisowych. Choć gmina liczyła na 2,5 mln zł dofinansowania z programu „Sportowa Polska”, do dziś nie wiadomo, czy środki wpłynęły i jakie są dalsze plany wobec tej inwestycji.

Podobna niepewność dotyczy Strategii Rozwoju Gminy Goleniów. Dokument ten stał się obligatoryjny 1 stycznia 2026 roku. Radna przypomina, że rok 2025 miał być czasem intensywnych prac, a mimo to radni wciąż czekają na wgląd w gotowe opracowanie.

Kultura pod znakiem „zaprojektuj i wybuduj”

W centrum uwagi znalazł się również projekt „Międzypokoleniowe pomosty”, czyli ambitna przebudowa Goleniowskiego Domu Kultury. Umowa na opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego z firmą Domino wygasła we wrześniu 2025 roku.

  • Radna dopytuje, czy ogłoszono już przetarg w formule „Zaprojektuj i wybuduj”.

  • Domaga się przedstawienia wizualizacji nie tylko zewnętrznej bryły, ale i wnętrz planowanego obiektu.

Ciężarówki na Grenadierów: legalnie czy nie?

Kontrowersje budzi sprawa zezwoleń na przejazd samochodów ciężarowych przez miasto. Radna wskazuje na konkretny przypadek pojazdu o dmc 26 t, który posiada zgodę na przejazd ul. Grenadierów. Pyta jednak retorycznie: co z pozostałymi transportami do hurtowni Netbud? Czy brak wyraźnej zgody Burmistrza czyni te przejazdy nielegalnymi w świetle obowiązujących znaków zakazu powyżej 3,5 t oraz 12 t?

Śmieciowy chaos: Czy mieszkańcy płacą za firmy?

Najobszerniejsza część interpelacji dotyczy gospodarki odpadami. Radna Henkelman, analizując dane za 2025 rok, wytyka szereg nieścisłości w raportowaniu kodów odpadów (m.in. tektury, szkła i tworzyw sztucznych).

Kluczowe wątki śmieciowe:

  • Brak przejrzystości: Radna domaga się szczegółowego podziału ilości odpadów na nieruchomości zamieszkałe, mieszane oraz tzw. „pozostałe tereny” (szkoły, urzędy, firmy).

  • Nadzór nad PGK: Padło pytanie o realny nadzór nad tym, czy odpady od przedsiębiorców nie są mieszane z odpadami od mieszkańców na tych samych trasach.

  • Podwyżki: W związku z uchwałami Związku Gmin R-XXI, radna żąda wyjaśnienia, jak wzrost opłat w Słajsinie przełoży się na portfele mieszkańców.

    Irena Henkelman podkreśla, że bez rzetelnego rozliczenia kosztów między gminą a mieszkańcami, ci drudzy mogą ponosić nadmierne wydatki, za które nie odpowiadają.

Rejestracja do lekarza POZ musi być możliwa – przełomowy wyrok NSA potwierdza stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta

0

Rejestracja do lekarza POZ musi być możliwa – przełomowy wyrok NSA potwierdza stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta ...

Podmioty lecznicze, które posiadają zawartą umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej muszą organizacyjnie zapewnić pacjentowi realną możliwość kontaktu telefonicznego z rejestracją. Inny stan rzeczy stanowi naruszenie zbiorowych praw pacjentów.

Rzecznik Praw Pacjenta – Bartłomiej Chmielowiec otrzymuje wiele sygnałów dotyczących braku kontaktu z rejestracją przychodni lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. W głównej mierze dotyczy to brak możliwości dodzwonienia się, szczególnie w okresie zwiększonej zachorowalności.

Samo podanie pacjentom numerów telefonów do rejestracji nie jest wystarczające. Pracownicy rejestracji mają obowiązek na bieżąco odbierać połączenia, zgodnie z harmonogramem czasu pracy w placówce. Kierownictwo przychodni powinno monitorować obciążenie linii telefonicznych i w razie potrzeby  reagować na pojawiające się problemy. Na przykład oddelegować do odbierania telefonów pracowników z innych stanowisk, zatrudnić nowy personel, uruchomić dodatkowy numer telefonu dla pacjentów lub też wprowadzić system kolejkowania – podkreśla Rzecznik. 

Kwestia kontaktu telefonicznego z podmiotem leczniczym stanowiła niejednokrotnie przedmiot rozważań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W jednym z wyroków (sygn. akt: V SA/Wa 3197/21) Sąd stwierdził, że obowiązek zachowania należytej staranności dotyczy również zapewnienia możliwości rejestracji pacjentów. Placówka medyczna ma obowiązek zapewnić pacjentowi możliwość kontaktu telefonicznego, bez zbędnej zwłoki. Oznacza to, że połączenie telefoniczne powinno być odebrane od razu bądź po krótkim czasie oczekiwania. Przychodnia powinna zatem tak zorganizować swoją pracę, aby proces rejestracji telefonicznej był sprawny, a pacjenci nie spotykali się ograniczeniami w tym zakresie. Tym samym placówka medyczna jest zobowiązana zapewnić realną możliwość kontaktu, a nie możliwość iluzoryczną, czy też znacznie utrudnioną.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lipca 2025 r. (sygn. akt: II GSK 87/22) stwierdził, iż nie liczba naruszeń a ich potencjalny charakter przesądza, że w sprawie mamy do czynienia z naruszeniem zbiorowych praw pacjenta. Tym samym na podmiocie leczniczym spoczywa obowiązek takiej organizacji procesu udzielania świadczeń (w tym pracy rejestracji), aby minimalizować ryzyko potencjalnych naruszeń. W tym samym wyroku NSA uchylił wcześniejszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchylający decyzję Rzecznika. Naczelny Sąd Administracyjny przychylił się tym samym do zarzutów Rzecznika Praw Pacjenta wobec sposobu postępowania podmiotu leczniczego, przesądzając ostatecznie o konieczności zachowania właściwych standardów obsługi pacjentów – w szczególności poprzez zapewnienie im skutecznej możliwości nawiązania połączenia z rejestracją.

Stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta w ww. zakresie zostało wielokrotnie potwierdzone w orzeczeniach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. spraw V SA/Wa 4782/21, V SA/Wa 3197/21, V SA/Wa 2642/22, V SA/Wa 189/23, V SA/Wa 93/23, VIII SA/Wa 25/23, V SA/Wa 1071/22, V SA/Wa 489/23, V SA/Wa 184/23).

Wskazany wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdza tę właściwą linię orzeczniczą i wykładnię przepisów prawa stosowaną przez Rzecznika Praw Pacjenta.

  • Artykuł oraz grafika zaczerpnięta ze strony Rzecznika Praw Pacjenta.

Urząd pod lupą: Redakcja Goleniów.net punktuje komunikat magistratu

0

Urząd pod lupą: Redakcja Goleniów.net punktuje komunikat magistratu …

Czy w goleniowskim urzędzie przepisy czyta się tylko do połowy? Ostatni komunikat magistratu dotyczący zasad doręczania korespondencji elektronicznej wywołał lawinę pytań o prawa mieszkańców. Redakcja Goleniów.net poddała te wytyczne szczegółowej analizie prawnej, a wnioski są co najmniej zaskakujące.

Urząd Gminy i Miasta w Goleniowie poinformował niedawno, że zwykłe e-maile mogą być pozostawiane bez rozpoznania. Jako jedyne słuszne kanały wskazano system e-Doręczeń oraz ePUAP, podpierając się art. 63 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA). Jak jednak słusznie zauważają dziennikarze Goleniów.net, rzeczywistość prawna jest znacznie szersza, niż sugeruje to urzędowa notatka.

Co pominął urząd w swoim komunikacie?

Analiza przeprowadzona przez redakcję Goleniów.net wskazuje na kilka kluczowych aspektów, o których w oficjalnym komunikacie zabrakło informacji:

  • Fundament w Konstytucji: Art. 63 Konstytucji RP gwarantuje każdemu prawo do składania petycji, wniosków i skarg. Tego prawa nie można ograniczyć prostym komunikatem o „wyłącznych kanałach elektronicznych”.

  • Informacja publiczna drogą mailową: Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem (np. wyrok NSA I OSK 1277/08), wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie wymaga ePUAP-u ani podpisu elektronicznego. Zwykły e-mail jest w pełni skutecznym sposobem na uzyskanie danych od urzędu.

  • Prawo do protokołu: Mieszkaniec wciąż ma prawo przyjść do urzędu i zgłosić sprawę ustnie do protokołu. Urzędnik nie może wtedy odesłać nikogo do komputera – ma obowiązek takie zgłoszenie spisać.

Obowiązki wobec prasy

Redakcja Goleniów.net przypomina również o art. 4 ustawy Prawo prasowe. Organy samorządowe mają obowiązek udzielać informacji mediom. Ignorowanie zapytań dziennikarskich wysyłanych mailem pod pretekstem „braku e-Doręczeń” może zostać uznane za utrudnianie krytyki prasowej, co wiąże się z konkretną odpowiedzialnością prawną.

Poradnik dla mieszkańca (według ustaleń redakcji)

Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoja sprawa nie „zginie” w urzędowym systemie, pamiętaj o swoich prawach:

  1. List tradycyjny: To wciąż najbezpieczniejsza i w pełni legalna forma.

  2. Zgłoszenie ustne: Urzędnik musi sporządzić protokół z Twojej wizyty.

  3. Mail w sprawie informacji publicznej: Jest skuteczny i nie wymaga specjalnych systemów.

  4. Skarga na bezczynność: Jeśli urząd ignoruje maila z wnioskiem o informację, możesz skierować sprawę do sądu administracyjnego.

Monitoring i konsekwencje

Jak zapowiada redakcja Goleniów.net, każda sytuacja, w której urząd odmówi przyjęcia skargi lub zignoruje wniosek o informację publiczną wysłany mailem, będzie poddana analizie. W uzasadnionych przypadkach nie wyklucza się zawiadomień o możliwości niedopełnienia obowiązków przez urzędników (art. 231 Kodeksu karnego).

Cyfryzacja powinna ułatwiać życie, a nie budować mury między mieszkańcem a jego urzędem. Warto znać przepisy w całości – nie tylko te fragmenty, które pozwalają na łatwiejsze „segregowanie” korespondencji.

Opracowano na podstawie artykułu redakcji Goleniów.net „Czy ktoś w urzędzie przeczytał do końca przepisy?”

  • Grafika wygenerowana przez AI

Koncert Szmaragdowy Świat Magdy Kulczyńskiej

Koncert Szmaragdowy Świat Magdy Kulczyńskiej …

W przeddzień Dnia Kobiet, w imieniu organizatorów, zapraszamy na wyjątkowy muzyczny wieczór, w wykonaniu goleniowianki Magdy Kulczyńskiej, która powraca na scenę Goleniowskiego Domu Kultury z autorskim programem koncertu.
„Szmaragdowy świat”, to intymna i kobieca płyta. Tytułem nawiązuje do szlachetnego kamienia, głębi otaczającej nas przyrody, jak również do muzycznej wrażliwości wykonawczyni. Płyta utrzymana w gatunku rock – pop, porusza tematykę miłości, jedności, pokoju, spokoju, ochrony tego co najcenniejsze – szeroko pojętej miłości i ekologii.

Magda jest autorką niemal wszystkich tekstów oraz muzyki do dwóch piosenek. Pozostałe utwory skomponował oraz zaaranżował Jarosław Chilkiewicz.

Sala koncertowa GDK
ul. Słowackiego 1 (wejście od ul. Młynarskiej)
Wstęp bezpłatny